„Za wysokie progi” – tak śmiało można scharakteryzować osiągnięcia dwóch zespołów z naszego regionu i ich rywali w starciach w ramach 13. kolejki mistrzowskich spotkań.
Na obiekt przy ul. Bandurskiego w Jarosławiu zawitał jeden z kandydatów do awansu, czyli KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. Zespół Walerija Sokołenki rozegrał naprawdę bardzo solidne 45 minut, ale mecz trwa minut 90. W II połowie faworyt nie pozostawił beniaminkowi żadnych złudzeń. Trafił trzykrotnie i wywiózł jak najbardziej zasłużony komplet punktów. Dla Jarosławian to trzecia z rzędu porażka, a że w środku tabeli zrobił się wielki ścisk, JKS nad strefą spadkową ma ledwie trzy punkty przewagi.
Tam, a konkretnie na ostatnim miejscu, znajduje się, niestety, Pogoń-Sokół Lubaczów. Do bezpiecznej strefy ekipa Wojciecha Makowskiego traci już cztery punkty. Lubaczowianie nie mieli żadnych szans w starciu z Siarką w Tarnobrzegu. I trzeba to powiedzieć jasno: w tym sezonie będzie się bić o utrzymanie w III lidze, bo dotychczasowe wyczyny drużyny nie były absolutnie wypadkami przy pracy. W Pogoni-Sokole obecnie brakuje wszystkiego: jakości, doświadczenia, pewności siebie i wiary we własne umiejętności. Trzeba dograć tę rundę do końca, spróbować zdobyć jak najwięcej punktów i w przerwie zimowej bardzo wiele zmienić – także jeśli chodzi o personalia – bo inaczej o zachowanie bytu będzie piekielnie trudno.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze