Jak tylko rząd pozwolił korzystać ze stoków, można było obstawiać w ciemno, jakie obrazki będziemy oglądać. Z jednej strony właściciele wyciągów ratują resztki sezonu, resztki dochodu, z drugiej wymęczeni izolacją zwolennicy białego szaleństwa mają szansę odetchnąć, odpocząć, odkleić się chociaż na chwilę od multimediów, doświadczyć względnej normalności. I to jest jedna strona medalu.
Obrazki, które obserwowaliśmy pod wyciągami i to, co działo się po narciarskich szusach, zwala z nóg. Każdy, kto chociaż raz był w Zakopanem, musiał zaliczyć Krupówki. Ten kilkukilometrowy deptak w normalnych czasach tętni życiem i jest źródłem dochodu restauratorów, właścicieli lokali wszelakich. Zimą można było przejechać się z góralem saniami, latem dorożką, a od góralki kupić oscypki. Wszyscy byli zadowoleni.
W normalnych czasach. Ale normalnych czasów nie ma. Zapomnieli o tym korzystający w zakopiańskich wyciągów turyści. Burdy na Krupówkach, brak maseczek, brak dystansu, agresja, konieczność interweniowania policji. Wszystko na ulicy, bo restauracje nadal zamknięte, co pewnie jeszcze bardziej podkręcało zziębniętych turystów. I to jest druga strona medalu.
Chcąc nie chcąc obrazki te stały się symbolem otwarcia mocno spóźnionego sezonu narciarskiego. Jak mi się zdaje, Krupówki i Zakopane zapłaciło frycowe jako największy kurort zimowy w Polsce. Ale, o ile mnie intuicja nie myli, lepiej nie zaglądać na inne wyciągi oblegane przez narciarzy. Bardzo bym sobie i innym życzył, aby zwolennicy białego szaleństwa zachowywali wszelkie obostrzenia, szczególnie w kolejce do krzesełek czy orczyków.
Samą decyzję otwarcia stoków oceniam bardzo dobrze. Wielu właścicielom i firmom zarządzającymi zimowymi obiektami z dużą dozą prawdopodobieństwa ratuje ich biznesy przed całkowitą zapaścią. Cała branża turystyczna kto wie, jak i czy przetrwa kolejny rok w zamknięciu.
Trzeba jednak cały czas pamiętać o zagrożeniu. Według opinii lekarzy właśnie rozpoczęła się trzecia fala epidemii. Pokazują to statystyki zachorowań. Nie narażajmy siebie i innych w sytuacji, gdy do odporności populacyjnej jeszcze bardzo daleko.
Jak mi się zdaje, opinię Zakopanemu i innym miejscom zimowego wypoczynku opinię psują nie tyle narciarze, co fani szybkiej, intensywnej zabawy, mocno zakrapianej alkoholem. Niestety wielu z nich zachowuje się tak, jakby koronawirus zniknął. Ale nie, przecież nie zniknął i jak zapowiadają epidemiolodzy, już z nami zostanie. Tak więc: odpoczynek na świeżym powietrzu jak najbardziej tak, nieodpowiedzialne zachowanie – nie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Aż trzech prezydentów szusowało w ten weekend na nartach.Prezydent RosjiPrezydent BiałorusiPrezydent Polski, który ze swoją kampanią w zbójnickim stylu pokonywał korki uliczne tak przy wyjeżdzie jak też powrocie. I kto tu i jak rządzi-pokornie zapytam.Nie dziwię sie wiec malutkim ,którzy też z radością hasali po muldach prawa.
Polska to jedyny kraj na świecie, który nie ma prawdziwego prezydenta, ale ma za to beznadziejnych doradców. „…Prof. Andrzej Zybertowicz został zapytany na początku programu o wyjazd na narty prezydenta Andrzeja Dudy. Doradca prezydenta, zanim udzielił odpowiedzi na to pytanie, oznajmił, że przerywa program. (…) Prowadzący rozmowę Andrzej Gajcy po przerwaniu programu podkreślił: Dożyliśmy czasów, kiedy to politycy i doradcy najważniejszych osób w państwie chcą dziennikarzom dyktować i wskazywać pytania…”. PiS-Pośmiewisko roku: "...Pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk zakażony koronawirusem...". To tak, jakby ktoś, kto pracuje w magazynie żywności umarł z głodu. Dworczyk boi się zaszczepić, a nakłania do tego innych, natomiast zasłanianie się rzekomą kolejką, to zwykły wykręt, bo nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że cały rząd, parlamentarzyści i inne najważniejsze osoby w Państwie powinny być z automatu i od razu zaszczepieni, bez błaznowania, czy to wypada, czy nie. Politycy, jak widać, zapominają o Smoleńsku ? Oni nie szczepią się, bo wiedzą więcej od nas, jeśli chodzi kwestie zagrożenia związanego z przyjęciem szczepionki, podawanej w trybie badań klinicznych na całej populacji świata. /// Ktoś słyszał o alternatywnych działaniach PiS w walce z COVID-19 ? ... poza szczepionkami, których NIE MA i które nie są bezpieczne. Ja nie słyszałem, natomiast słyszę każdego dnia o likwidacji struktur PiS w Wałbrzychu, o Prezesie Porozumienia, którym nie wiadomo kto jest, o Kowalskim, którego w końcu wykopali z rządu, o Emilewicz na nartach, o Dudzie na nartach, o Prezesie PKN Orlen Obajtku, który zamierza kupić także gazetki szkolne, bo zagrażają bytowi Kaczyńskiego, o Pawłowicz, która w czasie obostrzeń bawi się w "Malinowym Raju", ups ... hotelu itd. PiS musi odejść, NATYCHMIAST. Oni nie nadają się do rządzenia. /// PiS to takie "koło fortuny", gdzie jest tylko jeden gracz, czyli Kaczyński, który tak na prawdę nic nie chce wygrać, a gra, bo nie ma co robić, czyli czyni to dla zabawy. Zatem, gdy ktoś zakręci kołem, a wypadną stoki, to Morawiecki zamyka stoki, a gdy znowu wypadną stoki, to Morawiecki otwiera stoki. To samo jest z hotelami, z restauracjami itd. W zeszłym roku kot narobił na kartkę, gdzie było napisane "odciąć Opozycji dostęp do kasy", dlatego w "kole fortuny", omyłkowo, ktoś umieścił napis "lasy", dlatego na początku pandemii zamknięto ... "lasy". Dla Kaczyńskiego Polska to wielki plac zabaw. On nie ma rodziny, pewnie nikt go nie kocha, a skoro tak, to co ma robić? Kaczyński bawi się Naszym kosztem. To samo jest ze statystykami dotyczącymi dziennych zakażeń i zgonów, bo gdy ktoś zakręci drugie "koło fortuny", to mamy 3.000 dziennych zakażeń, a gdy zakręci drugi raz, to mamy np. 6.000, a gdy padnie 2 razy pod rząd napis "3 fala", to mamy trzecią falę itd. Duda jeździ na narty, Emilewicz robi to samo, Pawłowicz udaje do "Malinowego Raju, ups ... Hotelu" na ???? leczenie, a gdy ją namierzą, to wzywa taksówkę, czyli Służbę Ochrony Państwa, choć ochrona jej nie przysługuje, natomiast Kaczyński … kręci sobie ... "koło fortuny". Robi to, bo ileż można zajmować się kotem, a miesięcznice już mu się znudziły. Jakieś pytania? Nie widzę.
Uwaga Hit! Rozporządzenie mówi, że obiekty noclegowe muszą pozostawić połowę pokoi (nie miejsc noclegowych) wolnych. W związku z tym, w Murowańcu są na full wypełnione pokoje wieloosobowe, 2 i 3 stoją puste. Śpię z 9 obcymi osobami i wszystko jest zgodnie z rozporządzeniem, bo obok jest wolna jedynka. Jaka szkoda, że Bareja już nie żyje - pisze turysta ze Schroniska Murowaniec.
Aż trzech prezydentów szusowało w ten weekend na nartach.Prezydent RosjiPrezydent BiałorusiPrezydent Polski, który ze swoją kampanią w zbójnickim stylu pokonywał korki uliczne tak przy wyjeżdzie jak też powrocie. I kto tu i jak rządzi-pokornie zapytam.Nie dziwię sie wiec malutkim ,którzy też z radością hasali po muldach prawa.
Polska to jedyny kraj na świecie, który nie ma prawdziwego prezydenta, ale ma za to beznadziejnych doradców. „…Prof. Andrzej Zybertowicz został zapytany na początku programu o wyjazd na narty prezydenta Andrzeja Dudy. Doradca prezydenta, zanim udzielił odpowiedzi na to pytanie, oznajmił, że przerywa program. (…) Prowadzący rozmowę Andrzej Gajcy po przerwaniu programu podkreślił: Dożyliśmy czasów, kiedy to politycy i doradcy najważniejszych osób w państwie chcą dziennikarzom dyktować i wskazywać pytania…”. PiS-Pośmiewisko roku: "...Pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk zakażony koronawirusem...". To tak, jakby ktoś, kto pracuje w magazynie żywności umarł z głodu. Dworczyk boi się zaszczepić, a nakłania do tego innych, natomiast zasłanianie się rzekomą kolejką, to zwykły wykręt, bo nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że cały rząd, parlamentarzyści i inne najważniejsze osoby w Państwie powinny być z automatu i od razu zaszczepieni, bez błaznowania, czy to wypada, czy nie. Politycy, jak widać, zapominają o Smoleńsku ? Oni nie szczepią się, bo wiedzą więcej od nas, jeśli chodzi kwestie zagrożenia związanego z przyjęciem szczepionki, podawanej w trybie badań klinicznych na całej populacji świata. /// Ktoś słyszał o alternatywnych działaniach PiS w walce z COVID-19 ? ... poza szczepionkami, których NIE MA i które nie są bezpieczne. Ja nie słyszałem, natomiast słyszę każdego dnia o likwidacji struktur PiS w Wałbrzychu, o Prezesie Porozumienia, którym nie wiadomo kto jest, o Kowalskim, którego w końcu wykopali z rządu, o Emilewicz na nartach, o Dudzie na nartach, o Prezesie PKN Orlen Obajtku, który zamierza kupić także gazetki szkolne, bo zagrażają bytowi Kaczyńskiego, o Pawłowicz, która w czasie obostrzeń bawi się w "Malinowym Raju", ups ... hotelu itd. PiS musi odejść, NATYCHMIAST. Oni nie nadają się do rządzenia. /// PiS to takie "koło fortuny", gdzie jest tylko jeden gracz, czyli Kaczyński, który tak na prawdę nic nie chce wygrać, a gra, bo nie ma co robić, czyli czyni to dla zabawy. Zatem, gdy ktoś zakręci kołem, a wypadną stoki, to Morawiecki zamyka stoki, a gdy znowu wypadną stoki, to Morawiecki otwiera stoki. To samo jest z hotelami, z restauracjami itd. W zeszłym roku kot narobił na kartkę, gdzie było napisane "odciąć Opozycji dostęp do kasy", dlatego w "kole fortuny", omyłkowo, ktoś umieścił napis "lasy", dlatego na początku pandemii zamknięto ... "lasy". Dla Kaczyńskiego Polska to wielki plac zabaw. On nie ma rodziny, pewnie nikt go nie kocha, a skoro tak, to co ma robić? Kaczyński bawi się Naszym kosztem. To samo jest ze statystykami dotyczącymi dziennych zakażeń i zgonów, bo gdy ktoś zakręci drugie "koło fortuny", to mamy 3.000 dziennych zakażeń, a gdy zakręci drugi raz, to mamy np. 6.000, a gdy padnie 2 razy pod rząd napis "3 fala", to mamy trzecią falę itd. Duda jeździ na narty, Emilewicz robi to samo, Pawłowicz udaje do "Malinowego Raju, ups ... Hotelu" na ???? leczenie, a gdy ją namierzą, to wzywa taksówkę, czyli Służbę Ochrony Państwa, choć ochrona jej nie przysługuje, natomiast Kaczyński … kręci sobie ... "koło fortuny". Robi to, bo ileż można zajmować się kotem, a miesięcznice już mu się znudziły. Jakieś pytania? Nie widzę.
Uwaga Hit! Rozporządzenie mówi, że obiekty noclegowe muszą pozostawić połowę pokoi (nie miejsc noclegowych) wolnych. W związku z tym, w Murowańcu są na full wypełnione pokoje wieloosobowe, 2 i 3 stoją puste. Śpię z 9 obcymi osobami i wszystko jest zgodnie z rozporządzeniem, bo obok jest wolna jedynka. Jaka szkoda, że Bareja już nie żyje - pisze turysta ze Schroniska Murowaniec.