– Nie można wykluczyć, że być może jest to rodzaj wejścia do budynku, w którym znajdowała się miejska studnia. Budynku powstałego najprawdopodobniej na początku XVII wieku. Być może poziom rynku był znacznie poniżej obecnego – przypuszcza Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu Beata Kot po ciekawym odkryciu w czasie prac ziemnych prowadzonych na jarosławskim Rynku, objętych nadzorem archeologicznym.
Kilka dni temu w trakcie wciąż prowadzonych prac na Rynku w Jarosławiu, w okolicy drewnianej studni, ekipy natrafiły na mur ceglany – okalający w odległości około 2 m – całą studzienkę. Mur o szerokości około 1 m biegnie dookoła studni. Długość jednej ze ścianek tego muru po zewnętrznej stronie wynosi około 8,50 m. Mur zbudowany jest z cegieł tzw. „palcówek” o wymiarach 32x15,5x6,5 cm. Najprawdopodobniej jest to pozostałość po nieistniejącej obecnie już budowli o przekroju owalnym, w której znajdowała się pierwotnie studnia miejska[paywall].
– Stratygrafia (dział geologii historycznej zajmujący się ustalaniem wieku i przyczyn rozmieszczenia skał w skorupie ziemskiej – przyp. aut.) ziemi sugeruje, że poziom rynku był znacznie poniżej obecnego. Odsłonięte tuż pod obecną kostką relikty muru to fragment części naziemnej oraz fragment części podziemnej budynku. W odsłoniętym profilu znajduje się dość sporej wielkości arkada, która podczas eksplorowania profilu lica murku miała prawie 160 cm głębokości – wyjaśniła B. Kot.
Jak powiedziała Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu, nie można wykluczyć, że być może jest to rodzaj wejścia do budynku, w którym znajdowała się miejska studnia. Wspomniana stratygrafia, jak i linia otynkowania muru po zewnętrznej stronie oraz ślady drewna w kolejnych profilach wskazują, że pierwotnie poziom rynku znajdował się znacznie poniżej obecnego o około 50 – 70 centymetrów.
– Zarówno po zewnętrznej stronie muru, jak i po wewnętrznej natrafiono na materiał zabytkowy, czyli fragmenty kafli, ceramiki, szkła, datowany na XVII w. Stratygrafia warstw po zewnętrznej stronie muru jest nieznacznie naruszona, zaś od wewnątrz bardziej przemieszana. Sugeruje to w jaki sposób budowano fundamenty tego budynku, a mianowicie od wewnątrz w kierunku zewnętrznym. Wskazuje nam to również na datowanie tego budynku na XVII wiek. Ślady spalenizny na linii między częścią naziemną a podziemną studni może wskazywać na pożar na rynku (1600 lub 1625 rok – przyp. aut.), zatem w chwili pożaru budynek już stał – powiedziała.
Obecnie na terenie Rynku w Jarosławiu trwają prace ziemne związane z drugą częścią rewitalizacji jego płyty w części północno-zachodniej. Są to prace związane z poprawą stanu nawierzchni terenu, zagospodarowaniem go oraz wymianą sieci kanalizacyjnej. To kontynuacji prac prowadzonych w latach 2020 – 2021. Z pewnością to nie koniec ciekawych odkryć, które zdradzą fachowcom pierwotny wygląd w tej części rynku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze