34-latek zamierzał ukraść kosztowności z kościelnej gabloty. Do kościoła w gminie Rokietnica wszedł tuż po niedzielnym nabożeństwie (24 bm.). Wpadł, bo narobił hałasu.
Zuchwałej kradzieży próbował dokonać w minioną niedzielę 34-latek z powiatu brzozowskiego. Jego łupem padła kościelna gablota z wotami o wartości 25 tys. zł. Niecne zamiary udaremnił złodziejowi kościelny, który przebywał w zakrystii w momencie kradzieży. Usłyszał hałas dobiegający z wnętrza kościoła. Okazało się, że kiedy szabrownik próbował zdjąć gablotę z kosztownościami, ta spadła na posadzkę. Szybka reakcja kościelnego, który zamknął sprawcę w kościele i wezwał na miejsce policję, przyczyniła się do ujęcia mężczyzny. Nie zdążył się ulotnić z kościelnym łupem. Gablotę z pełną zawartością policjanci odnaleźli za ołtarzem. Za niecny czyn grozi 34-latkowi do 5 lat więzienia – informuje jarosławska policja.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze