Od początku br. Karta Dużej Rodziny została dostosowała do najnowszych rozwiązań technologii cyfrowej, czyli dostępna jest w formie aplikacji na urządzenia mobilne. W obiegu pozostaje również dotychczasowy plastikowy nośnik. Z obu form karty można korzystać alternatywnie.
Jak informują urzędnicy, za sprawą aplikacji korzystanie z Karty Dużej Rodziny jest możliwe maksymalnie po[paywall] 24 godzinach od jej przyznania przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, bez konieczności oczekiwania na wydruk plastikowego nośnika. Plastikowa karta pozostaje w obiegu. Aplikacja pozwoli szybciej i łatwiej wyszukać interesujące zniżki oraz poinformuje o nowych ofertach. Posiadacze Karty Dużej Rodziny mogą korzystać z obu form alternatywnie. Wnioskując o KDR, jest możliwe wybranie karty w formie tradycyjnej oraz elektronicznej lub tylko jednej z tych form. Warto jednak pamiętać, że wybranie drugiej formy karty w późniejszym terminie (w ramach kolejnego wniosku) będzie wiązać się z wniesieniem opłaty w wysokości 9,21 zł – wyjątek stanowi sytuacja, w której członek rodziny wielodzietnej do 31.12.2017 r. złożył wniosek o tradycyjną (tj. plastikową) Kartę Dużej Rodziny, a wniosek o dodatkową formę Karty w postaci elektronicznej złoży do 31.12.2019 r. Z Karty Dużej Rodziny w formie elektronicznej będą mogli skorzystać również dotychczasowi posiadacze Karty Dużej Rodziny. Wymaga to jednak złożenia przez nich odpowiedniego wniosku.
– Nowe przepisy, które zaczęły obowiązywać z początkiem tego roku, uzależniają przyznanie dostępu do aplikacji umożliwiającej wizualizację Karty Dużej Rodziny od spełnienia wymogu podania numeru telefonu i adresu poczty elektronicznej – tłumaczą urzędnicy. – Dane te bowiem są niezbędne do założenia konta i jego aktywacji umożliwiającej wizualizację karty na urządzeniu mobilnym. Ponadto dane te będą niezbędne do odblokowania konta w przypadku zapomnienia hasła przez użytkownika – wyjaśniają.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze