Reklama

Już dwanaście lat walczą o swoją ulicę

23/03/2016 11:21

– Skandal, ignorancja władz. Tu się nie da żyć. Jak długo mamy jeszcze cierpieć? – kilkunastu mieszkańców ulicy Mierosławskiego, opowiadając o swojej kilkunastoletniej walce o stan ulicy, nie kryje rozgoryczenia i oburzenia.

Ulica Mierosławskiego ma około trzystu metrów i łączy ulice Wincentego Pola i Sybiraków. Trzydzieści jeden numerów, w większości parterowe domki i zakład kamieniarski na terenie dawnej Polnej. Jeszcze w latach sześćdziesiątych jezdnię wyłożono trylinką, a chodniki betonowymi płytkami. Po tylu latach trylinka pokruszyła się i pozapadała, podobnie jak chodniki. 

Dzisiaj jedynie czołgi mogą swobodnie tamtędy jeździć. Przejazd[paywall] tą ulicą autem osobowym grozi urwaniem zawieszenia, pewnie dlatego kierowcy, omijając wyrwy w jezdni, jeżdżą slalomem po chodnikach, ocierając się o ściany domów i ochlapując je do samych okien. 

Prawdziwy off road zaczyna się, kiedy dobrze popada. Niedrożne kratki ściekowe nie odprowadzają wody, pod którą kryją się zdradliwe dziury. Woda stojąca po opadach przecieka do piwnic domów. Kiedy do zakładu kamieniarskiego zajeżdżają kilkudziesięciotonowe auta, w okolicznych domach na ścianach pojawiają się nowe rysy, a na stołach podskakują szklanki. Nie trzeba być fachowcem od dróg, żeby przyznać mieszkańcom rację. 

Dwanaście lat walki o ulicę

W 2004 roku mieszkańcy po raz trzeci zwrócili się do dyrekcji Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu z prośbą o naprawę nawierzchni ich ulicy. W odpowiedzi dowiedzieli się, że na razie zostaną zlikwidowane ubytki w jezdni, a wykonanie nawierzchni asfaltobetonowej ZDM umieścił w propozycjach remontu ulic do planu na 2005 rok.

Wtedy pod pismem do ZDM podpisało się 21 osób. Kilka z nich dzisiaj już nie żyje, a ulica jest w coraz gorszym stanie. Od tamtego czasu krążą pisma między mieszkańcami a urzędem miasta i ZDM. W 2010 roku mieszkańcy znowu dowiedzieli się, że remont ulicy zostanie ujęty we wnioskach, które posłużą do sporządzenia projektu planów remontów ulic na rok 2011. W międzyczasie kilka razy załatano co większe dziury, ale po zimie już nie było śladu po łatach i z dnia na dzień jest coraz gorzej.

Reklama

Nie ma nadziei

– Kilka lat temu opracowaliśmy dokumentację dotyczącą remontu generalnego tej ulicy. Niestety to zadanie nie znajduje uznania, bo nie ma w budżecie pieniędzy na jego realizację. Możemy jedynie w ramach możliwości prowadzić bieżące remonty – wyjaśnia Jacek Cielecki, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu, którego w imieniu mieszkańców Mierosławskiego zapytaliśmy, co dalej.

– Nikomu już nie wierzymy – żalą się mieszkańcy i wyliczają przykłady, kiedy w mieście remontowano mniejsze, ślepe uliczki, przy których ponoć mieszkają jacyś miejscowi prominenci.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dfd - niezalogowany 2016-03-23 19:54:13

    bo homa ma to w doopie z wołczykoiem chlorem na czele

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mk - niezalogowany 2016-03-23 21:48:36

    Ignorancja czy ignorowanie wladz? Bo to jednak nie to samo:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wiec czekajcie - niezalogowany 2016-03-24 08:07:33

    jeszcze 20 lat i wpisza w plan remontu na 2036 rok haha. narazie swoje interesy i kolegów pilnuja typu rem piotrus itp

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama