Gospodarstwa agroturystyczne na Pogórzu Przemyskim coraz częściej promują lokalny folklor oraz tradycyjną kuchnię. „Organistówka” w Leszczawie jest jednym z nich. To miejsce niezwykłe za sprawą potraw, ale przede wszystkim ludzi, którzy dzielą się swą pasją, energią, emanują wewnętrznym ciepłem i spokojem ducha.
Leszczawa Dolna. Numer 16. Stara drewniana chałupa z historią. Rzecz jasna należała niegdyś do organisty, pana Kowalczyka, przetrwała wojnę, pożar wsi po roku 1945. Elżbieta Skrzyszowska, z zawodu inżynier, ceni sobie miejsca z duszą – mieszka tu oraz przyjmuje gości. W dawnej stajni urządziła zagrodę edukacyjną z częścią przypominającą karczmę, kuchnią z piecem chlebowym oraz suszarnią na zioła i grzyby.

fot.Aleksandra Białoń
„Organistówka” w Leszczawie Dolnej. Miejsce nieskażone cywilizacją, choć wnętrze domu jest nieco zmodernizowane.
Pani Elżbieta, prężnie działająca m.in. w Lokalnej Organizacji Turystycznej „Wrota Karpat Wschodnich”, w dziedzinie kulinariów jest specjalistką od hreczanyków. – Na wschodzie Polski oraz na Ukrainie uprawiało się od zawsze hreczkę, czyli grykę. Dziś zapomina się o niej. Na hreczanyki kaszę[paywall] trzeba ugotować, zmieszać z dodatkami: serem białym, żółtym, drobno posiekanymi, podsmażonymi grzybami, mięsem i uformować kulki – objaśnia. Potrawę podajemy z sosem, najlepiej z grzybów: suszonych prawdziwków, maślaków. Sos należy obowiązkowo zabielić wiejską śmietaną, minimum 30-procentową.
Bogate w żelazo produkty z gryki mają szerokie zastosowanie. Kaszy gryczanej można użyć jako farszu do kulebiaka. Od pokoleń wypieka się go w rodzinie Anety Niebieszczańskiej. Młoda gospodyni z Leszczawy Górnej chętnie przyjeżdża do „Organistówki” oraz dzieli się doświadczeniem, uczestniczyła m.in. w Fort Festiwal Kulinariów i Rzemiosła Ludowego w sierpniu ubiegłego roku. Pani Aneta poleca kulebiak z kapustą. Ciasto drożdżowe przełożone warstwą farszu z kiszonej kapusty smakuje wyśmienicie. Ta musi być swojska, wypłukana, posiekana, ugotowana, z dodatkiem podsmażonej na maśle cebulki, ze skwarkami, przyprawiona pieprzem, kminkiem.
Podczas wspomnianego festiwalu Lokalna Organizacja Turystyczna wręczała certyfikaty kulinarne. Posiada go również Aleksandra Ryzner, zamieszkała aktualnie w Leszczawie Dolnej. Z zamiłowania jest zielarką, z wykształcenia biologiem, fitosocjologiem. Na ziołach zna się jak mało kto. Teorię akademicką przekuwa w praktykę, czerpie wiedzę z tradycji, wierzeń ludowych. Pani Aleksandra wytwarza 14 rodzajów syropów o właściwościach leczniczych, częstuje nimi gości „Organistówki”, wystawia na targach. Uznanie i certyfikat zdobył jej syrop z owoców czarnego bzu, hitem okazał się produkt z lipy i kocimiętki, który poprawia nastrój, lekko uspokaja. Nowością są aktualnie syropy z tarniny i kwiatów kasztanowca. Aby rośliny nie utraciły swych naturalnych właściwości, a syropy skutecznie pomagały w leczeniu schorzeń, zioła pozyskiwać należy we właściwym miejscu i w stosownym czasie. Znaczenie ma nie tylko pora roku, lecz dzień miesiąca oraz pora dnia. Ważny jest również nastrój zbierającego oraz stosunek do przyrody. Pani Aleksandra z ziołami rozmawia, prosi, by pomogły ludziom, śpiewa: „Dziki bez, czarny bez, rośnie tuż przy lesie, gdy poproszę go o kwiaty, zdrowie wam przyniesie”.

fot.Aleksandra Białoń
Elżbieta Skrzeszowska oraz pozostałe gospodynie uczestniczą w licznych warsztatach, targach, konferencjach.
Do aktywnych społecznie, przedsiębiorczych gospodyń w Leszczawie należą także Sylwia Burdziak oraz Jolanta Stach. Działania wszystkich pań, indywidualne i grupowe, nie zawsze spotykają się z uznaniem lokalnego środowiska czy władz. Kobiety uważają, iż wokół za dużo jest marazmu i stagnacji. – Trudno porwać mieszkańców wsi do działania, niektórzy żyją więcej niż skromnie, ale nic nie robią, by to zmienić – zauważa Aleksandra Ryzner. Niekiedy gospodynie bywają „na językach”. – Wobec praw boskich jestem w porządku, nie przejmuję się – komentuje zjawisko Elżbieta Skrzeszowska. Poza tym w zagrodzie wisi zrobiony z 500 różnych ziół i traw dyduch, który odgania złe moce.

fot.Aleksandra Białoń
Zagroda edukacyjna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze