W naszym regionie funkcjonują trzy oficjalne kąpieliska i miejsca okazjonalnie wykorzystywane do kąpieli. Każde z nich jest bezpieczne. Strzeżone przez ratowników, codziennie doglądane przez służby sanepidu. Trwają wakacje, więc wizyta nad wodą w gorące dni jest jak najbardziej wskazana.
Podkarpacki Państwowy Wojewódzki Inspektorat Sanitarny codziennie wydaje komunikaty o stanie kąpielisk i miejsc okazjonalnie wykorzystywane do kąpieli w naszym województwie. Te, nie tylko oczywiście na Podkarpaciu, są prawdziwym zbawieniem w gorące, letnie dni. To właśnie tam chętnie spędzamy czas, kiedy nie wyjeżdżamy na urlop, a chcemy się poopalać i schłodzić w wodzie. Warto jednak korzystać ze strzeżonych kąpielisk[paywall]. Dlaczego? Ponieważ na gminie ciąży obowiązek zorganizowania miejsc do wypoczynku i dopilnowania, by były one bezpieczne. Możemy więc mieć pewność, że korzystając ze strzeżonych kąpielisk, dołożono wszelkich starań, by nam to bezpieczeństwo zapewnić.
Oprócz tego, że stale kontrolowany jest stan wody i są sprzątane plaże, najczęściej również możemy liczyć na pomoc ratownika. Kąpielisko to wydzielony i oznakowany fragment wód, który przeznaczony jest do kąpieli w celach rekreacyjnych. W stosunku do kąpieliska mogą być wydawane czasowe lub stałe zakazy kąpieli. Warto wiedzieć, że kąpieliskami nie są: pływalnie, baseny pływackie oraz uzdrowiskowe, zamknięty zbiornik wodny podlegający oczyszczaniu oraz sztuczny czy zamknięty zbiornik wodny, oddzielony od wód powierzchniowych i podziemnych.
Jak już wspomnieliśmy, w naszym regionie funkcjonują trzy oficjalne kąpieliska i miejsca okazjonalnie wykorzystywane do kąpieli. W związku z decyzją wójta gminy Wiązownica o nieuruchamianiu w tym sezonie obiektu w Radawie, kąpieliska strzeżone są dwa. Pierwsze to „Plaża Ostrów” w podprzemyskim Ostrowie, która otworzyła swoje podwoje dla chętnych 15 czerwca br. Sezon potrwa do 15 września br. Drugie to ZEK w Radymnie, otwarty od 27 czerwca do 30 sierpnia br.
Na Podkarpaciu bezpiecznie się kąpać można jeszcze na pięciu innych kąpieliskach: miejskim w Rzeszowie, „Czystym” w Grodzisku Dolnym, „Cyplu” i „Patelni” w Polańczyku oraz „Białej Flocie” w Solinie.
Miejsc okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli na Podkarpaciu jest kilka, w tym jedno w naszym regionie. To „Wędrowiec II” w Nowym Siole koło Cieszanowa. Pozostałe są w: Kłyżowie (powiat stalowowolski), Zaklikowie (powiat stalowowolski), Wilczej Woli (powiat kolbuszowski), Bratkowicach (powiat rzeszowski), Zawozie (powiat leski).
Warto także wiedzieć, że aktualne informacje na temat przydatności wody umieszczane są w codziennych komunikatach na stronie internetowej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie, a także u organizatorów kąpielisk.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Przemyśl od lewej strony wysokość Kmieci lata 1970 i później tak wyglądały kąpieliska. Nikt nie narzekał na brak basenów ,ludzie umieli korzystać z wolnego czasu
Jak można narzekać ,że nie ma w P-ślu basenów?. Skoro w mieście jest stosunkowo czysta rzeka , czego mogą i zazdroszczą mieszkańcy innych miast , to po co baseny , za które trzeba płacić , przecież wiecznie płaczący i narzekający narodzie zrozumcie , MACIE ZA DARMO / FREE/ DOSTĘP DO WIELKIEJ , NIEPORÓWNANIE WIĘKSZEJ WODY W RZECE NIZ NA JAKIMŚ TAM BASENIKU , PŁATNYM BASENIKU
Przemyśl od lewej strony wysokość Kmieci lata 1970 i później tak wyglądały kąpieliska. Nikt nie narzekał na brak basenów ,ludzie umieli korzystać z wolnego czasu
Jak można narzekać ,że nie ma w P-ślu basenów?. Skoro w mieście jest stosunkowo czysta rzeka , czego mogą i zazdroszczą mieszkańcy innych miast , to po co baseny , za które trzeba płacić , przecież wiecznie płaczący i narzekający narodzie zrozumcie , MACIE ZA DARMO / FREE/ DOSTĘP DO WIELKIEJ , NIEPORÓWNANIE WIĘKSZEJ WODY W RZECE NIZ NA JAKIMŚ TAM BASENIKU , PŁATNYM BASENIKU