Od czego zależy, czy zakazimy się koronawirusem? Jak się chronić? Czy lekarze lepiej radzą sobie z leczeniem chorych na COVID-19? Czy epidemia istnieje? Rozmawiamy z lek. med. Włodzimierzem Bodnarem, szefem przychodni „Optima” w Przemyślu.
Podzielił się Pan informacją, że stosowany przez Pana lek może pomóc w leczeniu chorych na COVID-19.
– Zespół naukowców z Australii, w tym pochodząca z Polski prof. Katherine Kedzierski, opublikował badania dowodzące, że przeciwciała COVID-19 są zbliżone do grypy. Byłem wtedy niemal pewien, że leczenie amantadyną, która jest skuteczna w walce z grypą, sprawdzi się też przy koronawirusie. Trafiłem na wspaniały artykuł prof. Cezarego Pakulskiego, który pokrywa się z moimi spostrzeżeniami. Opisał mechanizmy COVID-19 i prawdopodobieństwo skuteczności amantadyny. Dodałem go do swojego artykułu, w którym opisuję własne doświadczenia leczenia i wysłałem do lekarzy rodzinnych należących do Porozumienia Zielonogórskiego w całej Polsce.
Z czego wynikają Pana doświadczenia?
– Jako młody lekarz szukałem leku, który pomoże chorującym na grypę. Trafiłem na amantadynę. Pacjenci dość szybko zdrowieli i nie mieli powikłań, choć czasami zalecałem im ograniczenie ciężkiej pracy czy wysiłku, gdyż po przechorowaniu ciężkiej grypy pacjent bywa jakiś czas krążeniowo niewydolny ze względu na niekorzystne działania grypy na układ sercowo-krążeniowy. Leczę nią od 25 lat z powodzeniem. Przed laty Amerykanie uznali amantadynę za nieskuteczną, dziś się do niej wraca.
Może pomóc przy leczeniu COVID-19?
– Autorytety lekarskie szukają leku przeciwwirusowego. Amantadyna nie jest sensu stricto lekiem wirusobójczym. Hamuje replikę wirusa, jego namnażanie na pewnym etapie. To wystarcza, by organizm poradził sobie z infekcją, jeśli jego odporność nie jest zaburzona. Gdy mamy infekcję, rozbicie, bóle głowy, gorączkę, możemy podejrzewać infekcje wirusową, grypę lub COVID-19. Co szkodzi podać lek? Jako że przeciwciała są podobne do grypy, efekt leczniczy również. Nie mamy sprawdzonych leków, więc warto próbować. Uważam, że amantadyna w 80 – 90 proc. przypadków jest wielce przydatna, a i prawdopodobnie skuteczna w leczeniu.
Od odporności zależy, czy się zakazimy?
– Odporności organizmu i ekspozycji w danym czasie. Przy małej dawce organizm w wielu przypadkach sobie poradzi. Podczas bezpośredniego kontaktu z chorym masywność dawki tę odporność przełamuje. W medycynie leczymy przyczynowo i objawowo, każda choroba może mieć inny przebieg i na to musimy reagować. Jeśli hamujemy replikę wirusa i wyrównujemy zaburzenia, organizm sobie radzi. Do tej pory leczyłem z powodzeniem około 70 przypadków, które miały potwierdzoną infekcję testem lub wielce prawdopodobnie ją przechodziło.
Skoro ważne są odporność i ekspozycja, to wynika z tego, że maski są cennym sprzymierzeńcem.
– Maski i przyłbice są przydatne. Zakażony, gdy mówi, śmieje się, kaszle, tworzy ryzyko dużej ekspansji wirusa, maska ogranicza tę dawkę. Maseczki nie dają żadnej gwarancji, że się nie zarazimy, ale dzięki nim chorzy dają szansę zdrowym.
Jak się zatem chronić?
– Nie ma złotego środka. Epidemia pokazała, że zmiana sposobu funkcjonowania, nawyków związanych z myciem i dezynfekcją rąk, kulturą rozmowy, kaszlu, myślenie o tym, że możemy kogoś zakazić, przynosi efekty. Nie tylko przy COVID-19, ale też innych chorobach. Zmiana mentalności to plus sytuacji. Są też minusy. Dochodziło do wielu absurdów: zamykanie lasów, dezynfekcje chemią ławek, autobusów, miast, kwarantanny dla całych rodzin…
Uważa Pan, że kwarantanna jest bezzasadna?
– Nie mamy możliwości zamknięcia wszystkich. Są 2 kategorie: ludzie chorzy i zakażeni. Zakażony, który nie ma objawów klinicznych, nie jest osobą chorą i my go nie wyłapiemy nigdy, a kontakt ma nie wiadomo z kim. Możemy się zakazić w najmniej oczekiwanym momencie. Aby infekcja wyhamowała, wiele osób musi ją przejść. Nie ma jednak trwałej odporności. Możemy mieć kontakt z wirusem kilka razy do roku, więc tymczasowe zamykanie jest nieskuteczne. Sądzę, że – jak przy grypie – COVID-19 już z nami zostanie. Będziemy się zamykać przez kolejne lata? Musimy pamiętać: choroba już jest, nie można jej negować! Musimy się z nią zmierzyć. Jako lekarze staramy się chorych izolować i szybciej wykrywać zakażenia.
Jako jeden z niewielu ma Pan przychodnię całkowicie otwartą niemal od początku.
– Wielu lekarzy było zaniepokojonych, że otwieram, ale ja byłem przekonany, że nie możemy się zamykać jako lekarze. Mamy pomagać pacjentom, chroniąc siebie, to nasze powołanie. W Polsce dochodziło do absurdów, chory z ostrym bólem w klatce piersiowej bał się przyjechać do szpitala, bo tam się może zakazić, woli w domu umrzeć na zawał serca. Pacjenci się nie leczyli na inne choroby, a przez brak diagnozy możemy mieć mnóstwo powikłań. Czasem niezdiagnozowanie nowotworu w ciągu kilku miesięcy to wyrok śmierci.
Możliwe były porady lekarskie przez telefon.
– Nigdy się nie podpiszę pod teleporadą. Błahe sprawy można tak skonsultować, ostre infekcje nie. Zresztą sporo się zmieniło. W marcu odwiedziny zakażonego w przychodni równały się jej zamknięciu. Teraz, jeśli zachowano środki ostrożności, sanepid już nie zaleca tak restrykcyjnych działań. Musimy wrócić do normalności. Na szczęście wykresy ilustrujące stosunek liczby zachorowań do liczby zgonów pokazują spadek śmiertelności. Widać to szczególnie np. w Hiszpanii, Francji, gdzie przy podobnej lub większej liczbie zakażonych jak w marcu i kwietniu liczba zgonów jest 10-krotnie mniejsza, z 200 – 300 spadek dzienny na 20 – 30 osób.
To znaczy, że uczymy się leczyć COVID-19?
– Liczba infekcji wzrosła, wirus nie złagodniał, jest tak samo zajadły, więc można przypuszczać, że lekarze się uczą z nimi postępować i leczyć. Spostrzeżenia, że amantadyna może być pomocna w leczeniu, docierały do mnie od lekarzy z Włoch i Hiszpanii już w marcu.
Za to dziś wielu komentujących doniesienia o nowych zakażeniach twierdzi, że nie ma żadnej pandemii, żadnego COVIDA, media kłamią, a starsi ludzie umierają, bo przyszedł ich czas.
– Oczywiście, że jest pandemia i jest COVID-19. Nie wolno tego negować. Fakt zawsze jest faktem! Wśród osób starszych, ciężko schorowanych, COVID-19 częściowo przyspiesza zgon – o miesiąc, pół roku? Pacjent mógłby pożyć dłużej. Zdarza się też, że 100-latek zdrowieje. Przy COVID-19 nie wiemy właściwie, czy 2-letnie dziecko nie zachoruje nam ciężko i nie umrze. Ryzyko seniorów jest znacznie wyższe, ale młodzi ludzie nie są całkowicie bezpieczni. Mogą mieć niezdiagnozowane choroby czy uwarunkowania genetyczne. Osoby, które nie boją się infekcji, mają do tego prawo, ale apeluję: nie narażaj ludzi ze swojego otoczenia! Miej kulturę, czuj się zobowiązany do pewnego reżimu. Zmień nawyki, zachowaj rozsądek. Masz objawy chorobowe – izoluj się, nie zarażaj innych. To zasadne i skuteczne od wieków. A poza tym żyj normalnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.to jeszcze... kiedy szlabaniki będą opuszczone? mam z chorym daleko iść do przychodni czy dużo płacić że i tak tam muszę czekać w kolejce?
Ten lekarz nadaje sie do tarcia chrzanu
No a gdzie profilaktyka; optymalny styl życia, odpowiednia dieta, zioła i inne rośliny lecznicze z wrotyczem na czele etc. ?!? WROTYCZ - ZIOŁO O POTĘŻNEJ MOCY - STREFAZDROWIE.PLYOUTUBE.COM - NATURALNE METODY WZMACNIAJĄCE ODPORNOŚĆYOUTUBE.COM - DEBATA: ZWIERZĘTA NALEŻY WYKLUCZYĆ Z MENU
UWAGA !!! WAŻNY PRZEKAZ !!!Eksperci z PAN wystosowali listę zaleceń na epidemię COVID - 19Nie pij, nie pal, myj ręce, bądź wege.ZOSTANWEGE.PLPRZEMYSŁOWY CHÓW ZWIERZĄT JEDNYM Z GŁÓWNYCH CZYNNIKÓW RYZYKA GLOBALNYCH PANDEMII - ROSLINNIEJEMY.ORG
No i właśnie o to tutaj chodzi !!!CHRZAN - WŁAŚCIWOŚCI LECZNICZE PRZEPIS NA SYROP I NALEWKĘ Z CHRZANU - PORADNIKZDROWIE.PL
NIE PIJ, NIE PAL, MYJ RĘCE, BĄDŹ WEGE i tak umrzesz prędzej czy później........
Kaczyński nie nosi maseczki. Marszałek lata do Huwnik za nasze. A lekarz będzie coś mi pieprzył?
Specjalista od szlabanów i debilnych reguł jakimi kieruje się jego przychodnia. „Szef” najgorszej przychodni w mieście. Też sobie Redakcja eksperta znalazła... :)))
U pana „szefa” kasiura musi się zgadzać. Tylko patrzeć jak za kibel każe sobie płacić.
A czy lek, który pan doktor stosuje ma wskazania do leczenia covid? Czy działa pan ponad prawem?
Doktor oświadcza ; "jest pandemia i jest covid" A medycynę doktorek studiował? A logikę zaliczał? A ludzi leczy? A w latach poprzednich jakieś choroby były? Ja mam wpisane w karcie zdrowia covid w 1987 roku. Doktor był prorokiem? a może lekarzem
Nie rozumiem niektórych komentarzy. Jakoś większość przychodni nie posiada własnego parkingu i nikomu to nie przeszkadza. Lub jest wyłącznie płatny, bo jest strefa płatnego parkowania (nie widzę hejtu, na płatną strefę parkowania, a przecież to własności miasta, czyli nas). A gdy ktoś na swoim prywatnym terenie chce zrobić płatny parking, buduje dodatkowe miejsca parkingowe, bo brakuje miejsc w mieście, to leci fala hejtu. Zawsze można parkować na ulicy... Aha, no tak, nie ma gdzie.
Szanuj lekarza każdego, bo za chwilę nie będzie żadnego.....
Z wyjątkiem dwóch postów sam debil pisze komentarze. Płakać się chce z rozpaczy.
ZA 3 SZLABANY, automat do biletów i płacenia, kamery, malowanie, pasów dał więcej... niż ściągnie z ludzi w najbliższym czasie, czas ten się wydłuży bo trzeba będzie serwisować sprzęt, dodatkowe piloty i te sprawy, same koszta ludziom na złość, stawiam że minimum 12 tys. tys ciężko będzie odbić za 2 zł na godzinę... LUDZIE się zapisali żeby mieć z dzieckiem łatwo się dostać a teraz wałek... ale kaska z NFZ fajna, nawet jak się nie chodzi na wizyty to do kiesy leci - lepiej było po staremu jak nie miał starego budynku Tp, powinien to zagrodzić i do widzenia, kolo przychodni stawali tylko ci do przychodni i apteki
Z pewnością tej kalkulacji nikt nie robił, należy ją przesłać do właściciela. Z tego co ja widzę, to tam wiecznie nie było miejsca i nie przez pacjentów tylko przez osoby, które chodziły do biznesów obok. Mam wrażenie, że dzięki temu poprawi się dostępność miejsc dla tych, którzy faktycznie potrzebują. Na takiej samej zasadzie wprowadza się strefę płatnego parkowania w mieście, by zwiększyć dostępność miejsc. Skoro się to nie kalkuluje, to tym bardziej trzeba docenić inwestycję mająca na celu poprawić dostęp miejsc parkingowych dla pacjentów. Jeśli nie zgadzasz się z tą opinią, to zacząłbym od protestu wprowadzenie strefa parkowania w Przemyślu a potem kto co robi z własnym prywatnym parkingiem.
A może by tak ktoś sprawdził czy ten budynek nabył legalnie i za ile ?
Potwierdzam, sam debil i zawistnik pisze powyższe komentarze. Nie rozumieją, że ten człowiek, którego nazywacie doktorek, robi to dla waszego dobra, żebyście zawsze mieli gdzie bezpiecznie postawić auto. A czy 2 zł. to majątek?
Jestem przerażona komentarzami dr Albana i pacjenta! Oj widać, że u Panów zamiast rozumu to tylko wielkie szlabany w głowach. Oj zazdrość i raz jeszcze zazdrość kipi w waszych wypowiedziach. Doktor to wybitny specjalista z klasą. Nie musicie korzystać z tej przychodni i jego leczenia. Przecież to wolny kraj. No, ale jak ktoś tylko tyle potrafi, jak panowie, którzy tu tylko chcą innych obrażać, to niech wie jedno: zło wraca. Podwójnie.Naprawdę panowie, wasze teksty to żenada, widać że tylko tyle wiecie co zjecie a wasz świat to jedna ulica, ach no i ten szlaban! W głowie!
człowieku weź się zastanów co ty wypisujesz. naprawdę.a pan pacjent to jakie stydyjka ukończył? piwko czy coś mocniejszego?
bądź wdzięczny czy wdzięczna że masz gdzie przyjść z chorym dzieckiem. Jak ci nie pasuje idź gdzie indziej lub sam/ sama lecz.
dupku czy myslisz ze nikt cie nie rozpozna po glupim,zlosliwym wpisie 185.25.123.142 ZICOM NEXT spolka z o o-PRZEMYSL---czy mam podac nazwisko i adres uzytkownika kompa?
a co do wege ma palenie i picie,przecież jedno i drugie jest pochodzenia roślinnego - typowo lewacka logika!!!Carpe diem zanim zaczną strzelać za podejrzenie, bycia podejrzanym, o kontakt z podejrzany ze znal kogoś z COVIDWczorajsze zachowanie Polucji wobez ludzi nie pozostawia złudzeń!
Cyt. " Oczywiście, że jest pandemia". Może i jest - ale ludzkiej głupoty i zidiocenia telewizyjnego. Zadnej pandemi covida NIE MA! Grypy, zapalenia pluc, itp - jak byly, tak są. Umieralność jest na tym samym poziomie. Dlaczego nagle GUS schował dane statystyki z lat 2018? Bo chcą wywołąć stan pandemii - dostają za to kasę! I dwa - skoro ten lekarz taki mądry, to dlaczego powołuje się na testy PCR, który są stosowane niezgodnie z przeznaczeniem, dają ponad 80% fałszywych wyników!!! Sam ich twórca, noblista Kary Mullis przestrzegał przed stosowaniem ich w chorobach zakażnych. To loteria lub świadoma manipulacja - pomowanie statystyk. Ta informacja również jest zatajana przed społeczeństwem.Trzy. Ponad 95% ludzi przechodzi covid lagodnie. Koronawirus byl znany i opisywany w polskich ksiażkach medycznych - Wirusologia lekarska - juz w latach 1970... Cztery. Polecam rowniez poznać opinię prof. Piotr Kuna - ciężki przypadki covid to pojedyncze sztuki. Szwecja wybrała słuszną drogę i już wygrała!, Białoruś również - i nie przyjeła łapówki od WHO i Banku Swiatowego, aby zrobić całkowity lockdown cyt: "jak, we Włoszech".Cztery
OK, ale co za problem masz, żeby TE KILKA cieżkich przypadków leczyc metodą tego lekarza za 20zł i bez zabójczych respiratorów ? On zajmuje się swoją cząstką pomocy w obecnej chorej sytuacji. a sprawa odkłamywania fałszywej Pandemii to inny temat.
Czy wy ludzie nie widzicie co się dzieje przechodnie nie przyjmują.Tylko tele porady mi. przypadek mojego taty od środy źle się czuł więc w piątek zadzwonił do lekarza rodzinnego słynnego Pana M to pielęgniarka omówiła tele porady na poniedziałek bo już nie ma miejsca .więc czekał do poniedziałku A choroba postępowa.W poniedziałek zapisany został na wtorek gdzie doktor M zlecił test na COVID i tyle proszę dzwonić na pogotowie jak się będzie coś dziać to jakiś kpiny po co oni tam siedzą i za nasże pieniadze .Tato poprosił o wizytę prywatną powiedział dosłownie że nie ma czasu .To są mordercy........czy taka była przysięga lekarską ludzie patrzcie sami nas odbijają .Dostałam telefon jaka jest sytuacja i co z tatą robić. Nie zastanawiałam się już bo stan był krytyczny zadzwoniłam do doktora Bodnar jest moim lekarzem rodzinnym ,wiele razy mi pomógł jak dzieci chorowały czy to były święta, czy noc nigdy nie odmówił zawsze przyjął do końca życia będę powtarzać że to jest lekarz z powołaniem .Też przyjął tatę zastosował leczenie.
Oczywiście roślinki od momentu skiełkowania marzą tylko o tym, żeby być zjedzone. Ciekawe skąd i po co w ich składzie znajdują się lektyny czy glikoalkaloidy. Czy czasem nie po to, aby bronić się przed pożarciem przez wysoko etyczny gatunek ludzki ?
to jeszcze... kiedy szlabaniki będą opuszczone? mam z chorym daleko iść do przychodni czy dużo płacić że i tak tam muszę czekać w kolejce?
Ten lekarz nadaje sie do tarcia chrzanu
No a gdzie profilaktyka; optymalny styl życia, odpowiednia dieta, zioła i inne rośliny lecznicze z wrotyczem na czele etc. ?!? WROTYCZ - ZIOŁO O POTĘŻNEJ MOCY - STREFAZDROWIE.PLYOUTUBE.COM - NATURALNE METODY WZMACNIAJĄCE ODPORNOŚĆYOUTUBE.COM - DEBATA: ZWIERZĘTA NALEŻY WYKLUCZYĆ Z MENU