Reklama

Kubuś po operacji w Rijadzie wrócił do Polski

26/05/2016 17:09

Wszyscy chcieli takiego zakończenia, ale na początku akcji mało kto się go spodziewał. Potrzeba było ogromnej, jak na warunki zwykłej rodziny, sumy, a dodatkowo załatwienia spraw przerastających możliwości zwykłych ludzi. Udało się. Kubuś wrócił do kraju po prawie półrocznym pobycie w Rijadzie. Dostał nowe życie.

Czas gonił. Ciężka choroba niespełna rocznego chłopca mogła w każdej chwili doprowadzić do śmierci. Dzisiaj, dzięki pomocy zwykłych ludzi, wsparciu lekarzy i służb dyplomatycznych oraz pokryciu kosztów skomplikowanej operacji przez stronę saudyjską, Kubuś wraca do siebie.

I wtedy ruszyło. Informacje o akcji pomocy dla Kubusia pojawiły się w mediach. Do pomocy włączyły się organizacje charytatywne, m.in.: Polskie Towarzystwo Walki z Kalectwem Oddział w Przemyślu i przemyski Caritas. Ze wsparciem ruszyli zwykli ludzie. W niedługim czasie uzbierano pół miliona złotych. Tyle było potrzebne na sfinansowanie operacji. W kontakcie z saudyjskim szpitalem pomogły polskie służby dyplomatyczne oraz lekarze zajmujący się dzieckiem w kraju. Dziecko zostało przewiezione specjalnym samolotem do Rijadu. Sama podróż kosztowała około 220 tys. zł. W szpitalu szczęście ponownie uśmiechnęło się do chłopca. Król Arabii Saudyjskiej zdecydował, że ich strona pokryje koszt leczenia i rehabilitacji Kubusia. 

Reklama

Coraz bliżej powrotu do Polski

Spodziewali się, że chłopczyk wróci do kraju w kwietniu. Już początkiem miesiąca obywał się bez tlenu i sondy. Sprawy formalne i związane z doprowadzeniem do końca etapu leczenia spowodowały, że wrócił do Polski dopiero 19 maja. Powitali go najbliżsi. Kubuś trafił do rzeszowskiego szpitala. Musi przejść obserwację. Przeszedł bardzo ciężkie, skomplikowane zabiegi. Wszystko wskazuje, że będzie mógł powoli zapominać o dokuczającej mu przez pierwszy rok życia chorobie. Chłopczyk może być przykładem, jak wiele możemy. Z drobnych datków, ze wsparcia w innej formie wyrosła ogromna akcja. Dostał nowe życie. Rodzice tuż przed powrotem chłopca do kraju na portalu społecznościowym umieścili apel.

„Obok zdjęcia Kubusia dodajemy zdjęcie Poli, która walczy z nowotworem oczka. Tak jak Kubuś liczy na ludzką pomoc i tak jak nasz mały bohater ma bardzo malutko czasu. Jesteście Wielcy, ratując życie Kubusia razem możemy uratować także Polę. My ze swojej strony chcemy przekazać fanty, które zostały z akcji Ratujmy Kubusia na ratowanie życia dziewczynki” – piszą. 


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama