Reklama

Kierowcy: – Wahadła co krok, a robota stoi!

O uciążliwościach związanych z trwającym od wiosny remontem drogi wojewódzkiej nr 835 zaalarmował redakcję jeden z mieszkańców powiatu przeworskiego, twierdząc, że nie jest odosobniony w swoich spostrzeżeniach. Front robót jest rozległy, wynosi 12 kilometrów.

Użytkownicy drogi klną na liczne wahadła i przestój prac. 

– Jak jest remont, to muszą być utrudnienia, to zrozumiałe, ale wtedy, kiedy robota idzie pełną parą, a nie gdy na drodze niewiele się dzieje, a jedynie przybywa wahadeł – pieklą się.

Inwestor obiecuje, że odcinki wahadeł, w miarę postępu prac, będą docelowo skracane i prosi o wyrozumiałość.

Problem dotyczy trwającego od wiosny remontu drogi wojewódzkiej nr 835. Mieszkaniec, który się z nami skontaktował, nie przebierał w słowach, narzekając na ociąganie się ekipy odpowiadającej konkretnie za remont drogi na odcinku Urzejowice – Kańczuga, który codziennie przemierza.

Jak twierdzi, od kwietnia tego roku, kiedy wystartowały prace, niewiele się dzieje w kwestii remontu, za to kierowcy muszą się mierzyć z poważnymi utrudnieniami, do których zaliczają się m.in. liczne wahadła.

Reklama
– Nie widać sprzętu i ludzi – twierdzi alarmujący nas mężczyzna. – Odcinek w Urzejowicach nie został skończony, usypano jedynie wał z gliny i zablokowano dojazd do cmentarza – dodał.

Jak wyliczył, liczącą około 10 km trasę z Kańczugi do Przeworska kierowcy pokonują obecnie w 45 minut (wcześniej było to około 15 minut). Zwrócił też uwagę na[paywall] utrudniony przejazd karetek pogotowia tym odcinkiem drogi wojewódzkiej. Obecnie zajmuje on zbyt wiele czasu, co nie jest bez znaczenia w sytuacji, kiedy liczy się każda minuta.

– Czy realizowanych robót nie da się przyśpieszyć? I dlaczego tak się ślimaczą? – pyta.

Sugeruje też, by rozważyć ewentualność realizowania ich etapami, tak by utrudnienia dla kierowców były jak najmniej dotkliwe.

Przyczyną opóźnień I etapu odkrycia archeologiczne

Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie realizuje obecnie dwie inwestycje drogowe w ciągu drogi wojewódzkiej nr 835, na odcinku Przeworsk – Kańczuga.

To pierwszy etap budowy/ przebudowy wspomnianej drogi na trasie Lublin – Przeworsk – Grabownica Starzeńska (na odcinku od drogi krajowej 94 do Kańczugi) oraz drugi etap budowy/ przebudowy DW 835 na trasie Lublin – Przeworsk – Grabownica Starzeńska (od drogi krajowej 94 do Kańczugi).

Reklama

Etap I, o wartości blisko 34 mln zł, realizuje konsorcjum firm: PBI Infrastruktura S.A. i PBI WMB sp. z o.o. W ramach tego zadania zostanie wybudowany nowy odcinek drogi wojewódzkiej – od istniejącego ronda w ciągu drogi krajowej nr 94 w miejscowości Gwizdaj do projektowanego ronda w ciągu istniejącej drogi wojewódzkiej 835 w Przeworsku (długość ok. 2,1 km) oraz rozbudowany/przebudowany istniejący odcinek drogi wojewódzkiej nr 835 od Przeworska (w rejonie skrzyżowania z nowo projektowanym odcinkiem wspomnianej drogi) do Urzejowic (długość ok. 4 km).

Jak dowiadujemy się w Podkarpackim Zarządzie Dróg Wojewódzkich i bezpośrednio od przedstawiciela wykonawcy – wiceprezesa Zarządu PBI Infrastruktura S.A. Ryszarda Hadały, realizację robót zgodnie z zatwierdzonym harmonogramem uniemożliwiły czynniki niezależne od stron kontraktu – m.in. okresowe wstrzymanie robót budowlanych przez Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w związku z odkryciem obiektów archeologicznych.

Z tego względu termin realizacji prac budowlanych został wydłużony z 30 września br. do 20 czerwca przyszłego roku.

Reklama

– Przekazanie do użytkowania nowo budowanego odcinka drogi wojewódzkiej nr 835 nastąpi niezwłocznie po uzyskaniu ze strony Nadzoru Budowlanego pozwolenia na użytkowanie. Przewidywany termin to drugi kwartał 2023 roku – informuje Joanna Szarata z Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich.

– Obecnie prowadzone roboty branżowe (m.in. budowa kanalizacji deszczowej, przebudowa kanalizacji sanitarnej – przyp. aut.), którym towarzyszy równoległe wykonywanie robót drogowych i mostowych, wymagają ich realizacji w ściśle określonym reżimie technologicznym. Są one wykonywane z uwzględnieniem wymaganych przerw technologicznych. Zatem przyspieszenie tempa robót nie zawsze jest możliwe, a nawet może wpływać niekorzystnie na realizowaną inwestycję, ze względu na ryzyko nieuzyskania wymaganych parametrów, które decydują o finalnej jakości – uzupełnia R. Hadała, wiceprezes Zarządu PBI Infrastruktura S.A. – Dołożymy jednak wszelkich starań, żeby inwestycja została sfinalizowana sprawnie – pada zapewnienie z jego strony.

Reklama

PZDW: – Odcinki wahadeł będą etapowo skracane

Jeśli chodzi o etap drugi drogowej inwestycji o wartości ponad 48 mln zł, w którego kwestii zwrócił się do nas Czytelnik, realizuje go z kolei firma Eurovia Polska S.A. W ramach tego zadania zostanie rozbudowany/przebudowany odcinek drogi wojewódzkiej od Urzejowic do Kańczugi (ponad 6 km).

– Zgodnie z umową zakończenie robót budowlanych powinno nastąpić do 28 kwietnia przyszłego roku, jednak z uwagi na okoliczności, które wystąpiły podczas realizacji kontraktu, między innymi odmienne warunki gruntowe czy niekorzystne warunki atmosferyczne, planowany termin prawdopodobnie ulegnie zmianie – zapowiada rzeczniczka PZDW w Rzeszowie. Dodaje też, że PZDW – jako inwestor przedmiotowych inwestycji – prowadzi stały nadzór nad pracami  budowlanymi. – Zaraz po zgłoszeniach użytkowników DW 835, dotyczących wydłużonego przejazdu związanego z działaniem wahadeł, wykonawca bezzwłocznie zweryfikował działanie sygnalizacji świetlnej i poprawił jej funkcjonowanie – zapewnia J. Szarata.


Utrudnienia w ruchu, spowodowane przez wprowadzony ruch wahadłowy, pozostaną więc na tym odcinku co najmniej do wiosny przyszłego roku. PZDW zapowiada jednak, że sukcesywnie – po realizacji kolejnych etapów inwestycji – odcinki wahadeł będą docelowo skracane, tak aby powodować jak najmniejsze utrudnienia w ruchu drogowym.

Informuje też, że dojazdy do cmentarzy w Kańczudze i Urzejowicach są przejezdne, choć ograniczenia w ruchu samochodowym cały czas prac będą utrzymane.

Reklama

Czy właściciele aut mogą liczyć na odszkodowanie?

Ze strony PZDW pada też zapewnienie, że przedstawiciele firmy Eurovia reagują na zaistniałe problemy.

– Pracę na budowie organizujemy w taki sposób, aby zapewnić bezpieczeństwo i naszym pracownikom, i kierowcom. Apelujemy, aby przejeżdżając przez remontowane odcinki, zachować ostrożność i dostosowywać prędkość do istniejących warunków. Pojedyncze przypadki uszkodzenia w pojazdach elementów jezdnych, które zostały do nas zgłoszone, są analizowane przez firmę ubezpieczeniową. Jeśli zgłoszenia będą zasadne, właściciele pojazdów otrzymają odszkodowanie – wyjaśnia dyrektor ds. komunikacji Eurovii Polska S.A. Małgorzata Nowakowska.

Reklama

Otrzymaliśmy ponadto informację, że przerwy w pracy ekip budowlanych spowodowane były wyłącznie niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi lub przerwami technologicznymi, wynikającymi z rozwiązań materiałowych. Obecnie, w związku z poprawą warunków pogodowych, wykonawca intensyfikuje roboty budowlane i pracuje również w soboty.

Na pocieszenie warto dodać, że wszelkie uciążliwości powinien wynagrodzić mieszkańcom efekt końcowy. Docelowo zyskają infrastrukturę techniczną, która wpłynie na poprawę ich bezpieczeństwa i komfortu życia: nową, cichą nawierzchnię, chodniki, przejścia dla pieszych, zatoki autobusowe i oświetlenie uliczne.

Reklama


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama