Reklama

Jarosławianin wśród finalistów MasterChefa!

26/10/2016 18:00

Paweł Gradowski z Jarosławia walczy o tytuł Mistrza Kuchni w V edycji MasterChefa, kulinarnego programu realizowanego przez TVN. Jest kucharzem amatorem. Tak jak wszyscy uczestnicy programu.

– Kuchnią interesowałem się od najmłodszych lat. Przyglądałem się, jak gotuje babcia, mama. Podglądałem też ojca. Zawsze starałem się wtrącić coś swojego. Gotowanie to naturalna czynność wynikająca z potrzeby jedzenia – wspomina P. Gradowski. Pierwsze swoje danie przyrządził w wieku 12 lat. Był to ryż z kurczakiem i warzywami. Zapewnia, że wszystkim smakował.

Podświadomie zawsze chciał być kucharzem

Pochodzący z Kosienic, a obecnie mieszkający w Jarosławiu amator kuchni zajmował się w życiu różnymi sprawami. Z wykształcenia jest  ekonomistą o specjalności rachunkowość bankowa. Grał w piłkę nożną i siatkówkę, a nawet prowadził klub sportowy. Jest[paywall] myśliwym, ale często, zamiast strzelby, poluje przy pomocy aparatu fotograficznego. Ostatnie cztery lata pracował w Niemczech na budowie. W wolnych chwilach gotował. Na własny użytek robi domowe wędliny i rozbudowuje pasiekę, która obecnie liczy 15 uli. – Chcę spróbować wszystkiego – podkreśla.  

Reklama

Wymarzony fartuch

– Do programu startowałem już w IV edycji. Dostałem się wtedy do pierwszej 40. Kandydatów były tysiące. Na pierwszy casting pojechałem z już przyrządzonym daniem. Trzeba było je zaserwować. Sprawdzano też naszą wiedzę kulinarną, znajomość ziół, warzyw i owoców. Przyjechało mnóstwo ludzi wyłonionych w procastingach. To, że znalazłem się w czołówce, było dla mnie ogromnym sukcesem – wspomina. –Potem wystartowałem w piątej edycji. Wsparła mnie w tym żona. Wymarzony fartuch dostało 28 osób. Wśród nich byłem ja. Ogromna radość. Potem zostało nas czternastu. Finał coraz bliżej. Każdemu występowi towarzyszy stres i dużo emocji. Pracujemy pod presją czasu. Do ostatniej chwili nie wiemy, co nas czeka i z czym będziemy musieli się zmierzyć. Raz pracujemy wspólnie w drużynie. Innym razem indywidualnie – opowiada. Pamięta, jak przygotowywał sarninę. – Znam to mięso, ponieważ jestem myśliwym. Mój przepis na comber sarni marynowany w rumie można znaleźć na internetowej stronie programu – mówi.

Reklama

Znalazł drogę

– Program pomógł mi w podjęciu decyzji, by wrócić na stałe do Polski. Myślę nad tym, by swoją przyszłość związać z kuchnią. Podchodzę do tego spokojnie. Rozważam prowadzenie pokazów kulinarnych dla dzieci, które miały w życiu mniej szczęścia. Zawsze były mi bliskie dzieci niepełnosprawne, wychowankowie domów dziecka. To mnie cieszy i sprawia mi przyjemność – mówi P. Gradowski. – Chyba w końcu znalazłem swoje miejsce. Ten program potrafi zmienić życie. Żona mnie wspiera. Zawsze mogłem na nią liczyć, ale jest też wymagająca – dodaje. Finalista Masterchefa gotuje na co dzień w domu i musi się starać, bo efekty jego pracy są oceniane przez trzy kobiety. Żonę i dwie córki.

Reklama

Kuchnia staropolska

W programie chce pokazać tradycyjną staropolską kuchnię. Uważa, że kryje mnóstwo możliwości. – Poznałem sympatycznych, szczerych i fajnych ludzi. Niedążących za wszelką cenę do zwycięstwa. Myślę, że będziemy się kontaktować także po zakończeniu programu. Jurorzy też są sympatyczni, ale przy tym bardzo wymagający. Mają ogromną wiedzę kulinarną, a doświadczenie i znajomość kuchni Magdy Gesller to już bardzo wysoka półka.

– Dobrze mi szło, ale obawiam się, że mój czas w programie niedługo się skończy. Mimo tego uważam, że odniosłem sukces i co ważne znalazłem swoją drogę w życiu zawodowym. Chcę się związać z kuchnią – zapewnia.


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zzxxx - niezalogowany 2016-10-27 13:47:16

    Wygrał

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wer - niezalogowany 2016-11-08 22:44:04

    Dobrze mieć pozytywną pasję a do tego ktoś to docenia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama