Wszystko zaczęło się na dworcu kolejowym, przez który w ciągu ostatnich dwóch miesięcy przewinęło się około miliona ukraińskich uchodźców, głównie kobiet i dzieci.
Kilka minut po dwunastej na peronie czwartym pojawiła się Mała Amal, trzyipółmetrowa marionetka. Wyszła na powitanie kolejnych uchodźców, którzy przyjechali pociągiem z Odessy.
Fotoreporterzy, kamery, policjanci, Straż Ochrony Kolei – z boku mogło to wyglądać na przyjazd kogoś bardzo ważnego. I tak też było, gdyż Amal (co po arabsku znaczy nadzieja) jest symbolem dzieci cierpiących z powodu wojny, między innymi takich, które przyjechały pociągiem z Odessy i takich, które na dworcu z matkami czekały na pociąg w nieznane.
Jak również tych, które teraz w Ukrainie ukrywają się w piwnicach zbombardowanych domów.
Little Amal to projekt „The Walk, Amal’s trans-European journey” (Spacer, transeuropejska podróż Amal). W ubiegłym roku odwiedziła Turcję, Grecję, Włochy, Francję, Szwajcarię, Niemcy, Belgię i Wielką Brytanię (trasa liczyła ponad 8 tysięcy kilometrów).
Inspiracją do powstania Małej Amal był spektakl o obozowisku uchodźców i migrantów w okolicach Calais w Francji, wystawiony przez Good Chance Theatre (Teatr Dobrej Szansy) między innymi na londyńskim West Endzie, a bohaterką była dziewięcioletnia syryjska dziewczynka, która podejmuje samotną wędrówkę po całej Europie, aby odnaleźć swoją matkę, z którą rozdzieliła ją wojna.
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy na przemyskim dworcu takich historii z zagubionymi dziećmi przydarzyło się kilkadziesiąt, o czym opowiadają wolontariusze, którzy pomagali je odnaleźć. Dobrze więc, że[paywall] Mała Amel tu zawitała.

fot.Jacek Szwic
Amal wita przyjeżdżających z Odessy.
Z peronu czwartego Mała Amal przeszła do dworcowego holu, gdzie podziwiała zabytkowy wystrój wnętrza, a tymczasem przed dworcem czekał już spory tłum dzieciaków machających balonikami i chorągiewkami, który następnie odprowadził Amal na plac Niepodległości, a potem na rynek Starego Miasta.
Tam na wyjątkowego gościa czekał już prezydent Wojciech Bakun, król Kazimierz i tłum przemyślan (nie tylko najmłodszych). Na koniec wizyty w Przemyślu Amal odwiedziła uchodźców w ośrodku humanitarnym w dawnej hali Tesco, przy ulicy Lwowskiej, gdzie rozdała dzieciom soki, musy owocowe i słodycze.
Amal została zaproszona do Polski przez instytucje kultury i organizacje humanitarne, przy wsparciu prezydentów miast Lublina, Krakowa i Przemyśla, urzędów miast, Ambasady Ukrainy w Polsce i Konsulatu Ukrainy w Lublinie.
Wśród partnerów, osób i instytucji wspierających wydarzenie są: Ambasada Ukrainy w Polsce, prezydent Lublina Krzysztof Żuk, Warsztaty Kultury w Lublinie, Konsulat Generalny Ukrainy w Lublinie, prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, Opera Krakowska, Teatr KTO w Krakowie, Krakowskie Biuro Festiwalowe, Fundacja Instytut Polska – Ukraina, prezydent Przemyśla Wojciech Bakun, Przemyskie Centrum Kultury i Nauki „Zamek”, Centrum Pomocy Humanitarnej w starej hali Tesco w Przemyślu, Fundacja Choose Love, The Shapiro Foundation, Fundacja Folkowisko i Fundacja PepsiCo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze