Pod koniec listopada ub.r. informowaliśmy o dramacie, jaki miał się rozegrać 2 listopada br. w jednym z przemyskich mieszkań. Małoletni chłopiec miał zostać zgwałcony przez 33-letniego Adriana D., partnera matki chłopca. Jak się okazuje, to nie był jeden raz… Przemyska prokuratura uzupełniła zarzuty. Do takich bulwersujących zdarzeń dochodziło wielokrotnie. O wszystkim wiedziała matka chłopca…
Dramat miał się rozegrać 2 listopada br. w jednym z przemyskich mieszkań. Nazajutrz, 3 listopada br., chłopiec, który nie ukończył jeszcze 15 lat, poszedł do szkoły i tam wyznał jednej z nauczycielek, co się wydarzyło. Wówczas na naszych łamach rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Marta Pętkowska powiedziała: – Tak, to prawda. Do ujawnienia przestępstwa doszło w szkole, do której uczęszcza małoletni pokrzywdzony. Przeprowadzone czynności śledcze doprowadziły do zabezpieczenia dowodów pozwalających na ustalenie sprawcy zgwałcenia, którym okazał się 33-letni Adrian D. – partner matki małoletniego chłopca.
Wyznanie chłopca ruszyło lawinę. 33-latek został zatrzymany następnego dnia, 3 listopada br. Został przewieziony do przemyskiej prokuratury, gdzie usłyszał zarzut doprowadzenia przemocą do obcowania płciowego małoletniego, który nie ukończył 15. roku życia.
– Mężczyzna usłyszał zarzut, do którego się nie przyznał i złożył wyjaśnienia rozbieżne z ustaleniami śledztwa. W sprawie przesłuchano wielu świadków i zabezpieczono dowody, które podlegać będą dalszym badaniom
– dodała wówczas prokurator M. Pętkowska.
Na wniosek prokuratury, Sąd Rejonowy w Przemyślu zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Prokuratura wówczas nie ujawniła więcej szczegółów ze względu na dobro pokrzywdzonego. Ale postępowanie w tej sprawie było prowadzone. Na jaw, niestety, wyszły kolejne makabryczne zdarzenia. Krok po kroku prokuratura uzupełniała dowody. Wreszcie 16 stycznia br. wydała w tej bulwersującej sprawie specjalny komunikat.
Po zgromadzeniu materiałów Prokuratura Rejonowa w Przemyślu uzupełniła Adrianowi D. zarzuty o wielokrotne doprowadzenie przemocą małoletniego poniżej 15 lat do obcowania płciowego, do którego dochodziło od września 2024 roku do czerwca 2025 roku i od 9 sierpnia 2025 roku do 2 listopada 2025 roku, powodując w dniu 2 listopada 2025 roku obrażenia ciała, które doprowadziły do naruszenia czynności narządów ciała na okres poniżej 7 dni.
– To przestępstwa z kilku artykułów i paragrafów Kodeksu karnego. Chodzi o artykuł 197. paragraf 1. w związku z artykułem 197. paragraf 4. i artykułem 157. paragraf 2. w związku z artykułem 157 paragraf 4. i artykułem 11. paragraf 2. i inne. Do ujawnienia przestępstwa doszło w szkole, do której uczęszczał małoletni pokrzywdzony
Reklama
– wyliczyła prok. M. Pętkowska.
Zarzut znęcania się nad małoletnim synem poprzez zaniechanie udzielenia mu pomocy 2 listopada 2025 r. usłyszała także matka chłopca, 35-letnia Joanna K., wobec której prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju i zakazu zbliżania i kontaktowania się z synami oraz Adrianem D.
16 stycznia br. prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Przemyślu wniosek o przedłużenie tymczasowego aresztowania Adriana D. do 2 maja br. Podejrzany przebywa w areszcie od 5 listopada 2025 r.
– Oboje podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im przestępstw i złożyli obszerne wyjaśnienia. Dodam tylko, że zbrodnia zgwałcenia osoby małoletniej poniżej 15. roku życia zagrożona jest karą na czas nie krótszy niż 5 lat albo karą dożywotniego pozbawienia wolności
– podsumowała rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.