Po kilku latach panowania na Podkarpaciu tenisiści stołowi Kolpinga FRAC w trwającym sezonie są ekipą gorszą od Fibrain G2A AZS Politechniki Rzeszów, więc w bezpośrednim meczu, rozegranym dzisiejszego (13 stycznia br.) wieczoru w hali MOSiR przy ul. Sikorskiego w Jarosławiu faworytem nie byli.
Jarosławianie całe szczęście wygrali, ale trudno powiedzieć, czy zdobyli dwa punkty, czy stracili jeden. Wygrali 3:2, co pozwoliło im po I rundzie rozgrywek uplasować się na 9. miejscu, ale nad ostatnią w tabeli Pogonią Lębork mają ledwie dwa punkty przewagi. Jarosławscy stranieri grają w kratkę, a przy ledwie 3-osobowym składzie, najgorszą cechą jest chimeryczność. Początkowo liderem drużyny był Brazylijczyk Gustavo Tsuboi, jednak z meczu na mecz spisywał się coraz słabiej. Nieco lepiej zaczął grać Dmitrij Prokopcov, który z sześciu ostatnich gier w superlidze wygrał cztery. Niestety, przykro to mówić, ale największym niewypałem było sprowadzenie do zespoły 34-letniego Jakuba Kosowskiego, który z 12 meczów wygrał ledwie 4.
W meczu z rzeszowianami komplet punkt zdobył Tsuboi. Znowu nierówny był Prokopcov, który nie sprostał Lakiejewowi, a że Kosowski nie miał żadnych szans z Lewandowskim, nad gospodarzami zawisł miecz Damoklesa. Przegrywali 1:2. Porażka w tym spotkaniu mogłaby mieć katastrofalne skutki. Na szczęście Tsuboi rozgromił Lakiejewa, a Prokopcov poradził sobie z Mateuszem Gołębiowskim i zwycięstwo pozostało przy gospodarzach, ale w rozmiarach pewnie ich niesatysfakcjonujących.
Kolping FRAC Jarosław – Fibrain G2A AZS Politechnika Rzeszów 3:2
1:0: Gustavo Tsuboi – Mateusz Gołębiowski 3:0 (11:5, 11:7, 11:7)
1:1: Dmitrij Prokopcov – Wasilij Lakiejew 1:3 (11:9, 8:11, 8:11, 5:11)
1:2: Jakub Kosowski – Tomasz Lewandowski 0:3 (9:11, 5:11, 7:11)
2:2: Gustavo Tsuboi – Wasilij Lakiejew 2:0 (11:2, 11:8)
3:2: Dmitrij Prokopcov – Mateusz Gołębiowski 2:0 (11:8, 11:8)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze