Stale piszecie do nas o korkach w Żurawicy, szukacie rozwiązań, jak im zaradzić. Tu mała podpowiedź, czego nie robić. 6 grudnia kierowcy obudzili się w nowej rzeczywistości i jazda na suwak stała się obowiązkiem. Ciekawe, jak się to przełoży na podkarpackie drogi, w tym tę właśnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.zawsze tak jadę normalka w dużych miastach
Wybudować wiadukt w Żurawicy i korków nie będzie no ale oczywiście GDDKiA nie ma pieniędzy..
.........błędne pojęcie kultury jazdy.Przykład: do zwężenia prowadzą dwa pasy, a lewy z nich się kończy. Według opinii wielu "kulturalny kierowca" dużo wcześniej zajmie prawy pas. "Chamy" wykorzystujący "naiwność kulturalnych" jadą lewym pasem i choć dojechali do korka później, wcześniej dojeżdżają do zwężenia i zyskują dzięki temu kilkadziesiąt lub nawet kilkaset metrów. Często kilka lub kilkanaście minut krócej stoją w korku."Kulturalni kierowcy" ze swojego punktu widzenia mają prawo czuć się pokrzywdzeni, ponieważ przez "chamów" później dojadą do zwężenia. Jednak w praktyce to właśnie oni powodują, że korek staje się coraz dłuższy. Jeszcze większy problem stwarzają "szeryfowie", czyli "kulturalni kierowcy", którzy postanowili bronić swoich praw. Blokują pas zwężający się, aby jak najmniej "chamów" skorzystało.Tu z kolei z ich punktu widzenia oraz kierowców jadących z przodu, robią dobrą robotę, bo ci wcześniej dojadą do zwężenia. Ale też przyczyniają się do jeszcze większego wydłużenia korka i powodują blokowanie ruchu z
często widzę że kierowcy zostawiają duże odległości pomiędzy pojazdami i dlatego na sygnalizacji świetlnej przez skrzyżowanie przejeżdża znacznie mniej pojazdów i tym samym korki rosną.
Wystarczy jechać przez Buszkowiczki. Pomyśleć troche bałwany z podkarpacia.
Wystarczy zlikwidować wysepkę i będzie szybciej i płynnie
Suwak suwakiem kultura kultura ale 7 sekundowe zielone to przesada
Twoim tokiem myślenia prościej zostać w domu :) poyebie :)
Zawsze tam tak jade bo wedlug przepisow nalezy jechac do konca i na suwak
jebac zycie podkarpackie !!!
Zasypać te dziury po prawej i lewej stronie przy światłach i było by miejsce na rondo typu turbo. A jeszcze by było miejsce na przystanki a nie naginać na górkę.
Ta sygnalizacja jest do bani,od dawna wadliwie ustawiona,równoważy dwie drogi o zupełnie innym natężeniu ruchu...Stąd te korki...
Można jechać przez Radymno i medyke a do Krakowa można jechać przez Warszawę zanim coś napiszesz pomysl
7 sekundowe zielone ustawili inżynierowie z PWSW
Geniusz normalnie geniusz .W tej konkretnej sytuacji co zmienia jazda na suwak ?
??? Ale to jest właśnie jazda na suwak. Chodzi o pełne wykorzystanie obu pasów, a nie tylko prawego i uniemożliwienie tym z lewego włączenia się ruchu. Problemem są ci, którzy obawiają się że komuś zabraknie kultury, i na końcu pasa lewego, na zwężeniu nie wpuści go na swój pas, więc wpychają się na prawy pas na kilkaset metrów przed końcem lewego.
To jedz lewym pasem jak napisałeś zyskasz parę minut na zachodzie Europy tak się jeździ i nikogo to nie boli i nikt nikogo od chamów nie wyzywa
kierowco - duże odległości pomiędzy samochodami na światłach powodują, że przejeżdża więcej samochód - nie mniej! - korki tworza się przez takich znafców jak ty ...
cwaniaki jada do końca zjazdu i uważają ze na lezy ich przepuścić bo jemu się należy. taki wal . wszyscy kulturalni jada prawym pasemi muszą uczyć cwaniaków
rondo typu \"TURBO\" o k..... mózg mi WY.....ŁO, chłopie jak chcesz udawać \"mondrego\" to się k..... naucz o i jak a potem pisz.Pozdrawiam
To że korek nie sięga szpitala kilometr wcześniej i nie powoduje kolejnych korków.Jeżeli na tym odcinku drogi na jednym pasie mieści się 1000 samochodów, a korek składa się z 1500 samochodów, to czy lepiej rozmieścić te samochody po 750 na dwóch pasach czy 1500 na jednym i wyjść aż na poprzednie skrzyżowanie?Przepustowość ta sama ale nie powodujesz dalszych niepotrzebnych korków.Rozumisz?Jak czegoś nie rozumiesz to nie cwaniakuj tylko pytaj jak normalny człowiek.
Lewy pas jest wolny. Trzeba go wykorzystywać ! I potem jazda na suwak. Jest to znacznie szybciej niż jak wszyscy się ustawiają tylko na prawym pasie, mając na uwadze ,że tak wypada i że tak kulturalniej.
jazda na zasuwkę ma tylko sens jak wszyscy będą jeździć dwoma pasami cały czas. W innym przypadku będzie cwaniactwo jak napisał Zibi. Ostatnio jechałem tak do ronda i ustawiłem się zaraz jak tylko zaczęły się strzałki na prawym pasie. Mimo że do ronda było może ze 100 m i wszyscy grzecznie ustawiali się zaraz za strzałkami na prawym pasie nie dojeżdżając do końca pasa a ruch był płynny to znalazło się pewnie z 15 samochodów które wykorzystały tą sytuację i perfidnie wpychały się żeby wcześniej opuścić rondo co powodowało że samochody już nie jechały płynnie tylko czekały w miejscu na prawym pasie. Efekt był taki każdy z tych 15 samochodów opuścił wcześniej rondo niż kolejne 30 samochodów czekających grzecznie w kolejce...
Na prawdę po takiej ilości informacji, gadania, zmianie przepisów itp. Istnieją jeszcze "geniusze", które uważają, że wykorzystanie lewego pasa to cwaniactwo? Nie głąbie, to obowiązek redukujący korki i poprawiający sprawność ruchu. Pasy są 2 i z 2 się korzysta. Lepszy korek 500m niż kilometrowy. Jeżeli uważasz inaczej i bawisz się w szeryfa to oddaj prawo jazdy, to będzie najlepsze co zrobisz dla poprawy życia innych kierowców.
Siunki nie mają pojęcia ani o suwakach ani o rondach. Tutaj od niedawna takie rozwiązania wprowadzili i przeżywają szok technologiczny
Oświeciłeś nas błaźnie. To teraz do wrocławia pojadę przez białystok...
Znalazł się " znawca" z Warszawy!
A niedouczone capy się produkują na forach ;) Czytałeś o zmianie przepisów? SUWAK obecnie jest przepisem, którego nie stosowanie grozi niezłym mandatem. I na marginesie - nie cwaniakuj ;)
Do ''kierowca".Musisz jeszcze wiedzieć że są tacy którzy się zagapili i zostawili bardzo duży odstęp ale są i tacy którzy celowo zostawiają większe odstępy żeby zwiększyć płynnośc przejazdu. Podjeżdżanie co dwa metry w korku niczego nie usprawnia a płynna jazda nawet jeżeli jeżeli jedziesz wolno poprawia przepustowość drogi.
jeżdżę tą trasą codziennie, jak jadę lewym pasem na końcu przy zjeździe kierowcy robią wszystko aby nie wpuścić przed siebie mnie -czyli kolejnego pojazdu, czasami jadę prawym pasem-wkurza mnie że inni jadą, a ja stoję w idiotycznej kolejce. Suwak suwakiem, ale trochę kultury też by się przydało.
No właśnie nic nie zmienia poza długością korka. Jazda na suwak ma sens, gdy całość, wolno bo wolno, ale się przesuwa do przodu. Inaczej to nie ma sensu.
no fakt ,że ten kierowca przejechał lewym pasem prawidłowo ,ale to nie zmieniłoby za dużo w ruchu drogowym jakby inni tez tak zrobili ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,te auta co są na lewym pasie czekałyby na wpuszczenie z prawej i wyszło by na to samo tu trzeba [rzebudowy no bo wstyd Przemyśl małe miasto ,a tu takie korki się robią wyjężdzając z miasta wstyd
zawsze tak jadę normalka w dużych miastach
Wybudować wiadukt w Żurawicy i korków nie będzie no ale oczywiście GDDKiA nie ma pieniędzy..
.........błędne pojęcie kultury jazdy.Przykład: do zwężenia prowadzą dwa pasy, a lewy z nich się kończy. Według opinii wielu "kulturalny kierowca" dużo wcześniej zajmie prawy pas. "Chamy" wykorzystujący "naiwność kulturalnych" jadą lewym pasem i choć dojechali do korka później, wcześniej dojeżdżają do zwężenia i zyskują dzięki temu kilkadziesiąt lub nawet kilkaset metrów. Często kilka lub kilkanaście minut krócej stoją w korku."Kulturalni kierowcy" ze swojego punktu widzenia mają prawo czuć się pokrzywdzeni, ponieważ przez "chamów" później dojadą do zwężenia. Jednak w praktyce to właśnie oni powodują, że korek staje się coraz dłuższy. Jeszcze większy problem stwarzają "szeryfowie", czyli "kulturalni kierowcy", którzy postanowili bronić swoich praw. Blokują pas zwężający się, aby jak najmniej "chamów" skorzystało.Tu z kolei z ich punktu widzenia oraz kierowców jadących z przodu, robią dobrą robotę, bo ci wcześniej dojadą do zwężenia. Ale też przyczyniają się do jeszcze większego wydłużenia korka i powodują blokowanie ruchu z