Restauracja, wypożyczalnie sprzętu, garaże, centra... Pomysłów na to, jakiego rodzaju usługi można ulokować w pawilonie na stoku, było bez liku. Żaden nie nabrał realnych kształtów. „Straszydło” doczekało się natomiast kolejnego przetargu.
W 2010 r. władze miasta wydały na budowę pawilonu na stoku ok. 2,5 mln zł. Pieniądze pochodziły z miejskiego budżetu. Obiekt powstał, ale nie było pomysłu, co z nim dalej robić. Władze miasta liczyły, że znajdą chętną firmę, która w zamian za sfinansowanie wykończenia obiektu uzyska dzierżawę drugiego piętra[paywall]. Niestety, nikt się nie skusił, mimo kilku ogłaszanych przetargów na wydzierżawienie terenu wraz z budynkiem na 25 lat (przy założeniu, że dzierżawca poniesie koszty dokończenia inwestycji, które zostałyby rozliczone w kwocie płaconego czynszu – przyp. aut.). W 2016 r. budynek miał przestać straszyć, bo miały się rozpocząć prace remontowo-budowlane pod centrum konferencyjno-szkoleniowo-warsztatowe Inkubatora Przedsiębiorczości i Innowacyjności w ramach projektu „Integracja działań na rzecz rozwoju Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Przemyśl”. Pod koniec marca 2016 r. władze miasta ogłosiły przetarg na wykonanie projektu, który musiał zostać opracowany w oparciu o istniejącą dokumentację oraz obowiązujący Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego. Powierzchnia użytkowa centrum miała wynosić ponad tysiąc metrów kwadratowych. W części tzw. przyziemnej miały się znajdować pomieszczenia warsztatowe i sanitarne, na parterze natomiast sala konferencyjno-szkoleniowa, zaplecze gastronomiczne i pomieszczenia z węzłami sanitarnymi.
Nic z tego nie wyszło. Ogłoszony został kolejny przetarg na sprzedaż pawilonu. Nieudany. Nie zgłosił się żaden inwestor. Nowy prezydent Wojciech Bakun kilka dni temu podjął decyzję, że pawilon zostanie ponownie wystawiony na sprzedaż!
– To prawda. Prezydent miasta ogłosił kolejny przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż nieruchomości z pawilonem przy ulicy Pasteura. Przetarg ma się odbyć 8 maja i jest to ponowienie naszej oferty do ewentualnych zainteresowanych jego nabyciem. Równolegle toczy się procedura związana z projektem „Centrum Edukacji i Rekreacji w Przemyślu” w formule Partnerstwa Publiczno-Prywatnego, której koncepcja również obejmuje budynek pawilonu. Tak więc starania o zagospodarowanie budynku przy stoku narciarskim toczą się dwutorowo – wyjaśnił rzecznik prasowy przemyskiego magistratu Witold Wołczyk.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To jest jakaś masakra. 2,5 mln zł ? !!!
Najlepszy pomysł to rozwalić do parteru i oddać za 1 zł inwestorowi na 25 lat
"....za sfinansowanie wykończenia obiektu uzyska dzierżawę drugiego piętra, " bo pierwsze miało byc z gory przewidziane na wypożyczalnie?
Ktoś powinien za to siedzieć tak by było w normalnym kraju .
Pan Baczyk robi dobre interesy może coś by zaproponował???
Jaki z niego "pan"zwykły kombinator z pralni pieniedzy
I teraz pomyślcie, prywatny inwestor za ok.250tys.zł kupuje działkę i buduje dom w stanie surowym zamkniętym .Wykończenie kosztuje od 150 do 250 tys/ kwestia standardu/ .Za te pieniądze powstałoby 5 przyzwoitych domów. W przypadku jednego budynku byłby okazały i bardzo dobrze wykończony. I spełniałby swoją rolę już kilka lat.Miasto wybudowało szkielet bo przecież nie jest to stan surowy. Wnioski niech każdy sam wyciągnie.
Proponuję w tym miejscu filię PGE Rzeszów i posadzić tam Chomę.
Tylko Spółka Srebrna może wybudować 3,4 piętrowy wieżowiec dla wymiany myśli,idei.
Łoj , czy naprawdę nowa "wadza" np. Bakun wierzy że zagospodaruje tą ruinę , bunkier - wiatę. Przecież nikt o zdrowych zmysłach , normalny nie będzie się ładować w straty na zjeździe oczywiście od początku deficytowym gdzie prawdziwy, faktyczny tzw. sezon narciarski trwa ok. 2 w niektórych dobrych latach 3 tygodnie. Oj naiwni , przecież Choma już od kilku lat chciał swój sztandarowy oprócz tego deficytowego zjazdu pomysł wcisnąć jakiemuś "frajerowi" to po przemysku , na starej zasadzie "masz frajera to go duś" ale nie znajdziecie takiego naiwniaka aby wcisnąć komuś coś co nawet po wykończeniu za ok. 1,5- 2 mln. będzie przynosiło same straty zamiast oczekiwanego zysku. Przecież kilka lat temu Choma opowiadał , czy raczej bajał w swoim stylu że będzie tam "inkubator przedsiębiorczości"i na tym się skończyło , na zasadzie "baju , baju będziesz w raju" i to przemyskim. Przecież przed startem na IV kadencję Choma zapytany przez dziennikarza czy widzi negatywne strony swojej prezydentury , jakieś porażki , niedociągnięcia , błędy ze szczerością i bardzo poważnie odpowiedział że nie , wszystkie zamierzenia się udały , zaś jedynym negatywem i błędem było wybudowanie na stoku tej budowli z przeznaczeniem na restauracje kawiarnie itd. i to był jego osobisty pomysł i jedyna porażka jego prezydentury , skromny człowiek , nie ? Stwierdził jednocześnie że lubi krytykę , ale konstruktywną , ciekawe , nie? czyli lubi sam siebie krytykować , wtedy jest konstruktywna. A więc drodzy nowi władcy , kukizowcy , prezydencie Bakun , ile potrwa jeszcze zaprezentowanie mieszkańcom protokołu zamknięcia 16 letniej prezydentury poprzednika i ujawnienie plusów i minusów tego włodarzenia , czy do końca waszej kadencji? Jeśli nie to przecież wszystko będzie wam przypisane , na wasze konto , nawet ten bunkier na stoku który jestem w 100% pewien nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi na wet za przysłowiowe psie grosze , 1 euro. Mogę się o to założyć . Ciekawi mnie jednocześnie że zawsze na zdjęciach Bakun siedzi przed laptopem jak przestało na informatyka , czy czyta też jednocześnie życzliwe jak moje , czasem złośliwe wpisy mieszkańców zaniepokojonych stanem Przemyśla i czy wyciąga z tego wnioski , ciekawe ?
Konkretniej:POSIR jest tu kluczowy:UAKTYWNIĆ WYCIĄG W LECIE DLA TURYSTÓW I ROWERÓW!1. Użyczyć (=bezpłatnie) dla lokalnej organizacji jak Caritas na hostel połowę pomieszczeń. Turyści mieliby przynajmniej parking i byliby z dala od smogu i brudu z centrum miasta.2. Zminimalizować koszty wykończenia poprzez zamurowanie wcześniej planowanych potężnych przeszkleń, centralne ogrzewanie, wod-kan i wykończenie można zrobić racjonalnym kosztem.3. Zorganizować minikino letnie, atrakcje dla dzieci. W zamian za korzystanie z lokalu na rachunek powyżej 50zł - przyległy parking gratis.4. Okolica stoku jest ogólnie rzecz biorąc wymarła, a ma potencjał. Sprzedać teren = zdobyć inwestora na wybudowanie w tej okolicy budynków wielorodzinnych z pięknym widokiem, a to już szansa na sklep, małe przedszkole.5. Zaangażować POSIR w zagospodarowanie części pomieszczeń, przy lodowisku na dole przecież jest za mało miejsca, ewentualnie przenieść POSIR tam, starą, obskurną halę pożerającą mnóstwo pieniędzy ODDAĆ Straży granicznej, która na pewno mogłaby halę odpowiednio wykorzystać. W tym czasie wybudować obiekt przy lodowisku.
