W czwartkowe popołudnie, 31 marca, na ulicy Kazimierza Wielkiego czterech mężczyzn uprowadziło 42-latka. Do mężczyzny podjechał volkswagen transporter i jeden z czterech napastników wciągnął ofiarę do środka. Następnie mężczyźni odjechali i udali się do opuszczonego gospodarstwa, gdzie uprowadzony 42-latek przez ponad godzinę był bity i zastraszany.
Ulica Kazimierza Wielkiego w Lubaczowie do najdłuższych nie należy, ale jest jedną z najbardziej uczęszczanych w mieście. Znajduje się tutaj urząd miasta i kilka sklepów, dlatego dużym zaskoczeniem dla mieszkańców było to, że w biały dzień, w takim miejscu rozegrały się sceny jak z sensacyjnego filmu.
Powodem przytoczonego wyżej zajścia[paywall] były najprawdopodobniej długi finansowe. Sprawcy w końcu uwolnili 42-latka, a ten zgłosił się na policję. W wyniku sprawnej akcji funkcjonariusze policji zatrzymali czterech mężczyzn w wieku od 24 do 69 lat, a sąd zastosował wobec nich tymczasowy trzymięsięczny areszt.
Sprzedawcy w okolicznych sklepach, pytani o zajście, odpowiadają głównie, że nic nie widzieli. W jednym tylko ekspedientka, która chce zachować anonimowość, poinformowała nas, że zna relację jednej ze stałych klientek, która była świadkiem tego, co stało się przed sklepem. Podobno napastnicy złapali poszkodowanego, po krótkiej szarpaninie wepchnęli go do auta i odjechali. Zajściu miało się przyglądać sporo gapiów. Kobieta myślała, że to człowiek upośledzony albo uciekinier z lubaczowskiego poprawczaka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jest wina ... Jest i kara. Ja się nie boję że mnie uprowadza , dlaczego .... ???
haha mnie by szybciej oddali niż porwali :)
"Szalona"jesteś ostra ale fajna pozdrawiam
Z twojej wypowiedzi wynika ,ze wiesz coś na ten temat . Pozostaje wyjaśnić jak dużo . Skoro ja, postronny internauta błyskawicznie doszedłem do - prawdopodobnie słusznych wniosków -, to powinieneś wiedzieć ,że ktoś z tzw. władz, też to może czytać i .... z ustalenie adresu , twego adresu nie będzie miał żadnych , ale to żadnych kłopotów.
Jest wina ... Jest i kara. Ja się nie boję że mnie uprowadza , dlaczego .... ???
haha mnie by szybciej oddali niż porwali :)
"Szalona"jesteś ostra ale fajna pozdrawiam