Do zdarzenia doszło 13 bm., ok. g. 19, na terenie kolejowego przejścia granicznego w Medyce.
Policję o tym, że maszyniści mogą być nietrzeźwi, powiadomili funkcjonariusze SOK. Mieli rację, 33-letni maszynista miał 0,6 promila, a 24-letni pomocnik 1 promil. W tym stanie prowadzili ukraiński pociąg towarowy przewożący rudę żelaza.
Mało tego, policjanci odkryli też, że pomocnik maszynisty parał się kontrabandą; przewoził 83 paczki papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Obywatele Ukrainy trafili do aresztu. Zostanie im przedstawiony zarzut prowadzenia pociągu w stanie nietrzeźowści. Trwa postępowanie wyjaśniające, czy swoim zachowaniem nie spowodowali zagrożenia sprowadzenia katastrofy w ruchu kolejowym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy."Mają rozmach sk***isyny." Stefan "Siara" Siarzewski.
Pchajcie więcej Ukraińcw do Przemyśla.Dajcie im do zrozumienia,że ta ziemia była i będzie ich.Niec chleją już.Taka ich tradycja,że powodują wypadki po pijaku,to już takie koleje życia
"Mają rozmach sk***isyny." Stefan "Siara" Siarzewski.
Pchajcie więcej Ukraińcw do Przemyśla.Dajcie im do zrozumienia,że ta ziemia była i będzie ich.Niec chleją już.Taka ich tradycja,że powodują wypadki po pijaku,to już takie koleje życia