sprzedac to idiotyzm bo NIE sprzedaje sie polskiej ziemi spolecznej, robi sie miejskie inwestycje dla spoleczenstwa ale trzeba to zakumac
No tak drogi koleżko , racja tylko jeśli nie wiadomo o co chodzi to jak zwykle o kasę. Przecież oni obecna "wadza" nie ma pieniędzy na nic , nie podobno nie ma ale faktycznie za wyjątkiem ok. 150 mln długu po Chomie , więc wiadomo o co chodzi. Wczoraj opisalem swoja pieszą wycieczkę z cmentarza ul Słowackiego , coś okropnego , może załączę poniżej ten opis oczywiście w największym skrócie , więc naprawdę twoje postulaty dobre i słuszne ale raczej nie do zrealizowania w sferze marzeń . Przecież Choma ciągał inwestorów przez 16 lat przez co 4 razy nabierał w części naiwnego i ciemnego suwerena a efekty jak widać. Pieniędzy kukizowcy nie mają i nie dostaną , dodatkowo zemsta Kuchcińskiego i jego dobrej zmiany będzie straszna za ten cios prosto w nos wymierzony pisiorom i Kuchcińskiemu osobiście w wyborach . Tylko nie wiem dlaczego Bakun siedzi jeszcze za biurkiem zawsze z laptopem zamiast objeżdżać kolejne i wszystkie ministerstwa żebrząc o jakąkolwiek mamonę , podobnie jak świeży wiceprezydent Świeży. Powtarzam od kilku lat manna unijna się skończyła , dostanie Rzeszów bo siedziba pisorów Ortyla i tej wojewodziny , dostanie Stalowa Wolwa Wola bo miasto obecnego M.R . Kwiecińskiego i huta , dostanie Mielec bo miasto rodzinne Ortyla i helikoptery , dostanie Krosno i Sanok , dostanie Jarosław bo świetna i operatywna młoda posłanka też pisiorka Szmidt - Rodziewicz , dostanie Przeworsk i Lubaczów a nie dostanie Przemyśl bo Kuchciński , Matusiewicz , Rząsa i przez 3 lata Bakun bo im na Przemyślu jak widać nie zależało , można zapytać np. obecnego prezydenta Bakuna co przez niemal 3 lata posłowania załatwił ważnego istotnego dla naszej mieściny, zadupia ? niech odpowie publicznie , mleko się rozlało , a teraz , tak po polsku dupa zbita . Nie wierzycie , zobaczycie .
