Bez najmniejszych problemów JKS San Jarosław sięgnął po 9. w sezonie komplet punktów, w efektownym stylu gromiąc w Łomży tamtejszy Handball różnicą aż 15 bramek.
JKS San jest zespołem zdecydowanie lepszym od beniaminka z Łomży. W zasadzie w każdym elemencie szczypiorniackiego rzemiosła. Pod kilkoma jednak istotnymi warunkami: musi prezentować swoją naturalną, normalną dyspozycję. Być od początku skoncentrowanym i zmobilizowanym, wyzbyć się dłuższych przestojów i sprawnie funkcjonować w defensywie.
Tych przymiotów nieco brakowało w pierwszym pojedynku obu zespołów w hali MOSiR w Przeworsku i od razu pojawiły się pewne problemy. Ekipa Valiantsiny Kozimur co prawda wygrała 31:27, ale długo cierpiała na parkiecie. To była jednak dobra lekcja na przyszłość. Lekcja, z której jarosławianki znakomicie wyciągnęły wnioski. Były faworytkami konfrontacji w Łomży i z tej roli wywiązały się wzorowo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze