Po nieoczekiwanej porażce u siebie z beniaminkiem z Węgrowa, I-ligowe jarosławskie siatkarki nie sprostały kolejnemu żółtodziobowi w stawce. Tym razem w trzech setach poległy w Mogilnie.
To był jeden z najdalszych wyjazdów ekipy Piotra Pajdy. Mogilno to urocze, 11-tysięczne miasteczko w województwie kujawsko-pomorskim. Od lat sportową wizytówką była drużyna piłki nożnej Pogoń Mogilno, mająca za sobą występy nawet w III lidze. Teraz dołączył do niej Sokół – beniaminek I ligi siatkówki kobiet.
„Sokółki” przed spotkaniem z jarosławiankami zajmowały przedostatnią pozycję w tabeli, ale miały już za sobą pierwszy triumf – pokonały bowiem 3:2 Częstochowiankę. Po pojedynku z San-Pajdą zapisały na swoim koncie drugą wygraną. Pewnie dla nich samych nieco niespodziewaną, a dla sympatyków San-Pajdy niemiłą.
Już w I secie miejscowe zasygnalizowały, że będzie trzeba włożyć sporo umiejętności i woli walki, aby z nimi wygrać. W dwóch kolejnych setach przyjezdne podjęły walkę. Wynik oscylował wokół remisu, a wszystko musiało rozstrzygnąć się w grze na przewagi. Tę lepiej wytrzymały gospodynie i zainkasowały pierwszy komplet punktów w tym sezonie.
Sokół Mogilno – San-Pajda Jarosław 3:0 (25:18, 25:23, 26:24)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze