Prawie sto osób wzięło udział w odsłonięciu tablic dwóch wielkich ludzi morza w Alei Żeglarstwa Polskiego w Gdyni. Impreza została zorganizowana przez Pomorski Związek Żeglarski i była najważniejszym żeglarskim akcentem tegorocznych obchodów Święta Morza. Jedną z dwóch upamiętnionych osób był kapitan Henryk Jaskuła.
Aleja Żeglarstwa Polskiego znajduje się na południowym falochronie gdyńskiego basenu jachtowego. Na uroczystości pojawili się m.in. sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Piotr Naimski, przewodnicząca Rady Miasta Gdyni Joanna Zielińska, sekretarz generalny Węgierskiego Związku Żeglarskiego Andras Holczhauser czy prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego Bogusław Witkowski. W wydarzeniu uczestniczył także Męski Chór Szantowy „Zawisza Czarny”.
Pierwszą osobą, która [paywall]została upamiętniona w alei, był kapitan Henryk Jaskuła, wielki przemyślanin (choć urodzony w podkrakowskim Radziszowie), który przeszedł do historii jako pierwszy Polak i trzeci człowiek, który samotnie opłynął świat bez zawijania do portów. Był także współzałożycielem i prezesem Przemyskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego.
„Kapitan Jaskuła swój rejs odbywał w czasach, kiedy nie było jeszcze oddychającej bielizny, nowoczesnych sztormiaków, zaawansowanej elektroniki, telefonów satelitarnych i systemów nawigacyjnych. Reprezentował bardzo idealistyczne podejście do żeglarstwa, w jego najbardziej czystej i pierwotnej postaci. Mimo że na długo przed śmiercią wycofał się z żeglarskiego życia, to zawsze znalazł czas i chęć podzielenia się swoim doświadczeniem z tymi, którzy tego potrzebowali”
– napisał w przesłanym do organizatorów liście Tomasz Chamera, prezes Polskiego Związku Żeglarskiego.
– Tak się cudownie składa, że dzisiaj honorujemy kapitana Henryka Jaskułę, który przybył do Polski z Argentyny – powiedział z kolei B. Witkowski. – Łączy on w ten sposób Polonię i Polskę, tych, którzy mają Polskę w sercu, ale mieszkają w innych krajach i tych, którzy mają szczęście być w Polsce obecni – dodał.
Odsłonięcia tablicy kpt. H. Jaskuły dokonali Bogusław Witkowski, Joanna Zielińska i Hanna Wenda-Uszyńska, wnuczka budowniczego gdyńskiego portu inż. Tadeusza Wendy.
Z powodu ograniczeń pandemicznych w uroczystości nie mogła wziąć udział mieszkająca poza Polską rodzina Henryka Jaskuły. Córka kapitana, Lidia Morawska, przesłała krótki film, w którym wspomniała ojca.
Drugą osobistością, która została upamiętniona w Alei Żeglarstwa Polskiego w Gdyni, był kapitan Andrzej Rościszewski. Urodził się 2 sierpnia 1930 r., zmarł 16 sierpnia w 2019 r. Jest uznawany za pioniera polskich rejsów polarnych.
W 1968 r. dotarł „Opalem” do Islandii. Dwa lata później opłynął tę wyspę na „Śmiałym”, za co otrzymał pierwszą w historii nagrodę Rejs Roku – Srebrny Sekstant. Popłynął także na „Generale Zaruskim” na Spitsbergen. Swoje wyprawy opisał potem w książce „Północne rejsy”.
Andrzej Rościszewski był nie tylko żeglarzem, ale również angażował się organizacyjnie. Działał w Polskim Związku Żeglarskim, a w latach 80. organizował żeglarskie konferencje bezpieczeństwa w Trzebieży. Z zawodu był adwokatem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
78. rocznica Zbrodni Wołyńskiej