No cóż przeszedłem dzisiaj jak zwykle całe 65 letnie życie oczywiście jako piechur z Cmentarza Głównego trasa Słowackiego z pominięciem Smolki do ul. Jagiellońskiej. Przedstawiam swoje prawdziwe , nie z zaciemnionych okienek czarnego Volvo skromne spostrzeżenia , a są zatrważające. No cóż od lat to samo , obdarte z tynków i " zbazgrane" prymitywnymi bazgrołami niemal wszystkie kamienice , okropne w wyglądzie bramy wejściowe i wjazdowe , przypominające murzyńskie , arabskie czy cygańskie slamsy w najbardziej dziadowskich dzielnicach czy krajach 3-go świata , mijając tą dawna moją z lat 70 - tych ub.wieku jednostkę wojskowa (przed II wojną świat. 5 Pułk Strzelców Podhalańskich , później w PRL Wojsk Kolejowych i Drogowych zobaczyłem totalna ruinę jak po bombardowaniu , a nie było wojny , szczególnie wyróżnia się mały budynek całkowicie zdewastowany sąsiadujący bezpośrednio z ulicą Słowackiego , dawnej za "moich " czasów " pełniący funkcje wojskowej izby chorych , tera chory jest ten budynek. Idąc daje zobaczyłem również jak J. W. zabytkowe bo jeszcze austriackie budynki dawnego szpitala wojskowego w właściwie odrapane całkowicie z tynku budynki- widma , oraz rodzynek - mur zabytkowy a właściwie ruiny niby muru który za kilka lat runie , jak niemal cały Przemyśl. Dalej idąc zaśmiecone i obesrane psimi odchowami chodniki , oraz rozduszony szczur na wysokości liceum co brzydziło mi obiad . Ominąłem celowo ul. Smolki bo samo wejście na ten zaułek powoduje obniżenie nastroju. Patrząc na opustoszałą i powoli popadającą w ruinę Synagogę Szeinbachów straciłem całkowicie nadzieję że ten Przemyśl powstanie jeszcze z powolnej agonii , powtarzam od kilku lat , mieścina upadła i się nie odbuduje. W szoku nie jestem bo moje obserwacje powolnego upadku mieściny trwają od lat , wielokrotnie o tym pisałem nie tylko w formie wpisów jak ten , ale innych apeli i spostrzeżeń czasem propozycji ale to bicie głową w mur , odzewu zawsze brak. I chodząc nie tylko Słowackiego zawsze ten sam widok , całe połacie mieściny brudne , krzywe , obesrane chodniki , odrapane kamienice i domi jednorodzinne z ziejącymi głównie w zimie- jesieni okropnym śmierdzącym dymem kominami , jak dawne parowozy . I nowa "wadzo" , rado , Majkowski , Zapałowski , Kowalski , Leszczyński itd. droga młodzieży kukizowska , łatwiej jest wykrzykiwać "Wojtek , Wojtek , Wojtek ale to się szybko kończy , przychodzi proza i co , macie pomysły tylko na rynek , ale jedynie pomysły , a poza rynkiem , wysiąść z aut , pochodzić po mieścinie , pooglądać te pozostałości po poprzednich włodarzach , nie tylko Chomie , ale też może głownie po nim bo to on Choma zarządzał tym obecnie grajdołem od ponad 16 lat , on picował i "lał nieustannie wodę" że Przemyśl miasto Wolne i Królewskie kwitnie , ba rozkwita jak Gwiazda Przemyśla , on obiecywał duże ba ogromne inwestycje , zespoły basenów ze sztuczną rzeką , halę sportową taką prawdziwą jak ma np. Bircza a pozostawił za wyjątkiem tych krótkich ulic obwodowych , zwanych obwodnicami , deficytowego od początku wyciągu narciarskiego i "budy-bunkra" na zjeździe Przemyśl mniej więcej w stanie jak bez przesady i obiektywnie starałem się jako emeryt nieudolnie opisać na przykładzie jednej ulicy Słowackiego . Dodam że idąc ani razu nie spotkałem osób sprzątających chodników czy ulic , ani razu , pierwszego sprzątającego w dopiero zobaczyłem w tunelu PKP , gdy przechodziłem na moja od 60 lat również okropną w wyglądzie ulicę Kopernika i przyległe ruiny ulic , ale to odrębny temat , o Sportowej ,i tych przemyskich "bazarach" nieco napisałem w ubiegłych tygodniach. Jak ktoś nie wierzy, na przykład nowy młody prezydent Bakun może przejść opisaną prze zemnie trasą , myślę ze dojdzie cały i zdrowy po wchłonięciu do płucek nieco smrodu z rur wydechowych jeżdżących aut , głównie 10 -15 letnich zachodnich gratów , kto nie wierzy robi błąd. |
To jest jakaś masakra. 2,5 mln zł ? !!!
Najlepszy pomysł to rozwalić do parteru i oddać za 1 zł inwestorowi na 25 lat
"....za sfinansowanie wykończenia obiektu uzyska dzierżawę drugiego piętra, " bo pierwsze miało byc z gory przewidziane na wypożyczalnie?