Ponad 3,5 promila alkoholu miał 33-letni kierowca, który doprowadził do dachowania kierowanego przez siebie samochodu.
– W zeszłą sobotę, tuż po godzinie 9, dyżurny przemyskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o dachowaniu osobowego opla na drodze wojewódzkiej nr 884 w miejscowości Nienadowa – informuje sierżant sztabowy Marta Fac z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.
– Badanie alkomatem wykazało, że kierowca opla miał 3,6 promila w organizmie. Z policyjnych ustaleń wynika, że 33-latek wsiadł za kierownicę pomimo 5 czynnych zakazów sądowych prowadzenia pojazdów mechanicznych – dodaje.
Kierujący z urazem głowy i ogólnymi potłuczeniami trafił do przemyskiego szpitala. Pasażer na szczęście nie odniósł żadnych obrażeń w tym zdarzeniu. On też wydmuchał ponad 1,8 promila.
– Teraz mieszkaniec powiatu przemyskiego odpowie karnie. Za ten czyn grozi mu między innymi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat i kolejny zakaz prowadzenia pojazdów. Odpowie również za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym – wyjaśnia M. Fac.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.5 zakazów ,? Naprawde ? Powinien byc jeden zakaz a za 2gim razem chuja zamknac
Widać dobrze kabluje to chodzi po wolności. Taki immunitet.
Powinni go skazać na dożywocie żeby nie zagrażał światu.... 3,6 promila.... j jeździ samochodem. Gdyby sobie sam kark skręcił to ok byle komuś niewinnemu nie zrobił krzywdy i traumy na całe życie.
5 zakazów ,? Naprawde ? Powinien byc jeden zakaz a za 2gim razem chuja zamknac
Widać dobrze kabluje to chodzi po wolności. Taki immunitet.
Powinni go skazać na dożywocie żeby nie zagrażał światu.... 3,6 promila.... j jeździ samochodem. Gdyby sobie sam kark skręcił to ok byle komuś niewinnemu nie zrobił krzywdy i traumy na całe życie.