Reklama

Królem możemy się chlubić

18/04/2015 18:14

– To był wybitny profesor znakomitego uniwersytetu – mówi o Marcinie Królu z Żurawicy prof. Roman Duda.

Postacią Marcina Króla zajmuje się Pan z zawodowego obowiązku, czy z naukowej pasji?
– Zawodowo jestem matematykiem i przez kilka pierwszych dekad mojego życia zawodowego nic poza matematyką mnie nie interesowało. Ale potem przyszły zainteresowania historią matematyki. Natrafiłem na postać Marcina Króla, bardzo ważną w historii matematyki krakowskiej i polskiej.
Dzisiaj ta postać może czymś inspirować?
– Przede wszystkim swoim zaangażowaniem. Wykształcony w Krakowie przeszedł przez uniwersytet w Pradze, Wiedniu, kilka uniwersytetów we Włoszech. Ta wędrówka trwała pięć lat. Napisał książki, które były bardzo ważne, bo wypierały literaturę obcą. Zarobione pieniądze włożył w akademię krakowską, fundując katedrę Króla. Była to druga katedra nauk ścisłych, a uniwersytet krakowski stał się znaczącym ośrodkiem nauk ścisłych.
Marcin Król był również astronomem. Mówiąc o astronomach przychodzi nam na myśl przede wszystkim Mikołaj Kopernik, który urodził się kilka lat po śmierci Króla. Czy można podejrzewać, że Kopernik korzystał z dorobku Marcina Króla?
– Bardzo możliwe. Poświadczony jest wpływ innych wzorów krakowskich, ale Marcin Król był autorem dobrych podręczników, obejmujących całość wiedzy w tym zakresie.
Zyskał sobie też miano „króla nauk medycznych”.
– Wiedzę z medycyny zdobył w Padwie, a wracał przez Węgry, gdzie służył jako nadworny astrolog i medyk na dworze Hunyadych. Musiał być dobrym medykiem, chociaż trzeba pamiętać, że wtedy medycyna nie była zbyt rozwinięta, a leczenie opierało się tylko na objawach.
Mimo krótkiego życia, jego dorobek naukowy jest bogaty.
– Za datę urodzenia przyjmuje się rok 1422, a śmierci 1460. Obie daty są umowne, wiadomo na pewno, że po 1460 już nie żył. Ale w tamtych czasach ludzie nie żyli długo. Pięćdziesiąt lat to już był człowiek sędziwy. Jeśli chodzi o dorobek Marcina Króla, poza dwoma dużymi dziełami matematycznymi pozostawił kilka astronomicznych i trochę z innych dziedzin.Dla mieszkańców Przemyśla i Żurawicy Marcin Król jest jednak postacią mało znaną.
– To był wybitny profesor znakomitego uniwersytetu, z którego jego rodacy mogą być dumni. Jest wiele postaci w naszych dziejach, które są słabo znane. A nasze dzieje są bardzo bogate i możemy się chlubić nie tylko Kopernikiem, także Królem i wieloma innymi ludźmi.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości