Ludzie dzwonią do naszej redakcji w różnych sprawach. Najczęściej, żeby się poskarżyć, zgłosić jakiś problem lub nieprawidłowości. W ubiegłym tygodniu zadzwonił czytelnik, żeby pochwalić kontrolera numer 084 Miejskiego Zakładu Komunikacji, który wykazał się szczególną empatią podczas kontroli w autobusie. Postanowiliśmy się z nim spotkać, żeby opowiedział, jak to było.
– Kontrolowałem linię numer dwadzieścia osiem – opowiada kontroler, prosząc o niepodawanie nazwiska.
– W autobusie było kilkoro pasażerów. Z tyłu siedziała dziewczyna, która wyglądała na dorosłą, może na siedemnaście, a nawet osiemnaście lat. Podszedłem do niej i poprosiłem o bilet, na co ona zaczęła[paywall] się uśmiechać i powiedziała: – To ja od pana kupię bilet. Wytłumaczyłem jej, że nie jestem od sprzedawania biletów, tylko od kontrolowania i poprosiłem o okazanie dokumentu. Ona, nadal uśmiechając się, powiedziała, że nie ma. Wtedy powiedziałem, że zgodnie z uchwałą rady miasta z dwutysięcznego piętnastego roku, jeżeli ktoś nie ma dokumentu potwierdzającego tożsamość, moim obowiązkiem jest powiadomić policję, aby ustaliła jego dane.
– Ponieważ policję zawiadamiam w ostateczności, zapytałem jeszcze, ile ma lat, a ona mówi, że piętnaście. Wyjaśniłem, że skoro ma piętnaście lat i nie odpowiada za swoje czyny, to powinna powiadomić rodziców o takiej sytuacji, na co ona z lekceważącym uśmiechem odparła, że nie ma telefonu. Wyciągnąłem telefon i poprosiłem o numer do rodziców. Podała, więc zadzwoniłem. Odebrała matka, której wyjaśniłem, że córka jedzie bez biletów i dokumentów. Kobieta zapytała, gdzie córka jest. Wyjaśniłem, że jedziemy autobusem dwadzieścia osiem i dojeżdżamy do pętli na osiedlu Rycerskim.
– Matka bardzo się zdziwiła, co jej córka tam robi, bo mieszkają zupełnie w innej części miasta i wyjaśniła, że dziewczyna jest niepełnosprawna intelektualnie i dopiero uczy się samodzielności. W tej sytuacji już nie wypisywałem wezwania do zapłaty, tylko sprawdziłem, ile autobus będzie miał postoju na pętli i poprosiłem matkę, żeby przyjechała odebrać córkę. Po chwili przyjechała i zapytała, czy ma zapłacić mandat, ale wytłumaczyłem, że po ocenie sytuacji mam prawo odstąpić od karania. Wtedy kobieta powiedziała, że jest mi bardzo wdzięczna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Asterix przestań już. Zjedź mięso może pasztetową.
BIG CYC - KANAR - TEKSTOWO.PL
Asterix przestań już. Zjedź mięso może pasztetową.