Reklama

Krupówki welcome to, czyli o odpowiedzialności zbiorowej

24/02/2021 07:21

Jak tylko rząd pozwolił korzystać ze stoków, można było obstawiać w ciemno, jakie obrazki będziemy oglądać. Z jednej strony właściciele wyciągów ratują resztki sezonu, resztki dochodu, z drugiej wymęczeni izolacją zwolennicy białego szaleństwa mają szansę odetchnąć, odpocząć, odkleić się chociaż na chwilę od multimediów, doświadczyć względnej normalności. I to jest jedna strona medalu.

Obrazki, które obserwowaliśmy pod wyciągami i to, co działo się po narciarskich szusach, zwala z nóg. Każdy, kto chociaż raz był w Zakopanem, musiał zaliczyć Krupówki. Ten kilkukilometrowy deptak w normalnych czasach tętni życiem i jest źródłem dochodu restauratorów, właścicieli lokali wszelakich. Zimą można było przejechać się z góralem saniami, latem dorożką, a od góralki kupić oscypki. Wszyscy byli zadowoleni.

W normalnych czasach. Ale normalnych czasów nie ma. Zapomnieli o tym korzystający w zakopiańskich wyciągów turyści. Burdy na Krupówkach, brak maseczek, brak dystansu, agresja, konieczność interweniowania policji. Wszystko na ulicy, bo restauracje nadal zamknięte, co pewnie jeszcze bardziej podkręcało zziębniętych turystów. I to jest druga strona medalu.

Chcąc nie chcąc obrazki te stały się symbolem otwarcia mocno spóźnionego sezonu narciarskiego. Jak mi się zdaje, Krupówki i Zakopane zapłaciło frycowe jako największy kurort zimowy w Polsce. Ale, o ile mnie intuicja nie myli, lepiej nie zaglądać na inne wyciągi oblegane przez narciarzy. Bardzo bym sobie i innym życzył, aby zwolennicy białego szaleństwa zachowywali wszelkie obostrzenia, szczególnie w kolejce do krzesełek czy orczyków.

Samą decyzję otwarcia stoków oceniam bardzo dobrze. Wielu właścicielom i firmom zarządzającymi zimowymi obiektami z dużą dozą prawdopodobieństwa ratuje ich biznesy przed całkowitą zapaścią. Cała branża turystyczna kto wie, jak i czy przetrwa kolejny rok w zamknięciu.

Trzeba jednak cały czas pamiętać o zagrożeniu. Według opinii lekarzy właśnie rozpoczęła się trzecia fala epidemii. Pokazują to statystyki zachorowań. Nie narażajmy siebie i innych w sytuacji, gdy do odporności populacyjnej jeszcze bardzo daleko.

Reklama

Jak mi się zdaje, opinię Zakopanemu i innym miejscom zimowego wypoczynku opinię psują nie tyle narciarze, co fani szybkiej, intensywnej zabawy, mocno zakrapianej alkoholem. Niestety wielu z nich zachowuje się tak, jakby koronawirus zniknął. Ale nie, przecież nie zniknął i jak zapowiadają epidemiolodzy, już z nami zostanie. Tak więc: odpoczynek na świeżym powietrzu jak najbardziej tak, nieodpowiedzialne zachowanie – nie. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2021-02-24 08:55:59

    Aż  trzech prezydentów szusowało w ten weekend na nartach.Prezydent RosjiPrezydent BiałorusiPrezydent Polski, który ze swoją  kampanią  w zbójnickim stylu pokonywał korki uliczne tak przy wyjeżdzie jak też powrocie. I kto tu i jak  rządzi-pokornie zapytam.Nie dziwię sie wiec malutkim ,którzy też z radością hasali po muldach prawa. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jam80 - niezalogowany 2021-02-24 17:07:06

    Polska to jedyny kraj na świecie, który nie ma prawdziwego prezydenta, ale ma za to beznadziejnych doradców. „…Prof. Andrzej Zybertowicz został zapytany na początku programu o wyjazd na narty prezydenta Andrzeja Dudy. Doradca prezydenta, zanim udzielił odpowiedzi na to pytanie, oznajmił, że przerywa program. (…) Prowadzący rozmowę Andrzej Gajcy po przerwaniu programu podkreślił: Dożyliśmy czasów, kiedy to politycy i doradcy najważniejszych osób w państwie chcą dziennikarzom dyktować i wskazywać pytania…”. PiS-Pośmiewisko roku: "...Pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk zakażony koronawirusem...". To tak, jakby ktoś, kto pracuje w magazynie żywności umarł z głodu. Dworczyk boi się zaszczepić, a nakłania do tego innych, natomiast zasłanianie się rzekomą kolejką, to zwykły wykręt, bo nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że cały rząd, parlamentarzyści i inne najważniejsze osoby w Państwie powinny być z automatu i od razu zaszczepieni, bez błaznowania, czy to wypada, czy nie. Politycy, jak widać, zapominają o Smoleńsku ? Oni nie szczepią się, bo wiedzą więcej od nas, jeśli chodzi kwestie zagrożenia związanego z przyjęciem szczepionki, podawanej w trybie badań klinicznych na całej populacji świata. /// Ktoś słyszał o alternatywnych działaniach PiS w walce z COVID-19 ? ... poza szczepionkami, których NIE MA i które nie są bezpieczne. Ja nie słyszałem, natomiast słyszę każdego dnia o likwidacji struktur PiS w Wałbrzychu, o Prezesie Porozumienia, którym nie wiadomo kto jest, o Kowalskim, którego w końcu wykopali z rządu, o Emilewicz na nartach, o Dudzie na nartach, o Prezesie PKN Orlen Obajtku, który zamierza kupić także gazetki szkolne, bo zagrażają bytowi Kaczyńskiego, o Pawłowicz, która w czasie obostrzeń bawi się w "Malinowym Raju", ups ... hotelu itd. PiS musi odejść, NATYCHMIAST. Oni nie nadają się do rządzenia. /// PiS to takie "koło fortuny", gdzie jest tylko jeden gracz, czyli Kaczyński, który tak na prawdę nic nie chce wygrać, a gra, bo nie ma co robić, czyli czyni to dla zabawy. Zatem, gdy ktoś zakręci kołem, a wypadną stoki, to Morawiecki zamyka stoki, a gdy znowu wypadną stoki, to Morawiecki otwiera stoki. To samo jest z hotelami, z restauracjami itd. W zeszłym roku kot narobił na kartkę, gdzie było napisane "odciąć Opozycji dostęp do kasy", dlatego w "kole fortuny", omyłkowo, ktoś umieścił napis "lasy", dlatego na początku pandemii zamknięto ... "lasy". Dla Kaczyńskiego Polska to wielki plac zabaw. On nie ma rodziny, pewnie nikt go nie kocha, a skoro tak, to co ma robić? Kaczyński bawi się Naszym kosztem. To samo jest ze statystykami dotyczącymi dziennych zakażeń i zgonów, bo gdy ktoś zakręci drugie "koło fortuny", to mamy 3.000 dziennych zakażeń, a gdy zakręci drugi raz, to mamy np. 6.000, a gdy padnie 2 razy pod rząd napis "3 fala", to mamy trzecią falę itd. Duda jeździ na narty, Emilewicz robi to samo, Pawłowicz udaje do "Malinowego Raju, ups ... Hotelu" na ???? leczenie, a gdy ją namierzą, to wzywa taksówkę, czyli Służbę Ochrony Państwa, choć ochrona jej nie przysługuje, natomiast Kaczyński … kręci sobie ... "koło fortuny". Robi to, bo ileż można zajmować się kotem, a miesięcznice już mu się znudziły. Jakieś pytania? Nie widzę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    johny - niezalogowany 2021-02-25 19:54:43

    Uwaga Hit! Rozporządzenie mówi, że obiekty noclegowe muszą pozostawić połowę pokoi (nie miejsc noclegowych) wolnych. W związku z tym, w Murowańcu są na full wypełnione pokoje wieloosobowe, 2 i 3 stoją puste. Śpię z 9 obcymi osobami i wszystko jest zgodnie z rozporządzeniem, bo obok jest wolna jedynka. Jaka szkoda, że Bareja już nie żyje - pisze turysta ze Schroniska Murowaniec.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości