Reklama

Lider za mocny dla SPR Orła. Sensacja w Chrzanowie

Oba zespoły z naszego regionu w 18. kolejce spotkań czekały niezwykle trudne, wyjazdowe wyzwania. SPR Orzeł Przeworsk musiał stawić czoła liderowi AZS AGH Kraków, SRS NIKO Przemyśl mierzył się w Chrzanowie z MTS-em. Trudno powiedzieć, kto miał gorzej. Przeworszczanie rywalizowali z ekipą, która przegrała raz i to po serii rzutów karnych (w Przemyślu), przemyślanie wyjechali do Małopolski w ledwie 11-osobowym składzie. „Armia Leliwa” nie dała rady, za to SRS NIKO pokazał ogrom charakteru i sprawił nie lada sensację, wywożąc z Chrzanowa dwa punkty.

Krakowscy akademicy wymieniani byli przed sezonem w gronie faworytów, ale fakt aż takiej dominacji ekipy prowadzonej przez Sławomira Karwowskiego chyba raczej nikt się nie spodziewał. Jak już wspomnieliśmy, w 14 rozegranych meczach przegrali ledwie raz. W Przemyślu z kompletnie nieobliczanym w tym sezonie SRS NIKO, który pokonał lidera w serii rzutów karnych. Obecnie ich ewentualnie jedynym rywalem na drodze do Turnieju Mistrzów, w którym zajęcie jednego z dwóch pierwszych miejsc, daje przepustkę do Ligi Centralnej, jest Viret CMC Zawiercie. Jednak 6 punktów przewagi tym drugim będzie niezwykle trudno zniwelować. Mógł do tego „przysłużyć się” przeworski SPR Orzeł, ale ostatecznie musiał uznać wyższość zespołu spod Wawelu.

Końcówka dała nadzieję

„Armia Leliwa” postawiła się faworytowi. Walczyła do końca, podgrzewając emocje. Mimo, że nie prowadziła w tym spotkaniu ani razu. Gospodarze zaczęli z wysokiego pułapu, bo po 5 minutach wygrywali 4:1. I bezpieczną przewagę potrafili długo utrzymywać. Byli dokładniejsi w rozegraniu, konkretniejsi w defensywie, skuteczniejsi. W 22. min, po trafieniu Stanisława Malinowskiego, wygrywali 12:6, kilka chwil wcześniej nie wykorzystując rzutu karnego. Kiedy wydawało się, że I połowa będzie bez historii, obudzili się goście. Pokazali, że w piłkę ręczną grać potrafią i to na naprawdę dobrym poziomie. Ostatnie minuty wygrali 2:6, a rej wodził Tomasz Kulka, który trafił aż 4-krotnie (choć mógł raz jeszcze, ale pomylił się z 7 m). Nagle okazało się, że w drugich 30 minutach będą jeszcze emocje. I były!

Reklama

Ostatnie dwa słowa lidera

W 43. min Kacper Sobczyk zniwelował straty do minimum (19:18), a dwie minuty później Kacper Bednarz doprowadził do remisu 20:20. Przyjezdni podjęli rękawicę i lider musiał rzucić na szalę wszystko, co ma najlepsze, aby odnieść 14. zwycięstwo w sezonie. Kto wie, czy nie newralgicznym momentem tej konfrontacji były okres tuż po doprowadzeniu przez przeworszczan do równowagi. Moment dekoncentracji kosztował ich stratę trzech bramek w rzędu. W 48. min było 23:20. Zaproponowana przez krakowian wymiana ciosów była im na rękę. W 57. min wydawało się, że jest pozamiatane. Było 28:24, ale SPR Orzeł nie dał za wygraną. Presja przyniosła pomyłki ze strony gospodarzy. Bramki Patryka Małeckiego, Jakuba Curzytka i Marcina Wajdy sprawiły na kilkadziesiąt sekund przed końcem, że wszystko było jeszcze otwarte – 28:27. Niestety, ostatnie dwa słowa należały do lidera, który najadł się strachu, ale wygrał zasłużenie.

Zapowiadało się na lanie…

Jak nieobliczalnym i nieodgadnionym zespołem w tym sezonie jest SRS NIKO Przemyśl świadczy ich spotkanie w Chrzanowie. MTS od jakiegoś czasu kompletnie nie „leży” przemyślanom. W I rundzie ci przegrali u siebie wyraźnie 31:38. A biorąc pod uwagę zupełnie nieudane trzy ostatnie mistrzowskie pojedynki SRS NIKO i ledwie 11-osobowy skład, który wyjechał na ten mecz, tylko wyjątkowy fantasta mógł przypuszczać, że ekipa Piotra Kroczka nie dostanie kolejnego lania. Ale nie! Grając bez: Patryka Walczyka, Daniela Dutki, Jakuba Kowalika (kontuzje), Igora Mroza (nie będzie już występować w barwach SRS NIKO) i części uzdolnionej młodzieży, sensacyjnie pokonali chrzanowian w serii rzutów karnych, choć naprawdę niewiele brakowało, aby uczynili to w regulaminowym czasie gry!

Reklama

Wobec takich ubytków, rolę playmakera P. Kroczek powierzył skrzydłowemu Konradowi Łuczyńskiemu. Ten spisał się rewelacyjnie! Dzielił i rządził na środku. Z drugie linii nie mylił się Mateusz Hoim, a klasą dla siebie był Kacper Kielar. Od pewnego momentu znakomicie między słupkami spisywał się Oskar Zajdel.

Zasłużone zwycięstwo

A pomyśleć, że niemal cała I połowa kompletnie nie wskazywała, że przemyślanie mogą podskoczyć MTS-owi. W 10. min było 8:3, w 16. – 12:7, w 24. – 16:12. Od tego momentu jednak scenariusz tej potyczki wywrócił się do góry nogami. Seria 1:5 wysforowała SRS NIKO na prowadzenie przy zejściu do szatni (16:17).

Reklama

Gospodarze za sprawą Patryka Roli w 34. min odzyskali prowadzenie (19:18), ale potem zupełnie „zgłupieli”. P. Kroczek zdecydował się na bardzo ryzykowne, ale skuteczne manewry. Grę z wycofanym bramkarzem, na dwóch kołowych czy defensywne 5-1. Kapitalna seria 0:6 sprawiła, że w 43. min SRS NIKO prowadził już 19:24. W 49. min było 22:28, zaś w 55. min 25:30. Szkoda, że nie udało się dowieźć tego do końca pojedynku. Aleksander Bejnar dał nadzieję swojemu zespołowi na uratowanie tej potyczki. W ostatniej chwili doprowadził do remisu i serii rzutów karnych. Ale wygrana w nich MTS-u byłaby absolutnie niesprawiedliwa. Na szczęście do tego nie doszło. Goście byli bezbłędni z linii 7 m (M. Kroczek, M. Hoim, M. Kubisztal, K. Kielar), gospodarze pomylili się dwukrotnie i całkowicie zasłużenie przegrali to spotkanie.

 

Reklama

AZS AGH Kraków – SPR Orzeł Przeworsk 30:27 (14:12)

  • AZS AGH: Górkowski 1, Sądowicz, Szot – Trela 1, Sęk 0, Kisiel 4, Szydło 0, Malinowski 7, Szpisak 3, Wywrot 0, Bujak 0, Klamrzyński 5, Kwarciński 2, Dębski 4, Szymczak 1, Kociuba 2.
  • SPR Orzeł: Barnaś, Sar, Kędzior – Wlazło 0, Guzdek 1, Mochocki 0, Pogonowski 0, Sobczyk 2, Świerk 0, Małecki 6, Kulka 7, Curzytek 5, Wajda 3, Kasprzyk 0, Bednarz 3.
  • Sędziowali: Mateusz Bąk i Jakub Kasprzyk (obaj z Kielc). Kary: AZS AGH – 16 min; SPR Orzeł – 18 min. Czerwona kartka: Kwarciński (31. – faul). Widzów: 250.

 

MTS Chrzanów – SRS NIKO Przemyśl 31:31 (16:17), karne: 2:4

  • MTS: Smaciarz, Czarnota, Turbasa – Węgrzyn 2, Bejnar 2, Rola 7, Dobrzański 0, Bała 0, D. Skoczylas 8, M. Skoczylas 1, Dziatkowiec 5, Sieczka 5, Cieślar 0, Czerwiński 1.
  • SRS NIKO: Iwasieczko, Zajdel – Kielar 13, Łuczyński 5, K. Kroczek 0, Surma 1, Baliga 1, M. Kroczek 4, Kubisztal 2, Hoim 5, Zając 0.
  • Sędziowali: Wojciech Bloch (Nakło Śląskie) i Michał Solecki (Tarnowskie Góry). Kary: MTS – 10 min; SRS NIKO – 4 min. Widzów: 200.
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/03/2025 11:15
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości