Reklama

Katolik katolikowi kim?

19/03/2015 17:18

Według statystyk mamy w Polsce nadal około dziewięćdziesięciu procent osób deklarujących się jako katolicy. Jednakowoż pewien osobnik z rogami boki zrywa, jak widzi skłonność do zgody katolików w Polsce. Co ciekawe dysputa teologiczna między tak zwanym otwartym i tradycyjnym katolicyzmem toczy się w najlepsze od wielu lat, ma się dobrze, ale kogo ona obchodzi? Nielicznych, a szkoda. Bo na ten przykład kwestia, czy każdy będzie zbawiony, czy raczej tylko nieliczni, mogłaby troszeczkę zaciekawić co poniektórych.

Jak zwykle najzabawniejsi są politycy. Spora ich część ma do religii podejście naprawdę ciekawe. Próbują wiarę zważyć, zmierzyć, skatalogować. Jednak może coś w tym jest? Jeżeli ilość godzin przesiedzianych przez polityków w pierwszych ławkach kościelnych pomnożymy przez ilość osób biorących w danym nabożeństwie udział, a następnie wynik podzielimy przez ilość krytykantów (którym, o zgrozo, zawsze coś się nie podoba), to summa summarum może się okazać, że to się po prostu opłaca. Głosy wyborcze są policzalne. Wysokość apanaży politycznych także. Wyzłośliwiam się po wysłuchaniu dyskusji dotyczącej kandydatów na prezydenta Polski i ich deklarowanej katolickości. Niestety, z jakiegoś powodu w obecnych czasach wszelkie deklaracje straciły na znaczeniu. Osobiście wolałbym, aby kandydaci na najwyższy urząd w państwie spróbowali odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak dużo ludzi w ogóle nie chodzi głosować, czyli praktycznie w ogóle nie interesuje się swoim losem?                              

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości