Prokuratura Rejonowa w Przemyślu próbuje ustalić, kto sfałszował podpisy na kartach do głosowania w sprawie propozycji do budżetu obywatelskiego. Ujawniono ponad 1200 takich przypadków. Podrabiano dane osobowe głównie starszych mieszkańców miasta.
Ubiegłoroczne głosowanie na projekty do budżetu obywatelskiego 2015, drugie takie w historii miejscowego samorządu, cieszyło się rekordowym zainteresowaniem. Wypełniono ponad 21 tysięcy kart, czyli dwukrotnie więcej niż w 2013 roku. Pod osąd poddano 20 spośród 30 projektów przedstawionych przez przemyślan (10 odrzuconych nie spełniało wymagań formalnych określonych w regulaminie). Do realizacji zakwalifikowano 6 zadań z największym poparciem. Łączny koszt to 1,5 miliona złotych. Wygrały pomysły związane z poprawą bazy sportowo-rekreacyjnej przy placówkach edukacyjnych. Podsumowując wyniki głosowania, przedstawiciele władz miasta nie kryli oburzenia próbami manipulacji.– Ewidentnie niektóre głosy były sfałszowane – powiedział wówczas Grzegorz Hayder, zastępca prezydenta Przemyśla. – Nasz urzędnik weryfikujący oddane głosy znalazł 2 swoje głosy: 1 autentyczny, drugi z pewnością nie przez niego oddany. Pewne podejrzenia mieliśmy także do innych kart wrzuconych do urny. Obecnie prawnicy analizują, czy doszło do popełnienia przestępstwa. Bardzo możliwe, że zgłosimy sprawę do prokuratury – stwierdził podczas wrześniowej konferencji prasowej.

fot.zbiory własne
Urzędnicy nie wykluczają, że w tym roku tradycyjna forma głosowania zostanie zastąpiona przez elektroniczną.
W trakcie analizy wyszło na jaw, że skala fałszerstwa jest znacznie większa niż pierwotnie zakładano. Po medialnych doniesieniach śledczy sami zainteresowali się tematem.
– Niezależnie od tego my również zawiadomiliśmy ich o swoich ustaleniach i podejrzeniach – informuje Witold Wołczyk, rzecznik prezydenta Przemyśla. – Czekamy na rezultaty prowadzonych działań – dodaje.
Śledztwo trwa i jest dopiero na początkowym etapie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że podrabiano dane osobowe głównie starszych mieszkańców.
– Trzeba przesłuchać osoby, których podpisy widnieją na zakwestionowanych kartach – wyjaśnia prokurator Jacek Staszczak, szef Prokuratury Rejonowej w Przemyślu. – Tym zajmuje się specjalna, policyjna grupa – precyzuje.
Śledczy prowadzą również czynności dotyczące niedopełnienia obowiązków przez pracowników magistratu.
– Musimy wyjaśnić, dlaczego nie zawiadomili nas o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zaraz jak tylko powzięli informacje na ten temat – słyszymy od prokuratora J. Staszczaka. – Ostatecznie uczynili to, ale dopiero po fakcie, kiedy sami z urzędu wszczęliśmy czynności – kończy.
Urzędnicy nie wykluczają, że tegoroczne głosowanie na projekty do budżetu obywatelskiego zostanie przeprowadzone wyłącznie w formie elektronicznej, a nie tradycyjnej – papierowej. Taka forma nie tylko usprawni liczenie głosów, ale i ograniczy możliwość fałszerstw.
Projekty zakwalifikowane do realizacji w ramach budżetu obywatelskiego 2015:
nowoczesna placówka publiczna dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej intelektualnie – wizytówką miasta (SOSW nr 1),
poprawa warunków edukacyjnych dzieci i młodzieży niesłyszącej, uczącej się w SOSW nr 2,
budowa szkolnego placu zabaw z siłownią oraz ścianką wspinaczkową na świeżym powietrzu przy Zespole Szkół z Oddziałami Integracyjnymi im. Orląt Lwowskich w Przemyślu,
plac zabaw dla dzieci oraz wymiana ogrodzenia w Przedszkolu nr 16,
modernizacja krytej pływalni w Przemyślu,
boisko wielofunkcyjne – „Mini Orlik” przy SP nr 1.
|
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.>próbuje ustalić< Dobre sobie.Nic nie ustali!Nawet jak dostaną ekspertyzę stwierdzającą, że przerobiono i podrobiono podpisy to i tak umorzą stwierdzając, że nie dopatrzono się w opinii eksperta faktu sfałszowania dokumentów.Niezawisły i niezależny od niczego Sąd, odrzucając zażalenie na taką hucpę - stwierdzi, że nie było żadnego fałszerstwa ani oszustwa bo to czy tamto.Gdybym takiej sprawiedliwości nie doświadczył na własnej skórze w życiu bym nie uwierzył, że takie cuda mogą się dziać w normalnym podobno kraju, tu w Przemyślu.
Budżet "obywatelski" - prostytucja gwarantowana!
>próbuje ustalić< Dobre sobie.Nic nie ustali!Nawet jak dostaną ekspertyzę stwierdzającą, że przerobiono i podrobiono podpisy to i tak umorzą stwierdzając, że nie dopatrzono się w opinii eksperta faktu sfałszowania dokumentów.Niezawisły i niezależny od niczego Sąd, odrzucając zażalenie na taką hucpę - stwierdzi, że nie było żadnego fałszerstwa ani oszustwa bo to czy tamto.Gdybym takiej sprawiedliwości nie doświadczył na własnej skórze w życiu bym nie uwierzył, że takie cuda mogą się dziać w normalnym podobno kraju, tu w Przemyślu.
Budżet "obywatelski" - prostytucja gwarantowana!