Mali żeglarze z „Róży Wiatrów”, zrzeszeni w sekcjach żeglarskich Optimist i Żeglarz Jachtowy Junior, w czasie, gdy nie można żeglować, czyli w okresie od jesieni do wczesnej wiosny, nie próżnują i biorą udział w różnych przedsięwzięciach, choćby w: obchodach świąt państwowych, regularnych zajęciach podnoszących sprawność fizyczną czy – wspólnie z rodzicami – dbają o przystań wodną przy ul. 22 Stycznia w Przemyślu i jej otoczenie.
– Naszym priorytetem jest nauka poprzez zabawę. Zajęcia odbywają się na basenach w Przemyślu i Jarosławiu, sali zabaw FlyPark w Rzeszowie, strzelnicy pneumatycznej, kręgielni, stoku narciarskim i lodowisku, gdzie dzieci uczą się koleżeństwa, skupienia, pracy w grupie, a jednocześnie dają upust dziecięcej energii, chęci do zabawy i równocześnie podnoszą sprawność fizyczną – powiedziała szefowa Stowarzyszenia „Róża Wiatrów” w Przemyślu Agnieszka Kowaliw.
Stowarzyszenie prowadzi sekcje żeglarskie w dwóch[paywall] grupach wiekowych. Od 7 do 12 lat Optimist – tu dzieci uczą się żeglowania na małych, jednoosobowych regatowych łódkach Optimist, które zostały zaprojektowane w 1947 r. przez Amerykanina Clarka Millsa.
– Nasze stowarzyszenie, dzięki wielkiemu zaangażowaniu wolontariuszy, uporowi w dążeniu do obranego celu w popularyzacji żeglarstwa głównie wśród dzieci w Przemyślu i powiecie przemyskim posiada 12 łódek tej klasy, co pozwala na prowadzenie treningów regatowych oraz branie udziału w regatach organizowanych na różnych akwenach wodnych – wyjaśniła A. Kowaliw.
Drugą grupą wiekową jest ta od 13 do 15 lat Żeglarz Jachtowy Junior – tu dzieci uczą się żeglowania większymi jachtami żaglowymi po wodach śródlądowych oraz morskich z uzyskaniem uprawnień żeglarskich umożliwiających samodzielne prowadzenie jachtów żaglowych do 12 m długości.
– Prowadzone zajęcia w ramach wolontariatu stowarzyszenia są nieodpłatne, więc dostępne dla każdego dzięki wsparciu Fundacji PZU i gminy miejskiej Przemyśl. Wystarczy tylko naprawdę chcieć zostać żeglarzem. Żeglarstwo to wymagający sport, ale jednocześnie dający dużo satysfakcji i pozwalający na rozwój intelektualny i pracę nad osobowością – dodała A. Kowaliw.
Stowarzyszenie w dalszym ciągu prowadzi remont przystani wodnej przy ul. 22 Stycznia w Przemyślu i dba o jej otoczenie. Obecnie najpilniejsza do wykonania jest izolacja ściany frontowej od ulicy na szerokości 6 m, która zamaka podczas opadów deszczu oraz uszczelnienie rury wodnej w części ziemnej przy studzience.
– Naszym marzeniem jest naprawa urwanego nabrzeża przy slipie, żeby bezpiecznie mogli z niego korzystać młodzi żeglarze, kajakarze oraz służby ratownictwa wodnego, a także wybranie naniesionych kamieni pod mostem kolejowym w celu poszerzenia nurtu, który w tej chwili uniemożliwia kajakarzom popłynięcie w górę rzeki – podsumowała szefowa stowarzyszenia.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze