Jest szansa na powrót przejazdu kolejowego u zbiegu ulic Tarniowej i Stawowej. Został on zlikwidowany w kwietniu, a mieszkańcy muszą dojeżdżać drogą polną.
Przejazd istniał w tym miejscu od niepamiętnych lat. Pamiętają go najstarsi mieszkańcy. Oficjalnie został zlikwidowany w latach 80., ale w rzeczywistości istniał do tej pory. Nigdy nie było tam żadnego wypadku. 2 kwietnia br. zostały wykopane dwa głębokie doły, aby uniemożliwić przejazd. Gdy ktoś je zasypał, kolej zamontowała słupki. Stoją tam do dziś.PKP wydawało się nieustępliwe. Pojawiło się jednak światełko w tunelu.
– Po dość długim okresie od zamknięcia przejazdu i po trzech tygodniach interwencji[paywall], poprzez rozmowy i pisma z prezydentem Przemyśla i władzami PKP z Rzeszowa, udało się znaleźć rozwiązanie, które powinno zadowolić wszystkich. Rozmawiając z mieszkańcami przez ten cały okres wiem, że oczekują na jakiekolwiek rozwiązanie, które pozwoli im normalnie funkcjonować – mówi radny miejski Maciej Kamiński, który również włączył się w pomoc mieszkańcom.
Wstępnie ustalono, że mógłby w tym miejscu powstać przejazd kategorii F, z którego będą mogły korzystać tylko upoważnione osoby. W związku z tym konieczne będzie też zawarcie umowy pomiędzy mieszkańcami a PKP. M. Kamiński zaznacza, że jest to rozwiązanie tymczasowe. Władze miasta muszą zadeklarować do kiedy wyremontują którąś z dróg dojazdowych do Stawowej.
Teoretycznie można do niej dotrzeć ulicą Przemysłową lub Ułańską. Ale to tylko teoria. Ułańska jest zwykłą drogą polną, a Przemysłowa znajduje się w fatalnym stanie – jest częściowo utwardzona trylinką i tłuczniem. Nie nadaje się na codzienne przejazdy autem osobowym. I o ile w lecie można ją pokonać, jadąc z prędkością 10 km/h, to w zimie stanie się to zupełnie niemożliwe.
Remont Ułańskiej i Stawowej wymaga czasu i pieniędzy. Potrzebne jest opracowanie dokumentacji projektowej, uzyskanie zezwolenia, a przede wszystkim zabezpieczenie w budżecie miasta pieniędzy na ten cel.
– W przypadku ulicy Przemysłowej, stwierdziliśmy, że jest to teren w całości stanowiący własność Skarbu Państwa w wieczystym użytkowaniu Polskich Kolei Państwowych. W związku z powyższym zwróciliśmy się do PKP PLK S.A. w Rzeszowie z prośbą o umożliwienie korzystania z tego terenu, w celu zapewnienia dojazdu do swoich nieruchomości mieszkańcom oraz właścicielom posesji znajdujących się na ulicy Stawowej – informuje sekretarz miasta Dariusz Łapa.
– W związku z rozpatrywaną możliwością utworzenia przejazdu kolejowego kategorii F, 16 lipca odbyło się kolejne spotkanie zastępcy prezydenta Bogusława Świeżego z dyrektorem PKP PLK S.A w Rzeszowie Mieczysławem Borowcem. Omawiane były kwestie związane z określeniem kryteriów niezbędnych do wprowadzenia w życie takiego rozwiązania – mówi D. Łapa. – Dyrektor spółki poinformował, że warunkiem niezbędnym jest uzyskanie zgody i pozytywnej opinii Zespołu do Sporządzania Oceny Znaczenia Zmiany oraz akceptacji członka zarządu PKP PLK S.A. W związku z tym dwa dni później skierowaliśmy pismo do PKP PLK S.A. w Rzeszowie z prośbą o jak najszybsze podjęcie działań mających na celu utworzenie przejazdu kolejowo-drogowego – opisuje sekretarz.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Szlifierka kątowa, generator prądu i po sprawie (a właściwie słupkach)
Ludziom ten przejazd dac !!!!!! .Po co im utrudniac zycie? Jesli jest szansa to trzeba z niej skorzyatac.Zeby ludzie drogi nie mieli?Szok!
No ciekawe ile ten "kaprys" dla kilku osób będzie miasto kosztować? Rzut beretem jest przejazd przez Ułańską.
Szlifierka kątowa, generator prądu i po sprawie (a właściwie słupkach)
Ludziom ten przejazd dac !!!!!! .Po co im utrudniac zycie? Jesli jest szansa to trzeba z niej skorzyatac.Zeby ludzie drogi nie mieli?Szok!
No ciekawe ile ten "kaprys" dla kilku osób będzie miasto kosztować? Rzut beretem jest przejazd przez Ułańską.