– Ciekaw jestem, po co rządzący wydają kolejne rozporządzenia i nakazy, skoro nawet te, które mieliśmy do tej pory, niewiele osób respektowało. W dodatku niespecjalnie się też kontroluje, czy społeczeństwo cokolwiek sobie z nich robi.
Na ulicach możemy zobaczyć twarze bez maseczek. Podobnież w sklepie czy kościele. Ciągle widać nie brakuje koronosceptyków, dzięki którym pewnie niedługo wejdziemy w kolejny lockdown, wiążący się z zamknięciem branż czy szkół, a wtedy pretensje będziemy mogli mieć już raczej do siebie. Dlatego apeluję o rozsądek. Szczególnie w ostatnim czasie nam go zabrakło, a do władz o skupienie się raczej na egzekwowaniu tego, co już jest ustalone, a nie dodawaniu kolejnych martwych przepisów – podsumowuje Czytelnik.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kartonowa rzeczywistość wraca.Za schyłkowej komuny też to przerabialiśmy jak mawia mój Dziadek.Co innego sie myślałoCo innego sie robiłoCo innego się czułoA całkiem co innego się mówiło. I te realia.Za komuny była bajka PinokioDzisiaj mówisz Pinokio i wszyscy wiedzą o kogo chodziZa komuny oglądaliśmy film o Dyzmie.Dzisiaj Dyzma to wielki protegowany rządzących.A martwe przepisy.Nie oszukujmy się.Dzisiejszy Sejm produkuje takich na kopy.
Nie wiem gdzie chodzi szanowny "Czytelnik", ale wielu jednak zasłania nos i usta, wystarczy przejść się po ulicach Przemyśla. Co innego kwestia "maseczek", których definicji nie znajdziemy ani w rozporządzeniu ani w ustawie, które de facto dotyczy osób chorych i podejrzanych o chorobę. To tak dla wyjaśnienia. A więc czym jest maseczka? I tu zgodnie z polskimi normami prawnymi należy sięgnąć do słownika języka polskiego, a tam czytamy m.in. w znaczeniu 5. «osłona twarzy chroniąca ją przed działaniem szkodliwych substancji lub przed urazami; też: osłona na nos i usta zapobiegająca rozsiewaniu zarazków». Jaka ta osłona twarzy ma być, tego nie ma w przepisach, więc może być nim też szal czy chustka, też osłania nos i usta. A to, że ważny urzędnik mówił o zakazie stosowania tych przedmiotów oraz słynnej przyłbicy, to zwykła propaganda, nie mająca nic wspólnego z prawem.
Polska to jedyny kraj na świecie, który nie ma prawdziwego prezydenta, ale ma za to beznadziejnych doradców. „…Prof. Andrzej Zybertowicz został zapytany na początku programu o wyjazd na narty prezydenta Andrzeja Dudy. Doradca prezydenta, zanim udzielił odpowiedzi na to pytanie, oznajmił, że przerywa program. (…) Prowadzący rozmowę Andrzej Gajcy po przerwaniu programu podkreślił: Dożyliśmy czasów, kiedy to politycy i doradcy najważniejszych osób w państwie chcą dziennikarzom dyktować i wskazywać pytania…”. PiS-Pośmiewisko roku: "...Pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk zakażony koronawirusem...". To tak, jakby ktoś, kto pracuje w magazynie żywności umarł z głodu. Dworczyk boi się zaszczepić, a nakłania do tego innych, natomiast zasłanianie się rzekomą kolejką, to zwykły wykręt, bo nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że cały rząd, parlamentarzyści i inne najważniejsze osoby w Państwie powinny być z automatu i od razu zaszczepieni, bez błaznowania, czy to wypada, czy nie. Politycy, jak widać, zapominają o Smoleńsku ? Oni nie szczepią się, bo wiedzą więcej od nas, jeśli chodzi kwestie zagrożenia związanego z przyjęciem szczepionki, podawanej w trybie badań klinicznych na całej populacji świata. /// Ktoś słyszał o alternatywnych działaniach PiS w walce z COVID-19 ? ... poza szczepionkami, których NIE MA i które nie są bezpieczne. Ja nie słyszałem, natomiast słyszę każdego dnia o likwidacji struktur PiS w Wałbrzychu, o Prezesie Porozumienia, którym nie wiadomo kto jest, o Kowalskim, którego w końcu wykopali z rządu, o Emilewicz na nartach, o Dudzie na nartach, o Prezesie PKN Orlen Obajtku, który zamierza kupić także gazetki szkolne, bo zagrażają bytowi Kaczyńskiego, o Pawłowicz, która w czasie obostrzeń bawi się w "Malinowym Raju", ups ... hotelu itd. PiS musi odejść, NATYCHMIAST. Oni nie nadają się do rządzenia. /// PiS to takie "koło fortuny", gdzie jest tylko jeden gracz, czyli Kaczyński, który tak na prawdę nic nie chce wygrać, a gra, bo nie ma co robić, czyli czyni to dla zabawy. Zatem, gdy ktoś zakręci kołem, a wypadną stoki, to Morawiecki zamyka stoki, a gdy znowu wypadną stoki, to Morawiecki otwiera stoki. To samo jest z hotelami, z restauracjami itd. W zeszłym roku kot narobił na kartkę, gdzie było napisane "odciąć Opozycji dostęp do kasy", dlatego w "kole fortuny", omyłkowo, ktoś umieścił napis "lasy", dlatego na początku pandemii zamknięto ... "lasy". Dla Kaczyńskiego Polska to wielki plac zabaw. On nie ma rodziny, pewnie nikt go nie kocha, a skoro tak, to co ma robić? Kaczyński bawi się Naszym kosztem. To samo jest ze statystykami dotyczącymi dziennych zakażeń i zgonów, bo gdy ktoś zakręci drugie "koło fortuny", to mamy 3.000 dziennych zakażeń, a gdy zakręci drugi raz, to mamy np. 6.000, a gdy padnie 2 razy pod rząd napis "3 fala", to mamy trzecią falę itd. Duda jeździ na narty, Emilewicz robi to samo, Pawłowicz udaje do "Malinowego Raju, ups ... Hotelu" na ???? leczenie, a gdy ją namierzą, to wzywa taksówkę, czyli Służbę Ochrony Państwa, choć ochrona jej nie przysługuje, natomiast Kaczyński … kręci sobie ... "koło fortuny". Robi to, bo ileż można zajmować się kotem, a miesięcznice już mu się znudziły. Jakieś pytania? Nie widzę.
Myślę że chodzimy innymi w większości krzywymi i obesranymi przez psy chodnikami oraz widzimy co innego , inne obrazy. Niemal codziennie mijałem głównie młode damy z dumą demonstrujące swoje oblicza , bez masek itd. Obecnie wobec zakazu noszenia bezużytecznego plastiku czy szmat zwanych szalikami sytuacja się nieco zmieniła ale problem jest nadal choć powtarzam mniejszy. I egzekwowanie stanowionego prawa , skoro się stanowi jakieś przepisy to nie po to by nie kontrolować przestrzegania. Ale jakie prawno takie egzekwowanie , słabe prawo , marne kary. To cała Polska w pigułce.
Wyobraź sobie szczepionkę tak bezpieczną, że musisz być szantażowany, aby ją przyjąć, ponieważ wirus jest tak tępy, że musisz zostać przetestowany, aby w ogóle wiedzieć, że go masz.
Kartonowa rzeczywistość wraca.Za schyłkowej komuny też to przerabialiśmy jak mawia mój Dziadek.Co innego sie myślałoCo innego sie robiłoCo innego się czułoA całkiem co innego się mówiło. I te realia.Za komuny była bajka PinokioDzisiaj mówisz Pinokio i wszyscy wiedzą o kogo chodziZa komuny oglądaliśmy film o Dyzmie.Dzisiaj Dyzma to wielki protegowany rządzących.A martwe przepisy.Nie oszukujmy się.Dzisiejszy Sejm produkuje takich na kopy.
Nie wiem gdzie chodzi szanowny "Czytelnik", ale wielu jednak zasłania nos i usta, wystarczy przejść się po ulicach Przemyśla. Co innego kwestia "maseczek", których definicji nie znajdziemy ani w rozporządzeniu ani w ustawie, które de facto dotyczy osób chorych i podejrzanych o chorobę. To tak dla wyjaśnienia. A więc czym jest maseczka? I tu zgodnie z polskimi normami prawnymi należy sięgnąć do słownika języka polskiego, a tam czytamy m.in. w znaczeniu 5. «osłona twarzy chroniąca ją przed działaniem szkodliwych substancji lub przed urazami; też: osłona na nos i usta zapobiegająca rozsiewaniu zarazków». Jaka ta osłona twarzy ma być, tego nie ma w przepisach, więc może być nim też szal czy chustka, też osłania nos i usta. A to, że ważny urzędnik mówił o zakazie stosowania tych przedmiotów oraz słynnej przyłbicy, to zwykła propaganda, nie mająca nic wspólnego z prawem.
Polska to jedyny kraj na świecie, który nie ma prawdziwego prezydenta, ale ma za to beznadziejnych doradców. „…Prof. Andrzej Zybertowicz został zapytany na początku programu o wyjazd na narty prezydenta Andrzeja Dudy. Doradca prezydenta, zanim udzielił odpowiedzi na to pytanie, oznajmił, że przerywa program. (…) Prowadzący rozmowę Andrzej Gajcy po przerwaniu programu podkreślił: Dożyliśmy czasów, kiedy to politycy i doradcy najważniejszych osób w państwie chcą dziennikarzom dyktować i wskazywać pytania…”. PiS-Pośmiewisko roku: "...Pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk zakażony koronawirusem...". To tak, jakby ktoś, kto pracuje w magazynie żywności umarł z głodu. Dworczyk boi się zaszczepić, a nakłania do tego innych, natomiast zasłanianie się rzekomą kolejką, to zwykły wykręt, bo nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że cały rząd, parlamentarzyści i inne najważniejsze osoby w Państwie powinny być z automatu i od razu zaszczepieni, bez błaznowania, czy to wypada, czy nie. Politycy, jak widać, zapominają o Smoleńsku ? Oni nie szczepią się, bo wiedzą więcej od nas, jeśli chodzi kwestie zagrożenia związanego z przyjęciem szczepionki, podawanej w trybie badań klinicznych na całej populacji świata. /// Ktoś słyszał o alternatywnych działaniach PiS w walce z COVID-19 ? ... poza szczepionkami, których NIE MA i które nie są bezpieczne. Ja nie słyszałem, natomiast słyszę każdego dnia o likwidacji struktur PiS w Wałbrzychu, o Prezesie Porozumienia, którym nie wiadomo kto jest, o Kowalskim, którego w końcu wykopali z rządu, o Emilewicz na nartach, o Dudzie na nartach, o Prezesie PKN Orlen Obajtku, który zamierza kupić także gazetki szkolne, bo zagrażają bytowi Kaczyńskiego, o Pawłowicz, która w czasie obostrzeń bawi się w "Malinowym Raju", ups ... hotelu itd. PiS musi odejść, NATYCHMIAST. Oni nie nadają się do rządzenia. /// PiS to takie "koło fortuny", gdzie jest tylko jeden gracz, czyli Kaczyński, który tak na prawdę nic nie chce wygrać, a gra, bo nie ma co robić, czyli czyni to dla zabawy. Zatem, gdy ktoś zakręci kołem, a wypadną stoki, to Morawiecki zamyka stoki, a gdy znowu wypadną stoki, to Morawiecki otwiera stoki. To samo jest z hotelami, z restauracjami itd. W zeszłym roku kot narobił na kartkę, gdzie było napisane "odciąć Opozycji dostęp do kasy", dlatego w "kole fortuny", omyłkowo, ktoś umieścił napis "lasy", dlatego na początku pandemii zamknięto ... "lasy". Dla Kaczyńskiego Polska to wielki plac zabaw. On nie ma rodziny, pewnie nikt go nie kocha, a skoro tak, to co ma robić? Kaczyński bawi się Naszym kosztem. To samo jest ze statystykami dotyczącymi dziennych zakażeń i zgonów, bo gdy ktoś zakręci drugie "koło fortuny", to mamy 3.000 dziennych zakażeń, a gdy zakręci drugi raz, to mamy np. 6.000, a gdy padnie 2 razy pod rząd napis "3 fala", to mamy trzecią falę itd. Duda jeździ na narty, Emilewicz robi to samo, Pawłowicz udaje do "Malinowego Raju, ups ... Hotelu" na ???? leczenie, a gdy ją namierzą, to wzywa taksówkę, czyli Służbę Ochrony Państwa, choć ochrona jej nie przysługuje, natomiast Kaczyński … kręci sobie ... "koło fortuny". Robi to, bo ileż można zajmować się kotem, a miesięcznice już mu się znudziły. Jakieś pytania? Nie widzę.