Monika Dorota – jarosławianka z pochodzenia – kilka lat temu wymarzyła sobie, że będzie aktorką. Wtedy w powodzenie realizacji jej marzeń i planów wierzyło niewiele osób. Dziś może się pochwalić nie tylko rolami zagranymi u boku znanych postaci kinematografii, ale także wieloma innymi sukcesami. W drodze do celu musiała przezwyciężyć również swoje słabości.
– Miałam problemy z wagą. Utrata kilogramów była mi potrzebna nie tylko do tego, by lepiej się czuć i wyglądać, ale także po to, by zyskać pewność siebie. Kiedy gram, chcę się skupić na tym, co robię. Można powiedzieć, że gram całą sobą. Świadomość, że jest mnie za dużo, wcale mi w tym nie pomaga – mówi Monika Dorota.
Swoją przygodę z telewizją zaczęła od wzięcia udziału w castingu, który odbywał się w Rzeszowie.
– Na casting poszłam dzięki mojej mamie. To ona przeczytała, że w Rzeszowie będzie przesłuchanie do filmu Konsumenci w reżyserii Huberta Gotkowskiego. W sumie to do samego końca nie chciałam jechać, upierając się, że nie mam się w co ubrać – żartuje Monika.
Po udanym debiucie w filmie zaczęła się jej wielka przygoda z telewizją. Dziś Monika Dorota może się pochwalić m.in. pracą dla TVN, rolą pielęgniarki w filmie Pod mocnym aniołem czy udziałem w kilku reklamach.
– Myślę, że największą przygodą była dla mnie rola pielęgniarki w filmie Pod mocnym aniołem. Poznałam tam wielu znanych aktorów, u których boku zresztą grałam, między innymi Roberta Więckiewicza czy Andrzeja Grabowskiego – dodaje aktorka.
Międzyczasie Monika rozpoczęła naukę w Warszawie, na wydziale aktorskim Wyższej Szkoły Komunikowania i Mediów Społecznych. To właśnie tam, pod okiem Edwarda Linde-Lubaszenko i Marka Siudyma, zdobywała wykształcenie.
– W przyszłości chcę wylecieć do Nowego Jorku i kształcić się dalej w kierunku aktorstwa u Lee Strasberga. Pomimo że skończyłam studia, nadal biorę prywatne lekcje u znanych aktorów – mówi Monika Dorota.
Aktualnie Monika przygotowuje się do zawodów pod okiem Tomasza Mamulskiego, który jest pierwszym selekcjonerem kadry narodowej w K-1. Jak podkreśla, nowy trener mocno wierzy w jej możliwości, a ona nie chce go zawieść.
Obecnie aktorka mieszka w Krakowie, ponieważ tam odbywają się treningi. Ciągle jednak dojeżdża do Warszawy, gdzie chodzi na castingi.
– Często słyszę, że jestem modelka, aktorką, to po co mi sztuki walki? Przecież to nie pasuje. Wtedy odpowiadam: a kto powiedział, że to musi pasować – żartuje Monika Dorota. – Wierzę, że uda mi się zrealizować kolejne marzenie, ponieważ wkładam całe serce we to, za co się zabieram. Jeżeli się za coś biorę, to od początku do końca albo wcale – dodaje.
To nie koniec zawodowych sukcesów Moniki. W przyszłym roku będzie współpracować ze znaną marką produkującą bieliznę. Niedawno wystąpiła też w teledysku popularnego artysty Felixa Jaehna. Na swoim koncie ma również okładkę w Super Linii, ale – jak sama mówi – ciągle jej mało.
– Jeżeli chodzi o aktorstwo, nie zamykam się tylko na Polskę. Mówię w języku angielskim i włoskim i mam nadzieję, że uda mi się zadebiutować również za granicą. Kiedyś w przyszłości chciałabym połączyć moja pasję z zawodem i zagrać zawodniczkę w filmie bez dublerki – dodaje aktorka.
Okazuje się, że realizacja marzeń i postawionych sobie celów jest tylko i wyłącznie w naszych rękach. – Wszystko jest możliwe, tylko od nas zależy, czy w to uwierzymy i podejmiemy trud realizacji zamierzeń – puentuje Monika.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Monika na komendanta Straży