Ulica Karmelicka jest jedną z krótszych ulic w nadsańskim grodzie, ale za to jedyną w swoim rodzaju, zabytkową i z zacną historią. Właśnie nią na początku czerwca 1991 r. podążał do „okupowanego” przez wiernych kościoła ojców karmelitów bosych papież Polak – Jan Paweł II. Obecnie ulica jest w złym stanie, a władze miasta nie mają pomysłu, jak rozwiązać ten problem.
Karmelicka jest specyficzna, bo zbudowana w przeważającej większości z kamienia polnego. Kiedy lata temu nawierzchnia została ponownie ułożona, było wiadomo, że w takim stanie wieków nie wytrzyma. Tym bardziej, że nie została wyłączona z ruchu samochodowego. Ważące po kilkaset kilogramów pojazdy nadszarpnęły konstrukcję i robią to cały czas.
Problem zauważyła aż 4-osobowa grupa przemyskich radnych. Najpierw, w połowie stycznia br., interpelację w tej sprawie wspólnie złożyli: Paweł Bugera, Przemysław Bukowski i Tomasz Jaroch. Kilkanaście dni później ponowiła temat Anna Grad-Mizgała.
Trójka w swoim wystąpieniu wniosła do prezydenta miasta Wojciecha Bakuna o pilne podjęcie doraźnych działań, polegających na usunięciu ubytków w nawierzchni oraz uwzględnienie w budżecie miasta pieniędzy na kompleksowy remont całego odcinka. Na każdym kroku podkreślając – słusznie – dziedzictwo historyczne i krajobrazowe miasta, jakim niewątpliwie jest ten trakt.
A. Grad-Mizgała natomiast wystąpiła w podobnym tonie, proponując przy okazji czasowe wyłączenie z ruchu samochodowego tej ulicy[paywall].
– Dalsze użytkowanie przez samochody tej drogi doprowadzi do kompletnej dewastacji nawierzchni. Poczynając od skrzyżowania z ulicą Kapitulną, zauważalne są ogromne wręcz ubytki w nawierzchni. Dziury są głębokie na kilka centymetrów. Identyczna sytuacja jest na całej długości drogi. Obluzowane kamienie toczą się swobodnie po znacznej pochyłości, stwarzając zagrożenie dla pieszych, ale i samochodów. Wydaje mi się, że z uwagi na stan techniczny wskazane byłoby czasowe wyłączenie ulicy z użytkowania przez pojazdy. Oczywiście do czasu naprawy
– stwierdziła przemyska radna.
Na obie interpelacje prezydent W. Bakun odpowiedział identycznym pismem. Wniosek z niego jest jeden: ulica Karmelicka nie będzie remontowana, bo nie ma pieniędzy. Szacunkowa wycena kosztów – obejmująca swym zakresem wymianę nawierzchni z kamienia polnego i kostki brukowej betonowej, wymianę chodników, krawężników, obrzeży wraz z wykonaniem konstrukcji nawierzchni i regulacją wysokościową – to ok. 1,9 mln zł.
– 23 stycznia obyły się oględziny ulicy i nawierzchni zabytkowej z kamienia polnego. Oszacowana kwota obejmuje jedynie wykonanie robót budowlanych. A przecież realizacja inwestycji wymaga przygotowania pełnej dokumentacji technicznej w celu uzyskania uzgodnień organów architektoniczno-budowlanych oraz zezwolenia Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Przemyślu na wykonanie przebudowy. Koszt wykonania remontu cząstkowego nawierzchni ulicy z kamienia polnego, który jest materiałem deficytowym, Zarząd Dróg Miejskich w Przemyślu oszacował na kwotę około 38 tysięcy złotych
Reklama
– wyjaśnił prezydent miasta
Zapewnił, że propozycję wyłączenia z ruchu kołowego uszkodzonego odcinka ul. Karmelickiej skieruje do rozpatrzenia przez Komisję ds. Bezpieczeństwa i Organizacji Ruchu Drogowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze