Coroczne wielkie wydarzenie organizowane na ziemi lubaczowskiej nie poddało się kryzysowi i zapewniło szerokiemu gronu odbiorców szereg niesamowitych rozrywek oraz spotkań z rodzimą historią.
Wydarzeniem rozpoczynającym tegoroczny Festiwal Dziedzictwa Kresów było otwarcie wystawy zatytułowanej Ku nowoczesności! Kresy Niepodległe 1919-1939. Wystawa pojawiła się na[paywall] lubaczowskim Rynku w piątek, 24 lipca, za sprawą wieloletniego partnera festiwalu – Domu Spotkań z Historią w Warszawie i będzie można ją oglądać do 31 sierpnia.
Większość zaplanowanych atrakcji musiała się przenieść do internetu, w związku z czym poruszający inauguracyjny koncert w wykonaniu Jeanette Bożałek – sopran, Iriny Bogdanovich – alt, Rafała Bartmińskiego – tenor, Mirosława Grabskiego – bas, Gerarda Edery’ego – kantor, Agaty Kusto – słowo wiążące można obejrzeć na stronie festiwalu. Koncert pt. Pieśni miłości i wiary – sakralne pieśni chrześcijańskie i żydowskie miał miejsce w pochodzącej z XVI wieku, wpisanej na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO cerkwi pw. Paraskewy w Radrużu.
Sobota w Baszni Dolnej obfitowała w doznania kulinarne. Prowadzone przez Daniela Kordasa (zwycięzcę Master Chefa) i Andrzeja Fiedoruka (historyka kulinarnego) warsztaty odkrywały dawne, kresowe smaki i znane od dawien dawna składniki, z których powstały tradycyjne potrawy z nutą nowoczesności. Nawet główny organizator festiwalu, wójt Wiesław Kapel, upiekł kakaowy torcik lwowski.
Również wernisaż wystawy Kresowe świątynie. Kościoły i klasztory dawnej archidiecezji lwowskiej (1900-1939), który odbył się w dawnej cerkwi greckokatolickiej w Cieszanowie, został przeniesiony do świata wirtualnego, podobnie jak sesja popularnonaukowa w budynku dawnej synagogi w Cieszanowie traktująca o historii kresowych miasteczek czy koncert muzyki sakralnej Laudate w wykonaniu zespołu Unanime z Rzeszowa.
Głównym miejscem niedzielnego spotkania okazała się konkatedra pw. bł. Jakuba Strzemię w Lubaczowie. Msza św. kresowa pod przewodnictwem ks. dziekana Andrzeja Stopyry, z uczestnictwem Chóru i Orkiestry Kameralnej „Nicolaus”, zgromadziła w murach świątyni wielu wiernych, którzy ze wzruszeniem wysłuchali historii o swoich przodkach. Po eucharystii nastąpiło uroczyste złożenie kwiatów pod tablicą upamiętniającą pomordowanych i wypędzonych z Kresów Południowo-Wschodnich Polaków.
Ze względu na panującą epidemię program festiwalu został zredukowany, jednak organizatorzy nie zrezygnowali z wydarzeń pofestiwalowych. Do tych zaliczały się dwugodzinna prezentacja w Miejskim Domu Kultury w Lubaczowie, dotycząca regionalnych kompozytorów, zatytułowana Od Moniuszki do Kilara oraz projekcje filmów kresowych z Kurierem Galicyjskim, które odbyły się w Lubaczowie, Jarosławiu i Przemyślu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze