Połamane krzewy, stratowane kwiaty, rozkopany trawnik... Posiadacze czworonogów muszą się liczyć z tym, że ich pupile potrafią poczynić spore spustoszenie w ogrodzie. Można jednak podjąć pewne kroki, aby te szkody zminimalizować.
Pies w ogrodzie przede wszystkim stróżuje – bywa, że jak szalony biega przy ogrodzeniu, obserwując okolicę i pilnując swojego terenu. W starciu z czworonogiem rośliny posadzone tuż przy parkanie nie mają szans. Lepiej z nich zrezygnować, a wzdłuż ogrodzenia zostawić dla psiaka deptak, po którym będzie mógł się swobodnie poruszać. W zależności od wielkości pupila powinien być szeroki na ok. 60 – 100 cm, utwardzony (np. piaskiem lub korą, tak by zwierzę nie kaleczyło łap) i oddzielony od reszty ogrodu choćby drewnianym płotkiem czy wyższą i zwartą roślinnością. Psia strefa, a najlepiej cała posesja, powinna być otoczona ogrodzeniem na podmurówce (min. 80 cm w głąb podłoża). Solidny fundament uniemożliwi zwierzęciu podkopywanie ogrodzenia.
Sposoby na psie psoty:
• ulubione kwiaty można sadzić w wysokich, masywnych donicach lub na podwyższonych rabatach – zabezpieczą rośliny przed psim podlewaniem i rozkopywaniem;
• w miejscach, gdzie zwierzę często niszczy rośliny, posadźmy gatunki odporne na deptanie (macierzanka), o gęstych, drobnych i twardych pędach (wrzosy) albo kolczaste (tj. głogi, berberysy, róże), od których nawet ciekawski szczeniak będzie się trzymał z daleka;
• młode drzewa i krzewy warto zabezpieczyć przed połamaniem, otaczając palisadą z kołków wbitych w odległości ok. 20 cm od pnia;
• intensywny zapach iglaków sprawia, że pies stara się go zagłuszyć wonią swego moczu – aby ograniczyć zwierzęciu dostęp do nich, warto sadzić je w większych grupach lub w bezpośrednim sąsiedztwie innych krzewów czy wysokich bylin (dla ochrony przed psim moczem rośliny najlepiej systematycznie spłukiwać wodą w czasie podlewania ogrodu).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze