Reklama

Kompleks basenów przy Sanockiej ciągle rośnie! [ZDJĘCIA]

Kompleks basenów przy ul. Sanockiej w Przemyślu rośnie w oczach. Zakończone zostały już prace przy poziomie -1. Rozpoczęło się tworzenie szkieletu hali basenu sportowego i m.in. montaż trzech niecek basenów zewnętrznych.

23 października br. odbyła się kolejna rada budowy przemyskiego kompleksu basenów. Wzięli w niej udział przedstawiciele wykonawcy, czyli krakowskiej firmy „Texom”, nadzoru inwestorskiego oraz pracownicy Wydziału Inwestycji Urzędu Miejskiego w Przemyślu na czele z naczelnik Beatą Bielecką. I to właśnie ona poinformowała o zaawansowaniu prac.

– Na tym spotkaniu omówiliśmy postępy prac i najbliższe działania. A te są bardzo optymistyczne

– powiedziała.

Zakończone zostały już roboty murowe i żelbetowe poziomu -1, czyli tam, gdzie będzie zaplecze techniczne całego budynku. Rozpoczęły się zaś roboty żelbetowe przy hali basenu sportowego. Te poprzedziła (zakończona już) zasypka budynku (zasypka to kluczowy etap w procesie budowy, polegający na ułożeniu odpowiednich warstw materiałów pod fundamentami budynku. Jest to istotne działanie, mające na celu zapewnienie stabilności, wytrzymałości oraz izolacji fundamentów od wilgoci i innych czynników zewnętrznych – przyp. aut.). Wykonane zostało wzmocnienie podłoża przez palowanie, ruszyły prace izolacyjne pod płytą fundamentową oraz prace murarskie na poziomie parteru.

Reklama

Równolegle trwają prace ziemne przy niwelacji terenu, trwa montaż trzech niecek basenów zewnętrznych oraz budowa budynku technicznego, który będzie obsługiwał baseny zewnętrzne.

– Czekamy na dostawę konstrukcji dachowej z drewna klejonego

– podsumowała B. Bielecka.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/10/2024 12:28
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kgocko_585 2024-10-27 18:27:10

    Dlaczego tak blisko głównej drogi?!. Miasto zamyka sobie w przyszłości możliwość rozbudowy tej drogi dojazdowej do miasta, również o ścieżki dla rowerzystów oraz szerokiego chodnika odseparowanego zieleńcem od głównej drogi, jak np. na Piłsudskiego. Teraz to strach tamtędy iść, jest tak niebezpiecznie. Ale większość urzędasów przemyskich, podobnie jak i duża część mieszkańców kortzystają tylko z samochodów prywatnych do przemieszczania sie po mieście. Zacofane miasto

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama