Nawet do pięciu lat pozbawienia wolności grozi osiemnastolatkowi, którego w ubiegłym tygodniu zatrzymali policjanci z Komisariatu Policji w Żurawicy.
Seria kradzieży zaczęła się 24 maja. Ginęły rowery, sprzęt elektroniczny, kosiarki, pieniądze oraz dokumenty pozostawione w autach czy samochodowa nawigacja. Po każdym zgłoszeniu policjanci zabezpieczali ślady działania sprawcy oraz przesłuchiwali świadków. Po analizie zgromadzonego materiału dowodowego funkcjonariusze wytypowali podejrzanego o te kradzieże i zatrzymali 18-letniego mieszkańca Żurawicy. Okazało się, że[paywall] się nie pomylili.
Młody mężczyzna wieczorami i nocami krążył po wiosce i wchodził na teren posesji. Interesowały go zaparkowane tam auta niezamknięte przez właścicieli oraz budynki gospodarcze. Kradł wszystko, co mu wpadło w ręce. Kiedy policjanci przeszukali miejsce zamieszkania osiemnastolatka, znaleźli tam większość skradzionych przedmiotów, w tym kilkanaście dokumentów, które zostały zabezpieczone i wrócą do właścicieli. Funkcjonariusze byli również w komisie, gdzie podejrzany zostawił jeden ze skradzionych rowerów. Podejrzany przyznał się do kradzieży, za które grozi mu nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze