Reklama

Kultowe miejsca: Gmach Sokoła, budynek wpisany w miasto

04/06/2016 15:33

Budynek Sokoła, dzisiaj siedziba Miejskiego Ośrodka Kultury, wpisał się w krajobraz Jarosławia jako jeden z najładniejszych gmachów miasta. Obok kamienicy Orsettich, ratusza i razem z bryłą miejscowego dworca oraz starych kamieniczek tworzy klimat Jarosławia, kojarząc się jednoznacznie z tym miastem.

Położony przy placu Adama Mickiewicza od 115 lat cieszy oko swoją architekturą. – Imponujący gmach ,,Sokoła” został zaprojektowany w 1899 r. przez Teodora Talowskiego, jednego z najwybitniejszych polskich architektów w tym czasie. Na podarowanym przez miasto gruncie powstał w błyskawicznym tempie obiekt piękny i oryginalny. Zarówno secesyjny, jak i neogotycki oraz neoromantyczny. Elewacje budowli ozdobiły niezwykle wymowne dekoracje. Wielki herb Jarosławia, podtrzymywany przez dwa ogromne, fantazyjne gryfy. Tarcza herbowa z polskim Orłem oraz druga z litewską Pogonią – opowiada Andrzej Zgryźniak, pracownik MOK badający historię gmachu Sokoła. 

Trudne lata

Okazały gmach zmagał się w początkowym okresie z różnymi problemami. Były kłopoty z pokryciem długów zaciągniętych na jego budowę, wysokie koszty utrzymania, a już rok po budowie konieczny był remont spowodowany pokazaniem się grzyba. – Ówczesna prasa jarosławska tak pisała o kłopotach towarzystwa: Stanął budynek przenoszący rozmiarami i kosztami wielokrotnie pieniężne zapasy towarzystwa i jego potrzeby na najbliższe lata.

Po przebrnięciu przez pierwszy okres po budowie sytuacja towarzystwa zaczęła się poprawiać. Zaczął działać kinematograf. Zmodernizowano główną salę. Długi dalej dokuczały, a ich suma była dość poważna. To jednak nie przeszkadzało w unowocześnianiu. W 1912 r. ustawiono przed budynkiem dwie lampy elektryczne, a w sali kinowej zamontowano wentylatory. Ciekawostką jest, że wtedy w Jarosławiu nie pracowała jeszcze elektrownia i konieczny był zakup generatorów prądu.

Reklama

W 1913 r. doszło do nieporozumień w zarządzie towarzystwa. Poszło o wynajem ubikacji na parterze. Nie zgodziła się cześć członków i sprawa trafiła do Związkowego Sądu Honorowego ,,Sokoła” we Lwowie. – Pod określeniem ubikacje rozumiano w owym czasie pomieszczenia o różnym przeznaczeniu. Wykorzystywane na wieczorki, bale albo poczekalnie – wyjaśnia A. Zgryźniak. – Zarządzające budynkiem towarzystwo nieustannie prowadziło walkę o przetrwanie, jednocześnie dbało o rozwój i unowocześnianie obiektu. Naturalnie przez cały ten czas trwała w nim działalność kulturalna, edukacyjna i patriotyczna – mówi A. Zgyźniak.


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama