Przemyskie szkoły średnie biją się w regionie z jarosławskimi o miano najlepiej przygotowujących do matury i wyniki tegorocznego egzaminu dojrzałości wskazują, że zdobywają przewagę. Słabsze wyniki notują placówki z powiatów przeworskiego i lubaczowskiego. Najgorzej z maturą poradzili sobie natomiast uczniowie z powiatu przemyskiego (Nienadowa, Dubiecko, Bircza), gdzie zdał ledwie co drugi do niej przystępujący.
Na przełomie lipca i sierpnia opublikowano wyniki matur. Centralna Komisja Egzaminacyjna ogłosiła, że spośród 259 tys. 272 przystępujących do egzaminu zdało go 74 procent. Tylko w Przemyślu udało się ten poziom zdawalności osiągnąć, a nawet nieco poprawić – maturę zdało tu 80 procent osób. Niestety za granicą miasta powiatowego tak kolorowo już nie było[paywall] i w czterech placówkach (Okręgowa Komisja Egzaminacyjna zakwalifikowała tu także przemyską szkołę dla dorosłych „Sinus”) powiatu przemyskiego uczniowie osiągnęli poziom zdawalności wynoszący zaledwie 46 procent. W zestawieniu powiatów na drugim miejscu uplasował się powiat jarosławski, gdzie abiturientów jest najwięcej – tu sukces maturalny odnotowało 72 procent zdających. Jeszcze niższy odsetek mają powiaty przeworski i lubaczowski. W tym pierwszym świadectwo dojrzałości uzyskało 69 procent uczniów, w tym drugim 65.
W Przemyślu jako jedna z dwóch szkół w regionie najwyższy współczynnik zdawalności zanotowało Salezjańskie Publiczne Liceum Ogólnokształcące. Maturę zdali tu wszyscy, którzy do niej przystąpili. Zaznaczyć jednak trzeba, że było to zaledwie 25 uczniów. Czy można to osiągniecie porównać z wynikami szkół, w których na podobnym poziomie przygotowano 10 razy więcej uczniów? To kwestia interpretacji. Grunt, że od pułapu elitarnych, było nie było, Salezjan nie odstępują dwie szkoły, w których abiturientów wypuszcza się w świat masowo, a więc I Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego i II Liceum Ogólnokształcące im. prof. Kazimierza Morawskiego. W tym roku wirtualną rywalizację wygrał popularny „Słowak”, w którym nie dość, że maturę zdał wyższy odsetek przystępujących (aż 97,7 procent), to jeszcze średnie wyniki poszczególnych części egzaminu jego uczniowie mieli wyższe w granicach o od 2 do 9 procent. „Morawa” nie ma się przy tym czego wstydzić. Z wynikiem 96,26 i tak należy do elity szkół w regionie.
Wśród szkół ogólnokształcących powiatu jarosławskiego najlepiej w tym roku wypadli uczniowie kształcący się na Jezuickiej 1. Najwyższą zdawalność osiągnęła Ogólnokształcąca Szkoła Sztuk Pięknych im. Stanisława Wyspiańskiego w Jarosławiu – tu maturę zdali wszyscy z 11 przystępujących. Należące do tego samego zespołu Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Stanisława Wyspiańskiego w Jarosławiu dzięki ponad 93- procentowej zdawalności może się poszczycić drugim wynikiem w powiecie. Nieco poniżej 93 procent zdawalności zanotowano natomiast w największym LO w regionie, czyli w I Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika. Podkreślić trzeba, że uczniowie z tej placówki napisali maturę z najwyższymi średnimi punktowymi spośród wszystkich szkół powiatu.
W przeworskim „Jedynka” numerem dwaW powiecie przeworskim średnia zdawalność nie była najwyższa, a wynik uratowały tak naprawdę dwie szkoły, których wyniki nie odstawały od czołówki regionu. Maturę w przeworskim najlepiej napisali uczniowie LO w Sieniawie – egzamin zdało aż 93,75 procent przystępujących. Nieco niższy odsetek odnotowano w I Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Władysława Jagiełły – tu maturę zdało 86 procent osób. Zaznaczyć jednak trzeba znaczną dysproporcję liczebnościową porównywanej próbki – w Sieniawie maturę zdawało 16 osób, w I LO w Przeworsku 122. W Przeworsku odnotować trzeba całkiem solidny wynik uczniów technikum przy I. Krasickiego – ze 101 uczniów, którzy przystąpili do egzaminu w tym roku, zdało go 71.
W szkołach powiatu lubaczowskiego sesja maturalna była średnio udana. Najlepiej wypadli uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki, ale ich wynik nieco odstaje od najlepszych w regionie – maturę zdali na poziomie 76,71 procent. W pozostałych szkołach powiatu było wyraźnie słabiej. W Zespole Szkół im. gen. Józefa Kustronia w Lubaczowie uczniowie LO osiągnęli pułap 68 procent, a uczniowie technikum 63 procent zdawalności.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Do pracy fizycznej u baora na zachodzie w krajach UE nie jest wymagana matura a w Przemyślu nie ma przyszłości i perspektyw
Bircza też zaszalała jak widać... Wstyd... Na miejscu dyrektorki podałbym się do dymisji po takim wyniku matury.
no to Radymno zaszalało
Do pracy fizycznej u baora na zachodzie w krajach UE nie jest wymagana matura a w Przemyślu nie ma przyszłości i perspektyw
Bircza też zaszalała jak widać... Wstyd... Na miejscu dyrektorki podałbym się do dymisji po takim wyniku matury.