Czy w przemyskim magistracie potrzebny jest sekretarz miasta, skoro zatrudnienie i tak jest duże? I wreszcie kiedy i kto nim zostanie?
Po raz pierwszy konkurs na stanowisko sekretarza miasta Przemyśla ogłoszony został 1 marca 2013 r., a wymogi formalne (określone w ogłoszeniu) spełniła jedna osoba – Zofia Kawałek, która w dalszym etapie konkursu nie uzyskała jednak wymaganej liczby punktów. Po raz drugi nabór na to stanowisko ogłoszono 6 listopada 2013 r. Do kolejnego etapu postępowania konkursowego przeszły dwie osoby. Na rozmowę kwalifikacyjną zgłosiła się jedna – Zbigniew Brożek, ale i on nie uzyskał wymaganej liczby punktów, a więc konkurs nie został rozstrzygnięty. Trzecie podejście miało miejsce 27 stycznia br.
– Prezydent po raz trzeci ogłosił nabór na to stanowisko. Zgłosiły się trzy osoby. Oferty dwóch spełniły niezbędne wymogi określone w ogłoszeniu. Jako jedyny na rozmowę kwalifikacyjną zgłosił się pan Witold Szpytman, który uzyskał 145 punktów – zdradził rzecznik prasowy przemyskiego magistratu Witold Wołczyk.
Konkurs po raz trzeci nie został rozstrzygnięty. Termin czwartego naboru nie jest jeszcze znany.
Stanowisko sekretarza miasta Przemyśla to dość łakomy kąsek, bo osoba zasiadająca w tym fotelu może zarobić od 2 tys. 400 do 5 tys. 600 zł brutto. To pensja zasadnicza. Do tego dochodzi dodatek funkcyjny w wysokości 250 procent (maksymalna kwota) pensji zasadniczej oraz dodatek specjalny w wysokości 40 procent pensji zasadniczej łącznie z dodatkiem funkcyjnym. Oczywiście łączną wysokość zarobków określa prezydent miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze