Po wygranej „tylko” za dwa punkty z Morlinami Ostróda, dzisiejszy mecz w Bytomiu (15 maja br.) miał dać odpowiedź, na którym miejscu sezon 2016 – 2017 zakończą tenisiści stołowi Kolpinga FRAC Jarosław. Podopieczni Kamila Dziukiewicza stanęli na wysokości zadania i po znakomitym spotkaniu pokonali 3S Polonię. Dzięki temu zajęli ostatecznie 7. miejsce.
Spotkanie w Bytomiu miało spory kaliber gatunkowy, tabela była bowiem bardzo spłaszczona. Kolping FRAC mógł zająć 6., ale równie dobrze 9. miejsce na koniec sezonu. Goście wyszli na ten mecz zmotywowani i to od razu było widoczne. W zespole ze Śląska występuje były zawodnik jarosławskiej ekipy Robert Floras, który został wystawiony do pierwszej gry przeciwko Dmitrijowi Prokopcovowi. Mecz mógł się podobać. Każda z partii była zacięta, ale to reprezentant Czech wyszedł z niej zwycięsko. Dziwnym manewrem trenera Polonii było wystawienie na pozycji nr 3 doświadczonego Czecha Tomasa Konecznego, który tym sposobem mógł tylko raz zaprezentować się przy stole. Nim do tego doszło, Brazylijczyk Gustavo Tsuboi po wyrównanym spotkaniu pokonał w trzech setach Pawła Chmiela. Kiedy wspomniany Konecny wygrał pierwszego seta z Jakubem Kosowskim do 1, wydawało się, że mecz potrwa jeszcze trochę. Nic z tego. Na koniec sezonu „Kosa” sprawił miłą niespodziankę i wygrał ten pojedynek po pasjonującym pięciosetowym boju.
Wygrała za trzy punkty dała Kolpingowi FRAC wysokie, 7. miejsce w tabeli, które jeszcze kilkanaście tygodni temu było w sferze marzeń.
Polonia Bytom – Kolping FRAC Jarosław 0:3
0:1: Robert Floras – Dmitrij Prokopcov 1:3 (8:11, 9:11, 11:8, 6:11)
0:2: Paweł Chmiel – Gustavo Tsuboi 0:3 (10:12, 4:11, 10:12)
0:3: Tomas Konecny – Jakub Kosowski 2:3 (11:1, 6:11, 11:6, 9:11, 6:11)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze