Reklama

Jeden z najcenniejszych zabytków Jarosławia pozostanie w prywatnych rękach

22/09/2018 12:30

W piątek, 14 września, odbyła się licytacja komornicza, podczas której właściciela zmienił jeden z trzech najcenniejszych zabytków Jarosławia, kamienica Rynek 14. Nowy wylicytował ją za 2,73 mln. Oferta miasta została więc przebita o jedno postąpienie.

Sprzedaż kamienicy, zresztą jak wszystkie poprzednie zmiany jej właściciela, poprzedzona została burzliwą debatą dotyczącą tego, czy miasto obiekt powinno nabyć. Rada miasta dwukrotnie pochylała się nad problemem i za każdym razem przekaz był podobny: kupujemy, ale nie za wszelką cenę. Tą wszelką ceną okazała się kwota niewiele przekraczająca 2/3 wartości nieruchomości.[paywall]

Burmistrz prosił...

Kwestia po raz pierwszy pojawiła się na sesji rady w ubiegły czwartek. Wtedy radni dość entuzjastycznie odnieśli się do możliwości zakupu kamienicy, nieco mniej ochoczo przyznając na ten cel pieniądze. Zgodnie z wykładnią jednego z radnych mówiono o tym, że miasto ma prawo pierwokupu i że jeśli zechce, będzie mogło wyrównać najwyższą ofertę i w ten sposób nabyć kamienicę. W kilka dni potem okazało się, że formuła ta nie działa w przypadku tej konkretnej licytacji, choć – jak okazało się w jej trakcie – i to nie było takie oczywiste. Burmistrz W. Paluch podjął próbę nakłonienia radnych, by ci wyasygnowali nieco wyższą kwot, i zwiększyli tym samym szanse miasta na zakup kamienicy Rydzikowej.

Reklama

Radni pozostali konsekwentni

Na sesji nadzwyczajnej sprawa się zaogniła. Radni zastanawiali się, dlaczego miasto włącza się w walkę o kamienicę w tym konkretnym momencie. Wskazywali, że była na sprzedaż w 2015 i wówczas ratusz nie podjął tematu. Sugerowali, że chęć zakupu to element kampanii wyborczej, wszak nawet obecne postępowanie komornicze dotyczące kamienicy ciągnie się kilka dobrych miesięcy. Burmistrz przekonywał, że to okazja, że wcześniejsze próby sprzedaży opiewały na o wiele wyższe kwoty. Mówił, że ma kilka koncepcji dotyczących wykorzystania nieruchomości, np. połączenie obu jarosławskich tras podziemnych. W ferworze dyskusji zaatakował też swego głównego adwersarza M. Muzyczkę, pytając o to, czy jednym z jego klientów nie jest osoba chętna do nabycia kamienicy. M. Muzyczka oczywiście zaprzeczył, ale poczucie wytoczenia ciężkich dział pozostało. Ostatecznie radni podtrzymali swoje stanowisko. Wyszli z założenia, że w końcu „kamienicy im nikt z Jarosławia nie wywiezie”.

Czy miasto powinno pomagać?

Na razie trudno zgadywać, jaka przyszłość rysuje się przed kamienicą Rydzikową. Przede wszystkim dotychczasowej właścicielce przysługuje prawo odwołania. O nowym właścicielu ani o jego planach wiadomo natomiast niewiele. Trudno też wyrokować, co się stanie z deklaracją rady, że w utrzymaniu obiektu miasto będzie partycypować, tak jak powinno w przeszłości. W okresie wyborczym takie obietnice przychodzą bowiem łatwo, trudniej jest natomiast wkładać pieniądze z miejskiej kasy do kieszeni prywatnego właściciela, nawet jeśli dzieje się to pod szyldem ratowania zabytków.
pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama