„Ocalić od zapomnienia” – takie motto przyświecało paniom z Koła Gospodyń Wiejskich w Słonnem w gminie Dubiecko, kiedy podjęły decyzję o odszukaniu i renowacji zniszczonej przez czas i zapomnianej kapliczki w Dolnej Polchowej. Znalazły ją i odrestaurowały! Kilka miesięcy później, 28 maja br., obok niej odbyła się wyjątkowa majówka.
– To było niesamowite przeżycie. Wyjątkowa majówka. Udział w niej wzięli między innymi ksiądz Dominik z parafii Dubiecko, który poświęcił odnowioną kapliczkę, burmistrz miasta i gminy Dubiecko Jacek Grzegorzak, sołtysi, radni i mieszkańcy. Wszyscy zgromadziliśmy się jak dawniej wokół kapliczki, aby oddać cześć Maryi. Panie z koła gospodyń wiejskich po majówce częstowały racuchami z konfiturą domową oraz drożdżówkami, ciastami i herbatką z malin – powiedziała rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Przemyślu Małgorzata Dachnowicz[paywall].
Prawdę powiedziawszy do absolutnej rzadkości należy, aby panie z kół gospodyń wiejskich zajmowały się... remontami. – A jakże było postąpić inaczej, kiedy ta zapomniana kapliczka pamięta o burzliwej historii tych terenów? Naszych terenów! Nie było mowy, abyśmy tego nie dokonały. Oczywiście wielkie ukłony w kierunku dwóch panów, którzy pomogli nam przy cięższych pracach – powiedziały panie z KGW w Słonnem.
To właśnie one, prawie rok temu, samodzielnie oczyściły teren z zarośli wokół kapliczki i wyrównały go. Wymieniły krokwie i wyrównały cały dach. Ułożyły gąsiory i oczyściły dachówkę z narośli. Potem odgruzowały wnętrze kapliczki i oczyściły ściany. Z tyłu obiektu uzupełniły brakujące kamienie. Z pomocą mężczyzn udało się polepić ziemią całość i pomalować wapnem.
– W kolejnych dniach zrobiłyśmy ołtarzyk pod figurki oraz wyłożyłyśmy kamieniami posadzkę. Następnie stanęło ogrodzenie, odrestaurowany został krzyż i obrazek Matki Boski Licheńskiej. W kapliczce wstawione zostały nowe drzwi. Na koniec kupiłyśmy figurę Matki Boskiej wraz z aniołkami oraz flakony i kwiaty. Mimo, że żar lał się z nieba w ciągu wszystkich dni naszych prac, a przeprawa przez rzekę San nie należała do najłatwiejszych, to cieszymy się, że choć w niewielkiej części udało się nam ocalić ją od zapomnienia – podsumowały gospodynie.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze