Do 10 października br., codziennie przez dziewięć godzin, kładka pieszo-rowerowa na Sanie w Przemyślu jest wyłączona z ruchu. Wszystko przez naprawy gwarancyjne firmy Skanska SA.
Skanska SA. to wykonawca obiektu, będącego częścią Tras Rowerowych Polski Wschodniej „Green Velo”. Konstrukcję kładki tworzy stalowy pylon o wysokości 38 m wraz z dwoma dźwigarami z drewna klejonego o wysokości 155 cm i długości 138 [paywall]. Dźwigary są jednocześnie balustradami, które zabezpieczają ruch pieszych i rowerzystów. Kładka została podwieszona za pomocą 24 stalowych lin o średnicy 32 oraz 40 mm. Jej pokład oraz wewnętrzne obicie zostały wykonane z drewna kompozytowego odpornego na działanie warunków atmosferycznych. Cała konstrukcja waży blisko 175 ton.
Naprawy w ramach gwarancji, która obowiązuje jeszcze przez dwa lata (do 27 października 2020 r., rozpoczęły się 24 września br. i potrwają do 10 października br. Polegają przede wszystkim na konserwacji drewnianych dźwigarów (czyszczenie i malowanie elementów). Aby to jednak przeprowadzić, niezbędne jest okresowe zamknięcie kładki dla ruchu pieszych i rowerzystów. Do 10 października br. kładka będzie niedostępna w godzinach od 7 do 16. Poza tymi godzinami i w przypadku niesprzyjającej pogody obiekt jest dostępny dla ruchu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Miał być most jest rynna , która zgnije za parę lat .
tak pisiory marnują unijne pieniądze!!!
Remont generalny po roku użytkowania.To nie miejsce na ekipę remontową.To miejsce na ekipę policyjno-prokuratorską.Ale jak to u nas zamiecie się pod dywan i będzie spokój.Takiego marnotrawstwa jeszcze w naszym mieście nie było.
Tak to jest jak Janusze postawili za grosze a faktury za miliony
Przynajmniej jest remont fajnej ścieżki komunikacyjnej, a nie tak jak w Ostrowie czy całej Gminie Wiejskiej Przemyśl! PAn Wójt nic nie robi oprócz organizowania imprez za pieniądze podatników i tak już bardzo biednej gminy! PIS DO DOMUNa Dożynki prezydenckie zabrał całą świte swoich wyborców a na drogi i chodniki nie ma nic! wystarczy przejechać się przez Ostrów- DROGI TO MASAKRA- pewnie dlatego, że nie są obok domu wójta!!!!
Nie po roku, tylko po trzech latach. Nie generalny, tylko gwarancyjny (czyli zapewne na koszt wykonawcy, a nie miasta).
Miał być most jest rynna , która zgnije za parę lat .
jest hajs jest impreza
tak pisiory marnują unijne pieniądze!!!