Reklama

Kolping FRAC nie sprawił niespodzianki

Czwartą porażkę w piątym meczu Drużynowych Mistrzostw Polski w tenisie stołowym zanotowali na swoim koncie pingpongiści Kolpinga FRAC Jarosław. Po 5 kolejkach zajmują przedostatnie miejsce w tabeli.

Rywalem podopiecznych Kamila Dziukiewicza dzisiejszego (6 listopada br.) wieczoru była Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki, czyli ekipa, z którą jarosławianie grać nie potrafią i nie lubią. W zespole wicemistrzów Polski doszło przed sezonem do małej rewolucji, może nie aż tak „drastycznej” jak w Jarosławiu, ale jednak. Bogoria pozyskała przede wszystkim, zajmującego przed laty nawet 9. miejsce na świecie w rankingu ITTF, Singapurczyka Ning Gao. Polskim liderem pozostał Daniel Górak, a szansę gry dostaje także 31-letni Zbigniew Grześlak, który trafił do Bogorii ze Spójni Warszawa. Ta trójka wystąpiła przeciwko Kolpingowi FRAC. Jarosławianie – jak zgodnie twierdzą tenisowi fachowcy – zawodzą. Wygrali do tej pory jeden mecz i zajmują przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Ich sytuacja nie zmieniła się po spotkaniu na Mazowszu, bo Ning Gao i Daniel Górak wystarczyli, aby Kolping FRAC nie ugrał ani jednego „dużego” punktu.  Spotkanie zakończyło się wygraną gospodarzy 3:1, a jedyną partię wygrał Jakub Kosowski, który zdecydowanie pokonał Z. Grześlaka.

Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki – Kolping FRAC Jarosław 3:1
1:0: Ning Gao – Dmitrij Prokopcov 3:0 (11:5, 13:11, 12:10)
2:0: Daniel Górak – Gustavo Tsuboi 3:1 (11:7, 9:11, 11:5, 11:8)
2:1: Zbigniew Grześlak – Jakub Kosowski 0:3 (5:11, 9:11, 1:11)
3:1: Ning Gao – Gustavo Tsuboi 2:1 (11:7, 6:11, 12:10)


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama