Reklama

Mają nosa do wina! Ocena techniczna podkarpackich win

16/04/2016 16:36

Stowarzyszenie Winiarzy Podkarpacia zrzesza ok. 150 członków, tych z wieloletnim doświadczeniem, jak i tych, którzy dopiero poznają sztukę winiarstwa. Zarówno jedni, jak i drudzy nieustannie poszerzają swoją wiedzę, często ucząc się na własnych błędach. Możliwość poznania opinii specjalistów na temat własnych produktów daje im doroczne szkolenie – ocena techniczna podkarpackich win.

Tegoroczne szkolenie odbyło się 2 kwietnia, tradycyjnie w Podkarpackim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Boguchwale. Wzięło w nim udział ok. 50 winiarzy, nie tylko z Podkarpacia, ale również z innych województw. Do oceny zgłoszono ok. 100 różnych win.

W składzie komisji znaleźli się: Wojciech Bosak – enolog i sędzia międzynarodowych konkursów winiarskich, Piotr Stopczyński – jeden z najlepszych enologów w Polsce, Marcin Płochocki – prezes Sandomierskiego Stowarzyszenia Winiarzy oraz Jerzy Kruk – sommelier i jednocześnie szef wideobloga 4senses.tv. 

Reklama


fot.Barbara Chmura
Komisja oceniała w winach m.in. ekstraktywność smaku wina, kwasowość, czystość zapachu, intensywność koloru czy harmonijność.


fot.Barbara Chmura
Produkty testowali nie tylko członkowie komisji, ale wszyscy uczestnicy, dzięki czemu każdy mógł porównać swoje wina z wyrobami innych winiarzy.

Przekazali do oceny 6 rodzajów win

Wśród osób, które pierwszy raz brały udział w ocenie technicznej podkarpackich win, byli Zuzanna i Wojciech Jurkiewiczowie z Przeworska, którzy od 2009 r. prowadzą Winnicę Alabaster w Łopuszce Wielkiej.

Reklama

– Mój mąż lubi wino, ja lubię wino, więc[paywall] postanowiliśmy, że wyprodukujemy swoje – mówi żartobliwie Zuzanna. Ich pierwsze wyroby powstały w 2012 r. – Przekazaliśmy nasze wina do oceny, żeby się dowiedzieć, co robimy źle, a co dobrze – wyjaśnili państwo Jurkiewiczowie, którzy przywieźli do Boguchwały 6 rodzajów win. Na razie nie są one w sprzedaży, ponieważ ich winnica nie jest jeszcze zarejestrowana. Małżeństwo przyznaje, że nagrodą ich całorocznej, ciężkiej pracy jest moment, kiedy zimowego wieczoru mogą usiąść przy kominku z lampką własnego wina, powąchać go, napić się i móc się nim delektować. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości