Na łamach ŻP pisaliśmy o kontrowersjach dotyczących regulaminu pobierania opłat za ciepło przez Przemyska Spółdzielnie Mieszkaniowa.
Jeden z mieszkańców Przemyśla, mając wątpliwości co do wysokości dopłaty za CO, jakiej zażądała od niego spółdzielnia, skontaktował się z biegłym sądowym, a ten – po analizie dokumentów – zakwestionował zgodność regulaminu PSM z prawem. Prezes spółdzielni argumentował, że spółdzielnie mieszkaniowe nie podlegają pod ustawę Prawo energetyczne. Teraz głos w sprawie zabrał Departament Energetyki w Ministerstwie Gospodarki.
W odpowiedzi parafowanej przez zastępcę dyrektora Departamentu Energetyki w Ministerstwie Gospodarki Edwarda Słomę czytamy: „Zgodnie z przepisami art. 45a ww. ustawy – Prawo energetyczne ciężar odpowiedzialności za prawidłowość rozliczania i gospodarowania ciepłem w budynkach wielolokalowych został ustanowiony na właścicielach lub zarządcach tych budynków, rozumianych jako odbiorcy, stosownie do art. 3 pkt 13 tej ustawy, będących jednocześnie stronami umów z przedsiębiorstwami energetycznymi o sprzedaż, dostarczanie i odbiór ciepła”. W sentencji pisma wyraźnie jest też napisane: „[...] Regulamin (..) powinien być zgodny z zapisami art. 45 a ww. ustawy”. Czy zatem od 4 lat mieszkańcy bloków, będących pod zarządem PSM, płacą za centralne ogrzewanie według regulaminu, który stoi w sprzeczności z obowiązującym prawem?
Przypomnijmy: biegły sądowy, audytor i doradca energetyczny z Białegostoku Mariusz Pietraszko przytacza 10 punktów, w których wspomniany regulamin mija się z literą prawa (czytaj obok).
Rodzi się zatem pytanie, czy jeśli regulamin PSM jest niezgodny z prawem, to pieniądze spółdzielców zostały zebrane bezprawnie? Jak to możliwe, że przez tyle lat nikt rzetelnie nie sprawdził zgodności uchwał spółdzielczej rady z obowiązującym prawem?
– Przypominam, że w Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zatwierdzony został w 2000 roku „Regulamin rozliczania kosztów centralnego ogrzewania”, który powstał w oparciu o obowiązujące prawo i był wynikiem analizy podobnych regulaminów tworzonych na świecie już od kilkudziesięciu lat. Zawarte tam uregulowania spełniają oczekiwania członków, natomiast wszelkie ich uwagi i zastrzeżenia są szczegółowo analizowane i w uzasadnionych przypadkach wprowadzane w życie. Spółdzielnia zgodnie z tym regulaminem dzieli koszty zakupionej energii na wszystkich użytkowników, a rozliczenia tego dokonują na rzecz spółdzielni dwie największe na świecie firmy: Techem i Ista. Jeszcze raz podkreślam, że regulamin obowiązujący w Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej jest zgodny zarówno z literą prawa, jak również z cytowanym w piśmie Departamentu Energetyki artykułem 45a Prawa energetycznego. Chciałbym również poinformować, że taki regulamin jest dostępny na stronie internetowej Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej: www.psm70.exxl.pl/. Każdy członek może się z nim także zapoznać w biurze spółdzielni – komentuje sprawę prezes PSM w Przemyślu Zbigniew Kurosz.
10 kontrowersyjnych punktów:
1. Nie wszystkie budynki rozliczane są osobno, a tak winno być zgodnie z ustawą.
2. Podział kosztów stałych i zmiennych powinien być przeprowadzony na podstawie faktur oraz wyliczeń strat mocy grzewczej, a nie jak w regulaminie PSM: 50/50 lub 60/40 w budynkach wyposażonych w elektroniczne podzielniki ciepła.
3. Współczynniki korekcyjne używane przez spółdzielnie nie spełniają funkcji zamierzonej przez ustawodawcę. Błędy w wyliczaniu opłat za ich pomocą mogą sięgać nawet 40 proc.
4. Współczynniki korekcyjne muszą być stosowane do każdego lokalu w bryle budynku. PSM zaś nie stosuje tychże w wypadku lokali użytkowych i lokali „na użytek własny”.
5. Dla mieszkań nieopomiarowanych wartość szacowana nie może być traktowana jak kara za brak podzielnika. Dodatkowo wartość ryczałtowa nie może przekraczać maksymalnego szacowania według europejskiego stowarzyszenia E.V.V.E. PSM dla mieszkań nieopomiarowanych nalicza zaś opłatę wg maksymalnego zużycia na metr kwadratowy powierzchni użytkowej w danym budynku.
6. To samo co w punkcie piątym tyczy się sytuacji, gdy z winy mieszkańca nie odczytano wskaźnika na podzielniku. PSM stosuje tu analogiczną zasadę naliczania wg maksymalnego zużycia.
7. W lokalach użytkowych niewyposażonych w indywidualne liczniki ciepła opłaty nie odzwierciedlają faktycznie poniesionych kosztów.
8. Spółdzielnia rozlicza swoje zasoby lokalowe bez dodatkowych opłat, wg powierzchni.
9. Ustalane wysokości opłat ryczałtowych traktowane są jak kara.
10. Brak też możliwości rozliczania c.o. lokali innymi metodami niż te narzucone przez SM.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.>Prezes spółdzielni argumentował, że spółdzielnie mieszkaniowe nie podlegają pod ustawę Prawo energetyczne.<Pan prezes widocznie nie umie czytać ze zrozumieneim tekstów w języku polskim.Może trzeba mu przypomnieć:"...Art. 1 1. Ustawa określa zasady kształtowania polityki energetycznej państwa, zasady i warunki zaopatrzenia i użytkowania paliw i energii, w tym ciepła...2. Celem ustawy jest tworzenie warunków do zrównoważonego rozwoju kraju, zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, oszczędnego i racjonalnego użytkowania paliw i energii... oraz równoważenia interesów przedsiębiorstw energetycznych i odbiorców paliw i energii..."No i koniecznie Pan prezes winien poprosić kogoś aby mu wytłumaczył znaczenie zapisów art. 45a ust. 1-12 tej ustawy.
biegłym sądowym , czyli imię i nazwisko - proszę podać ! biegłym sądowym jest się w sprawie wyznaczonej przez sąd, nie przez mieszkańca spółdzielni mieszkaniowej. Osoba wpisana na listę biegłych nie może posługiwać się tytułem biegłego w sprawach innych. Prezes Sądu Okręgowego znając nazwisko biegłego będzie mógł taką osobę przywołać do porządku, nawet skreślić z listy.Osoba , która nie zna swoich kompetencji nie powinna być biegłym sądowym.
Dlaczego blok P. Kurosza jako jeden z pierwszych został ocieplony? Dlaczego w klatce prezesa Kurosza jest piękny komin wentylacyjny a w innych nie?
gdyby P. prezes był zainteresowany i dbał o dobro spółdzielców czyli Jego chlebodawców to podpisując umowę o rozliczaniu kosztów za co. z firmą techem zwrócił by uwagę na poz : Wsp. redukcyjny przy naliczaniu kosztów zarówno jeśli idzie o cały blok jak i o poszczególne mieszkania / jak są położone wg.stron czyli od północy,południa,wschodu, zachodu / każde mieszkanie wg.ustawy energetycznej winno mieć ustalony taki współczynnik od położenia / a spółdzielnia tego nie zastosowała bowiem jak leci parter ma wsp. 0,80 a piętra 0,70 / .Mało tego w tych rozliczeniach za które płacimy po 40 zł , spółdzielca powinien mieć jak na dłoni napisane że jest to rozliczenie jego tylko bloku a nie całego osiedla oraz co wchodzi w koszty podstawowe ogrzewania ? Jednym słowem podpisując umowę z firmą zewnętrzną ,która zarabia na nas krocie P. prezes powinien bardziej być wnikliwy za co płacą spółdzielcy a nie tylko mieć temat z "głowy" otrzepać rączki i po sprawie .
do ocochodzi - a co Ty tak STRASZYSZ !!!, każdy ma prawo szukać pomocy jak widzi że go rżną po kieszeni /urzędnicy spółdzielni/ , na których pensję On też płaci.
A teraz bomba > PSM od 2017 narzuca karę za niebycie ... członkiem ( źle się mi kojarzy, ale tak jest napisane ) tej organizacji zwanej Spółdzielnią , która przez ułomne prawo zarządza moją własnością ( mieszkanie część wspólna budynku ) i co mnie wpienia nazywa nas lokatorami , teraz my niespółdzielcy mamy płacić 30 gr/m2 więcej na fundusz remontowy , bo niby psm ( celowo piszę małymi literami ! ) ma dochody i dokłada. Do kogo pytam się ??? I gdzie ten fundusz ? Niestety prawo ułomne na to pozwala , że jest jak jest czyli dowolność dysponowania . I jeszcze podstawa , bo na WALNYM ( brrr ) ustalili. To może od razu po całości niech uchwalą , że niespółdzielcy maja spółdzielcom ... nie wiem wymienić telewizory na 3D , okna , drzwi i żarówki a coooo ! Chyba dwa lata temu podniesiono fundusz o 20gr/m2 aby .... przyśpieszyć wymianę okien spóldzielcom. Pytam się, co to właścicieli mieszkań, którzy nie należą , bo i po co do psm . Tu nie chodzi o te 20 - 40 zł miesięcznie więcej , ale o kierunek jaki psm-owcy obierają . Złupić nie swoich . A jak zarządzają naszą współwłasnością to widać , a raczej nie widać . Ot chociażby wpuścili bez nadzoru i warunków tych od światłowodów i ci najtańszym kosztem nasxali rurek ( amatorka , kto tak robi sieci teleinformatyczne ! - to mają być kanały kablowe a nie rurki środkiem , byle jak , byle gdzie ! ) . To tyle . Aha Może są jakieś inicjatywy niespółdzielców , a właścicieli mieszkań by w grupie się przeciwstawiać Walnym i reszcie , bo puki co nie mamy prawa ani głosu ani stanowiska , nic ... . Może warto by się jakoś zorganizować , chętnie by wsparł taką inicjatywę nawet finansowo , bo nie chodzi tyle o kasę co o jakieś choć minimalne samostanowienie o swojej własności . Jeszcze tu zajrzę ! Pozdrawiam
Prezes to ignorant - ""..Istnieją 3 podstawowe metody wyznaczania współczynników korekcyjnych: 1. metoda polegająca na doborze współczynników LAF z tabelki opracowanej przez COBRTI „Instal”. W zależności od daty oddania budynku do eksploatacji i stopnia jego ocieplenia /docieplane budynki/ mamy do wyboru następujące zestawy współczynników: 0,7; 0,8; 0,9 i 1,0 lub 0,8; 0,9 i 1,0, które przyporządkowujemy poszczególnym mieszkaniom w zależności od ich usytuowania od strony: południowej,północnej,wschodniej i zachodniej..."""" W przemyskiej spółdzielni mieszkaniowej jest jedna stawka dla wszystkich mieszkań obojętnie jakie mają położenie w/g stron świata - byle kasa grała a lokator niech się buja.
>Prezes spółdzielni argumentował, że spółdzielnie mieszkaniowe nie podlegają pod ustawę Prawo energetyczne.<Pan prezes widocznie nie umie czytać ze zrozumieneim tekstów w języku polskim.Może trzeba mu przypomnieć:"...Art. 1 1. Ustawa określa zasady kształtowania polityki energetycznej państwa, zasady i warunki zaopatrzenia i użytkowania paliw i energii, w tym ciepła...2. Celem ustawy jest tworzenie warunków do zrównoważonego rozwoju kraju, zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, oszczędnego i racjonalnego użytkowania paliw i energii... oraz równoważenia interesów przedsiębiorstw energetycznych i odbiorców paliw i energii..."No i koniecznie Pan prezes winien poprosić kogoś aby mu wytłumaczył znaczenie zapisów art. 45a ust. 1-12 tej ustawy.
biegłym sądowym , czyli imię i nazwisko - proszę podać ! biegłym sądowym jest się w sprawie wyznaczonej przez sąd, nie przez mieszkańca spółdzielni mieszkaniowej. Osoba wpisana na listę biegłych nie może posługiwać się tytułem biegłego w sprawach innych. Prezes Sądu Okręgowego znając nazwisko biegłego będzie mógł taką osobę przywołać do porządku, nawet skreślić z listy.Osoba , która nie zna swoich kompetencji nie powinna być biegłym sądowym.
Dlaczego blok P. Kurosza jako jeden z pierwszych został ocieplony? Dlaczego w klatce prezesa Kurosza jest piękny komin wentylacyjny a w innych nie?