Bar „Smakosz” przy ul. Słowackiego w Jarosławiu przez lata zmienił się na tyle, ile wymagała konieczność. Jest w mieście od pokoleń. Ma stałych klientów, charakter i atmosferę. – Tradycyjne, staropolskie i smaczne potrawy. Wszystkie przygotowywane na miejscu – zapewnia Zbigniew Gałuszka, szef baru.
Pan Zbigniew wita nas pieczonymi w piecu pierogami. – Gorące – ostrzega. – Miałem wziąć nafaszerowane kaszą, ale przypadkowo wzięły się te, w których więcej ziemniaków – dodaje, uśmiechając po nosem. – Ziemniaczane są tańsze, takie czasy i jakoś trzeba sobie radzić – uzupełnia. – Nic tańszego nie miałem – śmieje się.

fot.Roman Kijanka
Bar \"Smakosz\".
Odnowiona sala zgubiła trochę dawny klimat. Pokryte dermą krzesła zastąpiły nowe. Żywe kwiaty na stolikach potwierdzają, że wiosna już przyszła. Jedynie wiszący na ścianie jadłospis pozostał. Patrząc na powpinane w czarną tablicę różnokolorowe cyfry i litery, starsi klienci mogą przypomnieć sobie dawne czasy, kiedy to w barach i restauracjach całego kraju można było spotkać identyczne listy potraw.
Pan Zbigniew steruje „Smakoszem” 20 lat, ale sam bar istnieje znacznie dłużej. Co najmniej 40 lat. Jako jedyny pamięta minione czasy. Dostosował się do przemian, ale charakter zachował i domową, swojską atmosferę też. Trudno znaleźć podobny. Spotkanie z uśmiechniętym i przyjacielsko nastawionym właścicielem pozwala pozytywniej spojrzeć na świat. – Wszystko robimy na miejscu. Peklujemy szynki, pieczemy rolady, u nas można kupić flaki, których smak, podobnie jak sam bar, nie poddaje się zmianom. Klienci to cenią. Dużo wyrobów sprzedajemy na wynos. Obsługujemy też imprezy. Według mnie mamy niskie ceny, to też ważne – mówi właściciel. W barowej kuchni praca wre bez przerwy. Widać, że mimo upływu lat bar żyje. Pracę rozpoczyna o 5 rano. Otwarty jest do 18. – W niedzielę nie pracujemy. Tak było od początku – mówi właściciel.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A ja przez 4 lata tamtedy chodzilem i zawsze wygladalo to jak opuszczone zamkniete miejsce... zdzwiwilem sie
POTWIERDZAM, tam wszystko smakuje jak u babci :) pyszne
Zawsze jak przyjadę z Lublina To kupuje kapuśniaczek jak są
...a najlepsze są flaczki, nigdzie takich nie ma, nawet u Szarka
mam takie małe pytanko KTO??? zezwolił na założenie PUBU PARKOWEGO przy/ na os. AK na wprost 100 mieszkań bloku nr 7 pytam się KTO???? i DLACZEGO!!!!! podejmuje takie " decyzje", na witrynie budy widnieje logo JKS , w parku będzie tak miło i bezpiecznie ,że policja nie będzie musiała przeprowadzać żadnych ankiet.
pracowałam obok. pierogi u Bogusia najlepsze na podkarpaciu :)
Wejdż i skosztuj a się zdziwiła jeszcze raz bo tam wszystko jet smaczne !!
Ja też nie widziałam o jego istnieniu, obadam następnym razem jak będę w jarku
Byłem, jadłem, świetne jedzonko.Polecam serdecznie.
Super miejsce.Trzeba przyjść i spróbować. Jest pysznie, naprawdę :)))
Pierogi ruskie nie mają praktycznie sera i nie smakują.Kiedys jadłam na miejscu dostałam brudny widelec fuj
Fajna miejscówka.Dobre jedzenie. Naprawdę warto przyjść.
bardzo smacznie polecam
A ja przez 4 lata tamtedy chodzilem i zawsze wygladalo to jak opuszczone zamkniete miejsce... zdzwiwilem sie
POTWIERDZAM, tam wszystko smakuje jak u babci :) pyszne