– Zauważyłam, że w niektórych rejonach naszego miasta brakuje koszy na śmieci. Przykładem jest ulica Dworskiego. Ktoś, kto pokonuje trasę od przystanku, przy którym znajduje się sieciowy sklep spożywczy, aż do samego końca ulicy, wie, że z wyrzuceniem śmieci do kosza jest kłopot. Podobnie jak na Puszkina i Kilińskiego. Koszy jest tu jak na lekarstwo. Efekt jest taki, że śmieci lądują na chodniku, a ci, którzy chcą posprzątać po swoim psie, często z tego rezygnują.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.koszy jak koszy ale kibla nie uświadczysz
koszy jak koszy ale kibla nie uświadczysz