5 i 6 października br. piłkarze IV ligi podkarpackiej rozgrywają 11. kolejkę mistrzowskich spotkań. Do sporej niespodzianki doszło w Przemyślu.
Takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał. Bardzo słabo radząca sobie od początku sezonu Polonia Przemyśl była skazywana na pożarcie w starciu z liderem z Wiązownicy, który do tego momentu wygrał aż osiem meczów. Tymczasem na stadionie przy ulicy Sanockiej w Przemyślu był kompletnie bezradny, a fakt, iż przegrał różnicą tylko trzech bramek jest ich sporym sukcesem. Porażka ta kosztowała podopiecznych grającego trenera Walerija Sokołenki spadek w tabeli. Musieli oddać berło Koronie Rzeszów, która w nerwowym spotkaniu w Jarosławiu okazała się lepsza o jedno trafienie. Wygrała 0:1 (0:0), dzięki bramce byłego napastnika Sokoła Sieniawa Mateusza Jędryasa, Korona zasiadła w fotelu lidera tabeli. W osłabionym składzie na ciężki mecz do Ropczyc udał się Piast Tuczempy. Braki w defensywie nie były jednak na tyle widoczne, aby ekipa Marka Strawy wyjechała z niczym. Zdobyła cenny, zasłużony jeden punkt, remisując 0:0.
Polonia Przemyśl – KS Wiązownica 4:1 (3:0)
Bramki: 1:0 Piątek 28. min, 2:0 Głuszko 34. min, 3:0 J. Broda 41. min, 3:1 Rop 50. min, 4:1 Głuszko 87. min.
Polonia: Kuźma – P. Broda, Solarz, Kuźniar, Zanko – Błahuciak (90. Dzidek) – Głuszko (70. Gielarowski), Kazek, Wanat, J. Broda (69. Adamski) – Piątek (90. Babiarz).
Wiązownica: Słysz – Szafar, Sokołenko, Fedor (46. Telega), Gliniak (83. Florek) – A. Gil, Lorenc, Rop, Karólak (90. Hala), Bałanda (70. R. Gil) – Buć.
Sędziował: Jakub Kozner (Krosno). Żółte kartki: Kuźniar i Kazek. Widzów: 50.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Bukmacher. Kurs na Polonię ok. 5 zł.